Źródło: inf. własna,
Autor: Joanna Hersztek, Karolina Breguła,
2011-12-12 20:01:17
Andrzej Kowal: musimy popracować nad kontratakiem
Wypowiedzi zawodników i trenerów po sobotnim spotkaniu w Rzeszowie, podczas którego Asseco Resovia Rzeszów pokonała Delectę Bydgoszcz 3:1.
Wojciech Jurkiewicz (kapitan Delecty Bydgoszcz): Zacznę od gratulacji dla gospodarzy, wygrali zasłużenie za trzy punkty. Myślę, że całe zło dla nas zaczęło się w końcówce pierwszego seta, kiedy wszystko zmierzało do naszej wygranej, a stało się inaczej. Poderwaliśmy się jeszcze w trzecim secie, udało się wyciągnąć ciężką końcówkę, ale niestety, tylko na to było nas stać, przegraliśmy. Myślę, że drużyna gospodarzy była skuteczniejsza i pewniejsza w tym co prezentowała na boisku, także jeszcze raz gratuluję.
Piotr Makowski (trener Delecty Bydgoszcz): Wojciech już właściwie wszystko powiedział. Myślę, że pierwszy set powinien się zakończyć naszym zwycięstwem, jednak tak się nie stało. Wielkie brawa dla gospodarzy, że potrafili się w takiej sytuacji podźwignąć. Jeśli chodzi o czwartego seta, przeszliśmy właściwie obok, Grozer zaczął od bardzo mocnej zagrywki, z którą nie mogliśmy sobie poradzić, kluczowe momenty meczu rozegrały się właśnie na przyjęciu, zespół z Rzeszowa zaryzykował, siedziała im ta zagrywka, a my nie mogliśmy sobie poradzić z przyjęciem. W związku z tym czekamy na najbliższy mecz z Częstochową, mam nadzieję, że w Bydgoszczy, we własnej hali pokażemy się z lepszej strony. W pierwszym secie zagraliśmy bardzo dobrze, popełniliśmy małą liczbę błędów, końcówka jednak nam uciekła, a gra się posypała. Musimy to przeanalizować i wyciągnąć wnioski, aby na następny mecz być gotowym do grania.
Olieg Achrem (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): Myślę, że to dobrze, że wygraliśmy pierwszego seta, to nam pomogło psychicznie, to było dla nas ważne. Trzeciego seta natomiast przegraliśmy, ponieważ popełniliśmy zbyt wiele błędów, również w zagrywce, nie wykorzystaliśmy kontrataków w wielu momentach, które były decydujące. Bydgoszcz w trzeciej partii była mocniejsza od nas. Jednak my pozostaliśmy drużyną i w czwartym secie udowodniliśmy, że chcemy wygrać za trzy punkty. Chłopcy byli skoncentrowani na maksa i cieszę się, że nam to wyszło. Teraz wszyscy zadowoleni idziemy do szatni i już w poniedziałek koncentrujemy się na kolejnym pojedynku.
Andrzej Kowal (trener Asseco Resovii Rzeszów): Cieszę się z każdego zwycięstwa mojej drużyny. Myślę, że dziś takim elementem decydującym była zagrywka. Jednak w pierwszym secie Bydgoszcz grała na bardzo wysokim procencie pierwszego przyjęcia, a my nie sprawialiśmy im większej krzywdy zagrywką i chwała, że w końcówce udało nam się tego seta uratować. Jeśli chodzi o trzecia partię to rzeczywiście mieliśmy dość słabą skuteczność w kontrataku, rzeczywiście mamy z tym problem i nasza gra, szczególnie w kontrataku faluje. Jest dużo piłek, które powinny być skończone, a my popełnialiśmy z nich bezpośrednie błędy. Na pewno musimy sporo nad tym popracować. Od początku sezonu bardzo chimerycznie gramy w kontrataku, na pewno jest to nasza pięta Achillesowa. Jednak cieszymy się z trzech punktów i gramy dalej.
Zobacz także:
Nikola Kovacević oficjalnie w Asseco Resovii!
Nikola Kovacević w Asseco Resovii Rzeszów?
Jochen Schops nowym atakującym Asseco Resovii Rzeszów
Lotman, Achrem i Ignaczak na dłużej w Asseco Resovii Rzeszów
PlusLiga: Asseco Resovia Mistrzem Polski!
PlusLiga: Skra zdeklasowana, drugi mecz dla Asseco Resovii!

Brak komentarzy