Źródło: inf. prasowa,
Autor: Redakcja,
2011-07-07 14:48:11
BNP Paribas Polish Open 2011: "dzika karta" dla Marcina Gawrona
W Sopocie odbyła się konferencja prasowa przed turniejem BNP Paribas Polish Open 2011. Marcin Gawron zagra w turnieju dzięki "dzikiej karcie".
Podczas sopockiej konferencji prasowej przed turniejem BNP Paribas Polish Open 2011 (challenger ATP, 11-17 lipca w Sopocie, pula nagród 106.500 euro) dowiedzieliśmy się, że bank BNP Paribas zapewnia finansowanie, Polski Związek Tenisowy - dobrą organizację, a Sopot - słoneczną pogodę. Słowem: nie może się nie udać.
Grzegorz Wójcik, dyrektor sportowy imprezy, przypomniał, że nasi najwyżej rozstawieni to Czech Lukas Rosol, Turek Marsel Ilhan, Belg Steve Darcis i Francuz Eric Prodon. Cieszy zwłaszcza dobra dyspozycja Rosola, który wygrał ostatnio dwa challengery, awansował na 70. pozycję w rankingu ATP i wyraźnie jest na fali. Grę czeskiego dryblasa Wójcik porównał do stylu naszego Jerzego Janowicza, który swój tenis też opiera na wzroście, więc już wypatrujemy bezpośredniej konfrontacji na korcie. Drugi z Polaków w turnieju – Michał Przysiężny – wraca po kontuzji i chyba nawet on sam nie wie, czego można się spodziewać po tym występie. Sylwetki Polaków i najwyżej rozstawionych oraz pełna lista uczestników – w załączniku.
Podczas konferencji podano, że „dziką kartę” do BNP Paribas Polish Open 2011 otrzyma Marcin Gawron, którego dyrektor turnieju Victor Archutowski długo chwalił za wzorową postawę i gotowość do występów w reprezentacji narodowej w Pucharze Davisa, gdy zaszła taka potrzeba. O pierwszej z przepustek do turnieju dla mistrza Polski 2011 już wspominaliśmy. Zaś właścicieli trzeciej i czwartej „dzikiej karty” poznamy w kolejnych dniach, jednak – jak zapowiada Archutowski – zostaną na pewno przyznane Polakom. Padła także propozycja dla dziennikarzy w sprawie eliminacji – wciąż są bowiem wolne miejsca – wystarczy tylko posiadać licencję zawodniczą PZT. Kto chce, niech próbuje swych sił – termin zgłoszeń upływa w piątek o godzinie 9:00.
Podczas konferencji odwiedził nas Mariusz Fyrstenberg, który szykuje się do gry w debla razem z Marcinem Matkowskim. Zapewnił, że w Sopocie czuje się jak w domu – tak wiele razy grywał już na kortach SKT. Stąd szansa, że debel Fyrstenberg&Matkowski przełamie tu złą passę, która towarzyszy od początku sezonu. „Plan był oczywiście inny: chcieliśmy jak najlepiej zacząć rok i potem utrzymywać poziom, jednak stało się inaczej. Tym bardziej liczymy na sukces w Sopocie, bo pamiętamy o tym, że dobra gra tutaj oznaczała dla nas zwykle przełom i w kolejnych turniejach szło nam lepiej” mówił Fyrstenberg. I trudno nie przyznać mu racji, bo przecież to właśnie w Sopocie debel F&M zdobył w 2003 roku swój pierwszy tytuł ATP.
W tym roku najlepsi polscy debliści będą musieli sprostać rywalom nie tylko na korcie, ale także na parkiecie koszykarskim. Na zaproszenie Lexusa gościem honorowym turnieju będzie bowiem… Marcin Gortat! Zawodnik Phoenix Suns, wspierany przez jednego z graczy Asseco Prokom Gdynia, rozegra z Fyrstenbergiem&Matkowskim dwa mecze - jeden na korcie, drugi na parkiecie. „Często grywamy w koszykówkę na treningach, więc blamażu być nie powinno” śmieje się Fyrstenberg. Trzymamy kciuki za dobrą grę i sprawiedliwy remis!
Więcej o turnieju: www.bnpparibaspolishopen.pl oraz www.facebook.com/bnpparibaspolishopen
Zobacz także:
Challenger ATP Ostrawa: porażka Gawrona w pierwszej rundzie
Challenger ATP Sopot: Prodon najlepszy
Challenger ATP Sopot: Prodon i Cirić w finale
Challenger ATP Sopot: trzysetowy bój Francuzów dla Gicquela
Challenger ATP Sopot: porażka Gawrona w drugiej rundzie
Challenger ATP Sopot: turniejowa "jedynka" za burtą!

Brak komentarzy