GP Brazylii: Hamilton nie odpuszcza - znowu Pole Position!

GP Brazylii: Hamilton nie...
Lewis Hamilton na poważnie zabrał się za odrabianie strat do zespołowego kolegi! Po raz kolejny zdobywa pole position i spycha Rosberga na drugie miejsce. Trzeci Kimi Raikkonen!

Walka o tytuł wkracza w decydującą fazę! Hamilton robi wszystko, aby zmaksymalizować swoje szanse, Rosberg - wszystko, aby nie popełnić błędu. Na razie Niemiec nie odpuszcza i urzędujący mistrz świata czuje na plecach jego oddech. Czy jutro dojadą do mety w tej samej kolejności? Czy pogoda nie spłata nam figla i nie wmiesza się w tabele wyników? Co zrobi Räikkönen, zdobywca trzeciego pola startowego? Zdoła utrzymać pozycję i nie odda jej Verstappenowi lub Vettelowi? To jutro, a jeszcze dziś - nasze spojrzenie nie kwalifikacje!

Q1

Jeszcze przed otwarciem alei serwisowej u jej wylotu pojawiły się oba bolidy Mercedesa.  Lewis Hamilton i Nico Rosberg nie mogli pozwolić sobie na najmniejszy błąd podczas tego weekendu. Do końca sezonu pozostały tylko dwa wyścigi a ich dzieli jedynie 19 punktów. Tym razem musieli przejechać swoje pomiarowe okrążenia przed nadejściem kolejnych opadów deszczu. Zresztą, czarne chmury nad Interlagos, z których co chwila pada, wypędziły z garaży całą stawkę, nie tylko pretendentów do mistrzowskiego tytułu. Ci jednak zajęli bardzo szybko dwa pierwsze miejsca - w kolejności: Hamilton, Rosberg. Zaraz za nimi uplasowali się kierowcy Red Bulla. Po chwili zbliżyło się do nich Ferrari - reprezentowane początkowo tylko przez Kimiego Räikkönena. Sebastian Vettel, po problemach z bolidem w trzecim treningu tkwił wciąż w garażu, gdzie mechanicy próbowali usunąć usterkę. Udało im się jednak wyrobić na Q1 i Niemiec dołączył do rywalizacji. Zajął 5. miejsce, zaraz za zespołowym kolegą, który zdążył zdeklasować wcześniej Daniela Ricciardo. Najszybszą dziesiątkę po pierwszym stincie zamykali zawodnicy Williamso i Fernando Alonso. W tym samym czasie w „knockout zone” znaleźli się tradycyjnie - Wehrlein z Oconem, Nasr z Ericssonem, a także Button i Magnussen. Mistrz świata z 2009 roku walczył o awans do Q2. Utknął na pierwszym z zagrożonych miejsc - 17. Dotąd, mimo ryzyka deszczu, udało się jeździć na oponach z miękkiej mieszanki. Nie zmieniło się to do końca Q1.

Odpadli: BUT, MAG, WEH, OCO, ERI i NAS.

Q2

Nie ma czasu do stracenia - ponownie to mercedesy wyjechały na tor jako pierwsze. I podobnie jak w Q1 - pociągnęły za sobą całą stawkę. Hamilton po raz kolejny wyznaczył czas odniesienia - 1:11.238. Rosberg zajął drugą pozycję, z wynikiem gorszym o ponad 0.1 s. Trzeci rezultat należał do Verstappena, czwarty do Vettela, potem byli Ricciardo, Bottas, Alonso, Massa i Sainz. Chwilę trzeba było poczekać na Kimiego Räikkönena, który zajął ostatecznie 6. miejsce. Co się stało z bolidami Force India? Dołączyły do pierwszej dziesiątki, ale zajęło im to trochę więcej czasu. Hülkenberg i Perez zajęli odpowiednio 9. i 10. pozycję. W drugim przejeździe wzięli udział przede wszystkim kierowcy zagrożeni odpadnięciem. Jedynym szczęściarzem okazał się Romain Grosjean, który „rzutem na taśmę” załapał się na awans do Q3 z 9. miejsca. Swoich dobrych pozycji nie oddali Alonso i Perez, którym udało się nawet przesunąć w górę, Hiszpanowi na 7., a Meksykaninowi na 8. miejsce.

Odpadli: BOT, GUT, MAS, KVY, SAI, PAL.

Q3

Ostatnia seria pojedynków zaczęła się przewidywalnie - od starcia dwóch kandydatów do tytułu mistrza świata. I ponownie górą Hamilton, ze znakomitym czasem 1:10.860. Za nim zawodnicy z wynikami ponad 1:11.000 - Rosberg, Verstappen, Vettel, Ricciardo i Räikkönen. Chwila odpoczynku i powrót do walki! W międzyczasie swoje pomiarowe okrążenie przejechał Romain Grosjean, dotąd czekający na rozwój wypadków w garażu. Drugi pojedynek mercedesów był zacięty - najpierw swój czas poprawił Hamilton. Rosberg, szybszy od niego w pierwszym sektorze, nie dał jednak rady przebić wyniku 1:10.736 i zajął drugie miejsce. Trzeci - trochę niespodziewanie - Räikkönen. Za nim Verstappen i Vettel.

Wyniki kwalifikacji:

  1. L. Hamilton (Mercedes) – 1:10.736
  2. N. Rosberg (Mercedes) – 1:10.838
  3. K. Räikkönen (Ferrari) – 1:11.404
  4. M. Verstappen (Red Bull) – 1:11.485
  5. S. Vettel (Ferrari) – 1:11.495
  6. D. Ricciardo (Red Bull) – 1:11.540
  7. R. Grosjean (Haas) – 1:11.937
  8. N. Hülkenberg (Force India) – 1:12.104
  9. S. Perez (Force India) – 1:12.165
  10. F. Alonso (McLaren-Honda) – 1:12.266
  11. V. Bottas (Williams) – 1:12.420
  12. E. Gutierrez (Haas) – 1:12.431
  13. F. Massa (Williams) – 1:12.521
  14. D. Kvyat (Toro Rosso) – 1:12.726
  15. C. Sainz (Toro Rosso) – 1:12.920
  16. J. Palmer (Renault) – 1:13.258
  17. J. Button (McLaren-Honda) – 1:13.276
  18. K. Magnussen (Renault) – 1:13.410
  19. P. Wehrlein (Manor) – 1:13.427
  20. E. Ocon (Manor) – 1:13.432
  21. M. Ericsson (Sauber) – 1:13.623
  22. F. Nasr (Sauber) – 1:13.681




Zobacz także:
Nowy bolid Ferrari zaprezentowany! Palmer: Możliwe jest powtórzenie sukcesu Brawna Bottas: Presja Mercedesa mi nie przeszkadza Brawn chce pomóc małym zespołom Rosberg: Stawka się przetasuje Hamilton: Dzieciaki niczego się nie boją

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |