Źródło: inf.własne,
Autor: Redakcja,
2009-03-15 10:05:22
Ekstraklasa: Odra Wodzisław – Śląsk Wrocław (wypowiedzi po meczu)
Piłkarze Odry Wodzisław zremisowali na własnym stadionie z faworyzowanym Śląskiem Wrocław. Oto co trenerzy i piłkarze powiedzieli po meczu:
Ryszard Wieczorek(trener Odry):- Taka rola trenera, że jak drużynie nie idzie, to on ponosi za wszystko odpowiedzialność. Myślę, że gdybyśmy zagrali z ŁKS-em tak, jak dziś, to na naszym koncie byłoby więcej punktów. Pragnę podziękować moim zawodnikom, że tak bardzo się starli wygrać, że się sprężyli. To spotkanie bardzo przeżywali, dlatego fragmentami było bardzo nerwowo. Jestem dobrej myśli i będziemy szukać punktów, gdzie indziej. Jacek Kowalczyk wczoraj się rozchorował, był blady i osłabiony, dlatego zadecydowaliśmy, że nie zagra ze Śląskiem.
Ryszard Tarasiewicz(trener Śląska):- Rozpocznę od tego, iż nie zgadzam się z twierdzeniem, że trener Wieczorek przyczyni się do spadku dwóch drużyn. To totalny absurd, na który nie możemy przystać. Przechodzę jednak do dzisiejszego spotkania. Uważam, że wynik remisowy jest zasłużony i chciałbym podziękować moim zawodnikom za dzisiejszy mecz. Cały czas jesteśmy w grze i to jest dziś najważniejsze.
Przemysław Łudziński(Śląsk):- - Wyniki innych meczów znaliśmy, ale nie miało to żadnego znaczenia. Nie interesuje nas czy inni wygrywają, czy przegrywają, musimy się patrzeć na siebie, na nasz styl gry. Chcemy wygrywać w każdym spotkaniu, strzelać bramki. Nie wpatrujemy się co dzieje się w tabeli przed nami, czy za nami. Oczywiście, że można było strzelić bramkę, ale rywale też mieli szanse. Mecz się tak ułożył, że zakończył się bez bramek, ale równie dobrze mogliśmy przegrać, bo rywale mieli rzut karny, którego na szczęście nie wykorzystali.
Sebastian Mila(Śląsk):- Dzisiaj był rzeczywiście ciężki mecz, graliśmy nie do końca swoją piłkę. Były ciężkie warunki, żeby to spotkanie wygrać, bo Odra grala agresywnie, stosowali pressing. A gdy nie można wygrać, to takie mecze trzeba remisować. To nam się udało i mamy jeden punkt. (Wojciech Kaczmarek) Jest bohaterem bez wątpienia, stanął na wysokości zadania przy rzucie karnym i zasługuje na pochwały.
Maciej Małkowski(Odra):- Nie można mieć pretensji do Jana Wosia, bo mogłem również ja strzelić gola z sytuacji, które mieliśmy i byłoby po sprawie. Szukając, jednak pozytywów tego spotkania to w końcu zagraliśmy na zero z tyłu, w końcu stwarzaliśmy sytuacje bramkowe, dlatego możemy upatrywać swoją szansę w dalszych meczach.
Krzysztof Markowski(Odra):- Mieliśmy inicjatywę w tym spotkaniu, mieliśmy nawet rzut karny, ale nie udało się. Moim zdaniem niewykorzystana jedenastka zdarza się nie tylko Janowi Wosiowi, ale także innym zawodnikom i nie wolno mieć do niego pretensji. Teraz ważne jest żeby nie spuszczać głowy, pojechać na Ruch po trzy punkty i przełamać niekorzystną passę.
Marcin Dymkowski(Odra):- Jestem strasznie rozczarowany, nie wygrać takiego meczu to skandal, bo mieliśmy mnóstwo sytuacji, a pomimo tego nie udało się strzelić gola. Mam żal do całej drużyny, że nie potrafimy skutecznie wepchnąć piłki do siatki, ale walczymy do końca, głowa do góry.
Zobacz także:
MESA: kontuzja młodego napastnika Legii
Fojut nie przejdzie do Celtiku
Legia Warszawa mistrzem Młodej Ekstraklasy
Widzew odwoła się od decyzji Komisji ds. Licencji
T-Mobile Ekstraklasa: Mistrzowie Polski będą trenować do 18 maja
T-Mobile Ekstraklasa: Wisła najbardziej medialna w marcu

Brak komentarzy