Źródło: Przegląd Sportowy,
Autor: Karolina Breguła,
2011-10-24 11:42:28
Bartosz Kurek: Politechnika może namieszać w lidze
Siatkarze Skry Bełchatów potrzebowali aż pięciu setów, żeby pokonać podopiecznych Radosława Panasa. O meczu opowiada Bartosz Kurek.
- Nie spodziewaliście się chyba aż pięciu setów w stolicy? Czym zaskoczyła was drużyna Politechniki?
- Tak naprawdę niczym. Zagrali po prostu dobre spotkanie. Byliśmy przygotowani na trudny mecz, bo w Warszawie nigdy nie grało nam się łatwo. Z pewnością było to świetne widowisko dla kibiców zgromadzonych w hali.
- Czy ktoś w drużynie gospodarzy podobał się panu szczególnie?
- Indywidualnie nikogo bym nie wyróżnił. Przede wszystkim zagrali dobrze jako drużyna i każdy z zawodników wniósł coś dobrego do gry całego zespołu. Podczas spotkania trener Radosław Panas dokonywał zmian, które bardzo pomogły zespołowi. Jeżeli w kolejnych meczach Politechnika będzie grała tak dobrze jak dzisiaj z nami, to sporo może w PlusLidze namieszać.
- Byliście zmęczeni? W czwartek graliście pierwsze spotkanie w Lidze Mistrzów, a już w środę czeka was kolejna potyczka z Tours VB?
- Jesteśmy przyzwyczajeni do takich maratonów, więc i tym razem nie narzekamy. Szkoda, że dzisiaj straciliśmy punkt, ale wcale nie graliśmy jakoś bardzo źle. Po prostu siatkarze Politechniki byli dzisiaj bardzo skuteczni, świetnie zagrywali i mieliśmy kłopoty z przyjęciem zagrywki. Dlatego bardziej cieszymy się ze zwycięstwa niż martwimy ze straty punktu.
rozmawiała: Edyta Kowalczyk
Zobacz także:
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
Bartosz Kurek odchodzi ze Skry Bełchatów!
Giba chciałby grać w Polsce
Bartosz Kurek nie podjął decyzji
Winiarski na dłużej w Skrze
PlusLiga: Delecta zagra w europejskich pucharach!

Brak komentarzy