Źródło: Przegląd Sportowy,
Autor: Karolina Breguła,
2011-11-10 20:24:38
Bartosz Kurek: jestem coraz większym optymistą
Dużo wskazuje na to, że przyjmujący Skry Bełchatów poleci wraz z reprezentacją biało-czerwonych do Japonii, by w Pucharze Świata walczyć o awans na Olimpiadę.
- Zagra pan w Pucharze Świata?
- Z każdym dniem jestem większym optymistą. Czuję się dużo lepiej niż w dniu, gdy poczułem ból. Od czwartku zacznę skakać do zagrywki i ataku, by sprawdzić jak zareagują plecy.
- Poleci pan na Puchar Świata nie w pełni zdrowy, licząc na dojście do siebie w Japonii?
- Nie. Umówiliśmy się z trenerem, że znajdę się w składzie tylko, gdy będę gotowy do gry. Najgorsze byłoby branie gościa, który będzie kulą u nogi. Nie ma sensu, żebym miałbym tam rehabilitować się i oglądać mecze z trybun. Po co blokować miejsce komuś zdrowemu?
- Bartosz Kurek jest najbardziej zapracowanym polskim siatkarzem. Wie pan, ile rozegrał już w tym roku spotkań?
- Nie liczę. Jeżeli jestem zdrowy, to gram. Słyszałem głosy, że kontuzja przyszła w dobrym momencie, bo będę mógł odpocząć. Nie podchodzę do tego w ten sposób. Chcę grać w Japonii, ale nie za wszelką cenę. Przed nami cały sezon i nie chcę mieć go z głowy przez głupotę i szarżowanie.
- Podobno wracając z meczu w Jastrzębiu wył pan z bólu?
- Ból był taki jakby ktoś ścisnął mi imadłem kręgosłup i nie puszczał. Przez dwa dni nie mogłem wstać z łóżka i się wyprostować. Wystraszyłem się, bo miewałem problemy zdrowotne, ale nie były one porównywalne z tym bólem. Na szczęście to nic poważnego. Po prostu przeciążenie sezonem. Krótki odpoczynek i rehabilitacja powinny wystarczyć.
rozmawiał: Kamil Drąg
Zobacz także:
Jakub Jarosz: Celujemy w awans do Final Six
Michał Winiarski: Olimpiada jest imprezą docelową
LŚ: skład reprezentacji Polski na turniej w Kanadzie
Mariusz Wlazły chce wrócić do kadry?
Polacy lepsi od Australii w pierwszym meczu sezonu
Jakub Jarosz nie zagra z Australią

Brak komentarzy