FIS Grand Prix Wisła 2016: Norwegowie najlepsi w konkursie drużynowym!

FIS Grand Prix Wisła 2016:...
Ekipa Norwegii w składzie: Johann Andre Forfang, Tom Hilde, Joachim Hauer i Anders Fannemel zwyciężyła w sobotnim konkursie drużynowym FIS Grand Prix Wisła 2016, który był rozgrywany na skoczni im. Adama Małysza.

Podopieczni Alexandera Stoeckla o dziewięć punktów pokonali reprezentację Słowenii, natomiast na najniższym stopniu podium stanęli niemieccy skoczkowie. Biało-Czerwoni zmagania drużynowe ukończyli na szóstej pozycji. 

Przy pięknej, słonecznej pogodzie w piątkowe popołudnie rozgrywany był konkurs drużynowy FIS Grand Prix Wisła 2016 w skokach narciarskich. W zawodach udział wzięło 10 reprezentacji: Austria, Czechy, Finlandia, Japonia, Kazachstan, Niemcy, Norwegia, Polska, Słowenia i Szwajcaria. Na półmetku rywalizacji prowadzili reprezentanci Norwegii, którzy o 5,6 punktu wyprzedali słoweńskich skoczków, natomiast trzecie miejsce po pierwszej serii zajmowali skoczkowie z Niemiec. Polacy po skokach Klemensa Murańki (119 m), Dawida Kubackiego (120 m), Kamila Stocha (114,5 m) oraz Macieja Kota (125 m) zajmowali szóstą pozycję. W pierwszej serii niestety upadek zaliczył Kubacki, któremu przy lądowaniu zakantowała narta i tym samym nasz reprezentant upadł na zesok, otrzymując obniżone noty za styl.  

W drugiej serii podopieczni Alexandera Stoeckla nie dali szans rywalom, a ich zwycięstwo skokiem na odległość 134 metry przypieczętował Anders Fannemel. - Fannemel jest teraz w nieprawdopodobnej formie. Wszystkim nam skacze się dobrze, jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyniku. Byłem zadowolony ze swoich skoków, ale Fannemel i pozostali zawodnicy zrobili swoje. Miałem odrobinę obaw, ale okazało się, że wszyscy spisaliśmy się bardzo dobrze i zajęliśmy pierwsze miejsce - mówił obecny na konferencji prasowej Johann Andre Forfang. 

Na drugim stopniu podium stanęli Słoweńcy w składzie Jurij Tepes, Robert Kranjec, Jaka Hvala i Peter Prevc. - Jestem zadowolony z drugiego miejsca i swoich skoków, bo wcześniej miałem trochę problemów. Wisła jest wspaniałym miejscem do rywalizacji. Mam nadzieję, że sobotnie zawody będą bardzo pasjonujące, bo zarówno Peter Prevc jak i Anders Fannemel są w doskonałej dyspozycji - podkreśla Jurij Tepes. Trzecią drużyną piątkowych zmagań okazała się reprezentacja Niemiec, w której o dobry wynik walczyli: Andreas Wank, Karl Geiger, Richard Freitag i Andreas Wellinger. - Cieszymy się z trzeciego miejsca, bo nie możemy być niezadowoleni z tego wyniki. Wszyscy skakaliśmy w miarę dobrze, oczywiście stać nas na więcej. Zawsze jesteśmy zadowoleni, gdy rywalizujemy w Wiśle, bo zawsze bardzo dobrze się tutaj skacze ze względu na wspaniałą widownię - opowiada Karl Geiger.

