Źródło: inf. własna,
Autor: Joanna Hersztek,
2011-11-11 22:18:14
Biało-czerwoni pokonują Czechów
W pierwszym sparingowym spotkaniu rozegranym w Legionowie reprezentacja Polski bez problemów pokonała Czechów 3:0.
Polska – Czechy 3:0 (25:21, 26:24, 27:25)
Polska: Piotr Nowakowski, Michał Winiarski, Paweł Zagumny, Zbigniew Bartman, Michał Kubiak, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Michał Ruciak, Łukasz Żygadło
Czechy: Radek Mach, David Konecny, Ondrej Hudecek, Peter Platenik, Jan Stokr, Petr Zapletal, Martin Krystof (libero) Petr Konecny, Lukas Tichacek
Pierwsza partia tego spotkania rozpoczyna się od asa serwisowego zagranego przez gości, po chwili jednak biało-czerwoni wchodzą w grę i trwa walka punkt za punkt, 5:5. Czesi zmotywowani dobrze spisują się w ataku i na I przerwie technicznej na tablicy wyników widnieje rezultat 6:8. Podopieczni trenera Anastasiego szybko odrabiają straty, a po chwili nawet wychodzą na prowadzenie, 10:9. Na prawym skrzydle pokazuje się Stokr, a potrójny blok Czechów zatrzymuje Kubiaka, 10:11. atakujący naszych sąsiadów świetnie spisuje się na parkiecie, jednak Bartman świetnie odpowiada z prawego skrzydła, 12:12. Biało-czerwoni znów prowadzą, 15:13, a na II przerwie technicznej wciąż utrzymuje się dwupunktowa przewaga 16:14. Rozmowa z trenerem Anastasim podczas czasu przynosi pozytywne rezultaty, podwójny blok Polaków zatrzymuje Hudecka, Czesi zaczynają popełniać błędy, 18:14, o czas prosi trener gości. Po powrocie na boisko nieporozumienie między Zagumnym a Winiarskim sprawia, że nasi rywale odrabiają straty, 19:15, 20:18. Bartman zatrzymany jest blokiem przez przeciwników, jednak Czesi psuja serwis i pierwszą piłkę setową mają biało-czerwoni, 24:21. Kubiak popisuje się dobrą zagrywką i skuteczna obroną, po której kontratak kończy Winiarski i Polacy wygrywają seta 25:21, obejmując tym samym prowadzenie w meczu, 1:0.
Od błędów rozpoczynają reprezentanci Czech, co daje naszej reprezentacji lekka przewagę. Goście jednak szybko odrabiają straty i na I przerwie technicznej prowadzą już 8:7. Wyrównana walka, 10:10. Czeski blok dotyka antenki, Zagumny posyła świetną piłkę do Bartmana, 14:12. Skutecznie atakuje Kubiak i na II przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzą 16:14. Po powrocie na boisko błędy zaczynają popełniać Polacy, Nowakowski popełnia błąd i posyła piłkę przechodzącą poza boisko, 16:17. Bartman jednak kończy szybką piłkę, podopieczni trenera Anastasiego motywują się i przy stanie 20:17 to trener gości zmuszony jest prosić o czas dla swojej drużyny. Złą passę przerywa Platenik, po chwili Możdżonek nabija się na blok rywali w dość trudnej sytuacji, 21:19. W kolejnej akcji Paweł Zagumny pozwala naszemu środkowemu na zrehabilitowanie się, natomiast Bartman uderza po prostej na aut, 22:21. Polacy nie dają za wygraną i pierwszą piłkę setową maja przy stanie 24:23. Bronia się jednak nasi sąsiedzi, Kubiak odpowiada z lewego skrzydła po skosie, 25:24 i tego setballa wykorzystujemy już przy pierwszej okazji, biało-czerwoni wygrywają seta 26:24, obejmując tym samym prowadzenie w meczu 2:0.
Trzecią partię w wyjściowym składzie rozpoczyna Jakub Jarosz oraz Paweł Zatorski, który zmienił Krzysztofa Ignaczaka, który poczuł lekki ból w ostatniej akcji ubiegłego seta. Biało-czerwoni dobrze zaczynają trzeciego seta, Platenik posyła piłkę poza boisko, po chwili psuje serwis, 7:5. Po chwili Jakub Jarosz zagrywa asa i na I przerwie technicznej reprezentacja Polski prowadzi 8:5. Po powrocie na boisko jednak Czesi odrabiają straty, stawiają skuteczny blok, 9:9. Trwa walka punkt za punkt, Jakub Jarosz pokazuje się na prawym skrzydle, 13:12. Po chwili jednak świetnie atakuje Konecny i na II przerwie technicznej biało-czerwoni przegrywają 14:16. Po powrocie na boisko Czesi prowadza, jednak Polacy nie pozwalają im na kontrolowanie gry, winiarski popisuje się świetnym zagraniem i biało-czerwoni wychodzą na prowadzenie, przy stanie 19:18 o czas prosi trener gości. Utrzymuje się jednopunktowa przewaga naszej drużyny, na zagrywce pojawia się Łukasz Żygadło, 22:21. Pierwszą piłkę setową biało-czerwoni mają przy stanie 24:23, jednak bronią się Czesi, Tichacek decyduje się na odważne zagranie, 24:24, o czas prosi trener Anastasi. Trwa wyrównana walka, jednak ostatecznie nasi zawodnicy wygrywają 27:25, a cały mecz 3:0.
Zobacz także:
Podwójna krótka: zapowiedź grupy B Ligi Światowej
Polacy lepsi od Australii w pierwszym meczu sezonu
Kwal. IO 2012: Polki nie pojadą do Londynu
Kwal. IO 2012: Serbia pokonana, Polki na 1. miejscu w grupie!
LŚ: aż 25 zawodników zgłoszonych do rozgrywek
LŚ: Anastasi podał szeroki skład

Brak komentarzy