Artur Janosz wraca na Silverstone

Artur Janosz wraca na...
Po ostatnich wyścigach GP3 na austriackim Red Bull Ringu Artur Janosz i jego rywale nie mają czasu na odpoczynek. Trzecia runda sezonu odbędzie się bowiem już w ten weekend na legendarnym, brytyjskim torze Silverstone.

23-letni kierowca włoskiej ekipy Trident dobrze wspomina długi i wymagający, angielski obiekt. Rok temu właśnie na Silverstone Janosz wywalczył swoje pierwsze punkty w debiutanckim sezonie w GP3, kończąc pierwszy z dwóch wyścigów na dziewiątej pozycji. Po tym, jak w Austrii kilka dni temu o włos rozminął się z punktami, jedyny Polak w stawce będzie chciał w ten weekend ponownie walczyć w czołówce.

Kierowców GP3 tradycyjnie czekają dwa wyścigi, poprzedzone piątkowym treningiem i sobotnią sesją kwalifikacyjną. Pierwszy wyścig w sobotę o 17:20 polskiego czasu. Drugi w niedzielę o 9:15. Bezpośrednie relacje z obu na antenie Polsatu Sport News.

Więcej informacji o Arturze Janoszu pod adresem www.arturjanosz.pl na Facebooku www.facebook.com/artur.janosz.official oraz Twitterze @ArturJanosz .

Artur Janosz:

„Lipiec to pracowity miesiąc, w trakcie którego czekają nas aż cztery weekendy wyścigowe. Oznacza to napięty grafik, ale dla mnie to fenomenalna sprawa. Mógłbym ścigać się codziennie, więc nie mogę już doczekać się wylotu do Wielkiej Brytanii. Rok temu byłem tam szybki już od pierwszego treningu i ostatecznie sięgnąłem po swoje pierwsze punkty w GP3. Liczę, że tak samo będzie tym razem. Silverstone to dość trudny tor. Szczególnie w samochodzie GP3. Jest tam wiele szybkich zakrętów, które w bolidzie Formuły 3 przejeżdżało się bez problemu z pełnym gazem, ale w GP3 trzeba go odejmować, a czasami nawet lekko zahamować. Łatwo jest wyjechać szeroko i stracić dużo czasu, a do tego w wyścigu traci się docisk za innymi bolidami i trzeba wyjątkowo uważać, także z powodu zużycia opon. Takim miejscem jest chociażby pierwszy zakręt. Na początku wyścigu trzeba tam tylko lekko odejmować gazu. Pod koniec już zdecydowanie mocniej. Jestem także ciekaw, jak zachowywał się będzie na tym torze nowy bolid oraz jakie niespodzianki zafunduje nam słynna, brytyjska pogoda, ale tak czy inaczej jestem gotowy do walki. Chcę być jak najbliżej czołówki w kwalifikacji i powalczyć w pierwszym wyścigu o miejsce w pierwszej ósemce, co dałoby mi dobrą pozycję do drugiego startu.”








Zobacz także:
Artur Janosz wystartuje w ostatniej rundzie pucharu Lamborghini w Walencji Artur Janosz kończy trudny sezon GP3 w Abu Zabi Artur Janosz dwunasty w kwalifikacjach GP3 w Abu Zabi Artur Janosz zakończy sezon GP3 w Abu Zabi Artur Janosz szesnasty w drugim wyścigu GP3 w Malezji Artur Janosz nie ukończył sobotniego wyścigu GP3 w Malezji

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |