FF LM: triumf zespołu Glinki!
VakifGunesTTelekom Stambuł – Rabita Baku 3:0 (25:13, 25:20, 25:18)
VakifGunesTTelekom Stambuł: Jelena Nikolic 15, Małgorzata Glinka-Mogentale 14, Maja Poljak 10, Gozde Sonsirma 8, Bahar Toksoy 6, Ozge Cemberci Kirdar 1, Gizem Guresen (libero)
Rabita Baku: Natalya Mammadova 13, Kimberly Glass 10, Sanja Starovic 10, Natasha Krsmanovic 4, Mira Golubovic 2, Iryna Zhukova, Silvija Popovic (libero) oraz Olga Ativi, Bojana Doganjic, Diana Nenova
Już od początku seta możemy oglądać długie wymiany, które zwiastują solidną walkę do końca. Na drobne prowadzenie wychodzą siatkarki Stambułu, 5:3, jednak po chwili ich przeciwniczki wyrównują wynik, m.in. za sprawą dobrych ataków Mammadovej. Na pierwszej przerwie technicznej Rabita Baku prowadzi 8:7. Turczynki konsekwentnie odrzucają rywalki od siatki i przy stanie 13:10, trener Azerek prosi o czas. Wraz z drugą przerwą powiększa się prowadzenie Stambułu, 16:10. Glass, na którą kierowane są niemal wszystkie zagrywki, nie radzi sobie z przyjęciem, a kiedy już dobrze dogra piłkę do rozgrywającej, zrywa atak. Gwiazdą po drugiej stronie siatki staje się Glinka, która kończy wszystkie ataki, 20:12. Sytuacja Baku nie polepsza się także po zmianie przyjmującej Glass. Po chwili Turczynki zapisują na swoje konto ostatni w tej partii punkt, 25:13.
Pierwsza akcja w drugim secie również należy do gospodyń turnieju. Tak jak na początku inauguracyjnej partii, tak i teraz toczy się walka „punkt za punkt”. Po asie serwisowym Nikolic, Turczynki prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Glass wciąż ma problemy z przyjęciem, co pozwala VakifGunesTTelekom na powiększanie prowadzenia bez większego wysiłku ofensywnego, 13:7. Współpraca rozgrywającej Gurkaynak z Poljak rodzi widowiskowe akcje na środku, 14:8. Glinka kończy atak po przekątnej i na drugiej przerwie technicznej jest 16:11. Zawodniczki Baku starają się jeszcze bronić pojedynczymi akcjami Mammadovej czy Glass, która gdy tylko zostanie odciążona z przyjęcia, prezentuje swoją najlepszą stronę na siatce. Jednak patrząc przez pryzmat całego seta, Azerki pozostają bezradne wobec nieprzecietnych ataków Turczynek, 19:15. Pod koniec seta rywalizacja się zacieśnia, lecz stracone wcześniej punkty działają na niekorzyść drużyny z Azerbejdżanu. Poljak obija blok rywalek, 24:19 i Stambuł ma pierwszą piłkę setową. Atakiem Glass bronią się jeszcze Azerki, jednak ostatni punkt pada łupem gospodyń, 25:20.
Początek trzeciej odsłony to
prowadzenie Baku, 3:0. Ku ich nieszczęściu Turczynki mimo
początkowych problemów z przyjęciem i kończeniem ataków, wracają
do gry, 8:7. Kolejny raz przez słabą skuteczność w przyjęciu
Glass, drużyna Azerek traci punkty, 11:13. W polu serwisowym
punktuje Glinka, 15:11. Po drugiej przerwie technicznej, 16:11, dwa
razy z rzędu zablokowane zostają Turczynki i ich szkoleniowiec
prosi o przerwę. Siatkarki Rabity same przekreślają sobie szansę
na jakąkolwiek poprawę – psują zagrywkę i nie bronią prostych
piłek. Zaczyna się więc marsz ku zwycięstwu zespołu Stambułu,
19:13, które bawią się grą. Po chwili mają piłkę meczową na
wagę wygrania damskiej Champions League, którą wykorzystuj a przy
drugim podejściu, 25:18.

Brak komentarzy