Źródło: Przegląd Sportowy,
Autor: Joanna Hersztek,
2011-08-30 23:19:52
Andrea Anastasi: zaczynamy od nowa
Bilans trzech porażek podczas Memoriału Huberta Jerzego Wagnera nie napawa kibiców reprezentacji Polski optymizmem. Jak sytuację ocenia trener biało-czerwonych - Andrea Anastasi?
- Trzy przegrane w Memoriale Wagnera powinny nas wystraszyć?
- Tak, najlepiej wpaść w panikę! A tak poważnie, to zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy w formie, mamy problemy. Wierzę jednak, że w ciągu kilkunastu dni je rozwiążemy.
- Może mógł pan dać więcej szans młodzieży, np. Fabianowi Drzyzdze czy Mateuszowi Mice?
- Rozumiem, że Fabian Drzyzga to bardzo obiecujący zawodnik, przyszłościowy, podobnie jak Mika, Karol Kłos czy Paweł Zatorski. Dlatego są z nami. Mają jednak zbyt mało doświadczenia i muszą spokojnie poczekać na swoją szansę. Nie wolno zapominać, że powinni przejść normalną drogę, a nie iść na skróty. Tak samo było w reprezentacji Włoch z rozgrywającym Draganem Travicą. Najpierw był rezerwowym, dwa, trzy sezony prawie nie grał, a teraz jest pierwszym. To dobra droga. Zdążył zrozumieć, co to znaczy być mózgiem kadry.
- W Katowicach zawodzili jednak ci najbardziej doświadczeni.
- Liczę, że to się zmieni. Od środy wraca do normalnych treningów Zbyszek Bartman, coraz lepiej prezentuje się Michał Kubiak. On mnie ucieszył, bo w spotkaniu z Rosją kapitalnie grał w ataku. Nad tym pracowaliśmy z nim indywidualnie.
- Naprawdę nie boi się pan o formę swojej drużyny?
- Powiedziałem chłopakom kilka mocnych słów, przypomniałem, że brązowe medale Ligi Światowej nic już nie znaczą. Zaczynamy od nowa i wierzę, że w Czechach i Austrii nasza gra będzie wyglądać dużo lepiej.
rozmawiał: Kamil Składowski
Zobacz także:
Jakub Jarosz: Celujemy w awans do Final Six
Michał Winiarski: Olimpiada jest imprezą docelową
Podwójna krótka: zapowiedź grupy B Ligi Światowej
LŚ: skład reprezentacji Polski na turniej w Kanadzie
Mariusz Wlazły chce wrócić do kadry?
Polacy lepsi od Australii w pierwszym meczu sezonu

Brak komentarzy