W serii finałowej zawodnicy Stefana Horngachera nie zdołali poprawić zajmowanego po pierwszej serii miejsca i tym samym w konkursie drużynowym zajęli szóste miejsce. Dawid Kubacki po zakończeniu rywalizacji powiedział, że przez jego upadek Polacy stracili szanse, aby walczyć o podium. - W moim wykonaniu na pewno nie do końca dobrze ocenię ten konkurs, bo jednak ten upadek w pierwszej serii odebrał naszej drużynie sporo punktów. Mimo wszystko myślę, że konkurs tutaj był też ciężki, nawet gdyby nie ten upadek, to trudno byłoby nam walczyć o podium - wyjaśnia Kubacki. - Jednak takie upadki nie powinny się zdarzać w czasie zawodów i to jest zdecydowanie moja wina w tym wypadku. Poza tym myślę, że same skoki nie były całkiem złe, mieliśmy też trudne warunki dzisiaj. Nie mieliśmy szczęścia do wiatru, więc ja po prostu nie załamuję się tymi krótszymi skokami, bo wiem, że wykonywałem je w miarę dobrze. Jutro przychodzę po prostu na nowo. Jeżeli troszeczkę bardziej się poszczęści, to będę mógł uzyskać lepsze odległości - podsumowuje reprezentant Polski.


fot. Alicja Kosman / PZN
fot. Alicja Kosman / PZN

fot. Alicja Kosman / PZN
fot. Alicja Kosman / PZN

fot. Grzegorz Granica /...
fot. Grzegorz Granica / Winterszus.pl

fot. Grzegorz Granica /...
fot. Grzegorz Granica / Winterszus.pl



Zobacz także:
FIS Grand Prix Wisła 2016: Maciej Kot wygrywa! FIS Grand Prix Wisła 2016: Wręczono numery startowe FIS Grand Prix Wisła 2016: Uroczyste wręczenie numerów startowych Japończycy i Słoweńcy przyjadą do Wisły na treningi W piątek rusza sprzedaż biletów na FIS Grand Prix Wisła 2016

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz

PŚ (M)
PŚ (K)
PK (M)
PN
1 Kamil Stoch (Polska) 1280 pkt.
2 Stefan Kraft (Austria) 1220 pkt.
3 Daniel Andre Tande (Norwegia) 1119 pkt
4 Domen Prevc (Słowenia) 899 pkt.
5 Maciej Kot (Polska) 883 pkt.
6 Andreas Wellinger (Niemcy) 848 pkt.
7 Michael Hayboeck (Austria) 671 pkt.
8 Manuel Fettner (Austria) 622 pkt.
9 Markus Eisenbichler (Niemcy) 587 pkt.
10 Peter Prevc (Słowenia) 559 pkt.
1 Sara Takanashi (Japonia) 1375 pkt.
2 Yuki Ito (Japonia) 1108 pkt.
3 Maren Lundby (Norwegia) 1049 pkt.
4 Katharina Althaus (Niemcy) 726 pkt.
5 Daniela Iraschko-Stolz (Austria) 717 pkt.
6 Carina Vogt (Niemcy) 687 pkt.
7 Ema Klinec (Słowenia) 590 pkt.
8 Irina Awwakumowa (Rosja) 531 pkt.
9 Jacqueline Seifriedsberger (Austria) 499 pkt.
10 Svenja Wuerth (Niemcy) 468 pkt.
1 Nejc Dezman (Słowenia) 786 pkt.
2 Miran Zupancic (Słowenia) 747 pkt.
3 Joakim Aune (Norwegia) 567 pkt.
4 Florian Altenburger (Austria) 544 pkt.
5 Clemens Aigner (Austria) 521 pkt
6 Daniel Huber (Austria) 519 pkt.
7 Sebastian Colloredo (Włochy) 478 pkt.
8 Elias Tollinger (Austria) 445 pkt.
9 Stefan Huber (Austria) 414 pkt.
10 Bor Pavlovcic (Słowenia) 375 pkt.
1 Polska 4383 pkt
2 Austria 3949 pkt
3 Niemcy 3931 pkt.
4 Słowenia 2740 pkt.
5 Norwegia 2675 pkt.
6 Rosja 705 pkt.
7 Japonia 695 pkt.
8 Czechy 674 pkt.
9 Francja 348 pkt.
10 Finlandia 164 pkt.
Kto zdobędzie Puchar Niemiec?
Borussia Dortmund
Bayern Monachium



O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |