Artur Janosz blisko punktów na Hockenheim

Artur Janosz blisko...
Po widowiskowej pogoni Artur Janosz ukończył sobotni wyścig piątej rundy GP3 na niemieckim torze Hockenheim na jedenastej pozycji, tuż za punktowaną dziesiątką.

Z powodu awarii skrzyni biegów podczas porannej kwalifikacji jedyny Polak w stawce startował do sobotniego wyścigu z odległej, osiemnastej pozycji, ale już na pierwszych okrążeniach imponująco przebił się do pierwszej ósemki. Taki wynik dałby 23-latkowi z włoskiej ekipy Trident kolejne punkty do klasyfikacji generalnej i start z pole position do niedzielnych zmagań. 

Niestety, w drugiej połowie wyścigu spowolniony problemami z podsterownością Janosz spadł z ósmej na jedenastą lokatę, finiszując tuż za punktowaną dziesiątką. Jutro Artur ruszy do walki z wywalczonej dziś pozycji i liczy na awans do punktowanej ósemki. Niedzielny wyścig rozpocznie się o godzinie 9:20. Bezpośrednia relacja w Polsacie Sport News.

Artur Janosz:

„Dziś rano byłem konkurencyjny na początku kwalifikacji, ale gdy wróciłem na tor na drugim komplecie opon pojawiły się problemy ze skrzynią biegów. Całkowicie straciłem czwarty bieg i musiałem wrócić do garażu. Startując z osiemnastej pozycji spodziewałem się trudnego wyścigu i awansu o góra kilka pozycji. Nie sądziłem, że przebiję się do pierwszej ósemki, bo takie rzeczy praktycznie się w GP3 nie zdarzają. Dobrze jednak wystartowałem i podczas gdy wszyscy się przepychali, ja jechałem spokojnie. Wykorzystałem sytuację i zamieszanie w kilku zakrętach. Awansowałem na ósme miejsce i przez pewien czas jechałem za Santino Ferruccim, próbując go zaatakować. Niestety, przednie opony mocno się przegrzały i zużyły, najprawdopodobniej przez dłuższą jazdę za bolidem Amerykanina. Pojawiła się bardzo duża podsterowność, która sprawiała, że musiałem bardzo mocno zwalniać przed zakrętami aby skręcić. Od tego momentu nie mogłem już nic zrobić i czułem się, jakbym jechał innym samochodem. Miałem nadzieję, że uda mi się obronić ósmą pozycję i zapewnić sobie start z pole position w niedzielę, ale tak się nie stało. Oczywiście wolałbym jutro walczyć o zwycięstwo po starcie z pierwszego pola, więc szkoda tych ostatnich kilku kółek dzisiejszego wyścigu, ale ruszając z jedenastej pozycji mam szansę na punkty i dam z siebie wszystko aby je zdobyć.”








Zobacz także:
Artur Janosz wystartuje w ostatniej rundzie pucharu Lamborghini w Walencji Artur Janosz kończy trudny sezon GP3 w Abu Zabi Artur Janosz dwunasty w kwalifikacjach GP3 w Abu Zabi Artur Janosz zakończy sezon GP3 w Abu Zabi Artur Janosz szesnasty w drugim wyścigu GP3 w Malezji Artur Janosz nie ukończył sobotniego wyścigu GP3 w Malezji

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |