GP Meksyku: Hamilton zgarnia zwycięstwo

GP Meksyku: Hamilton...
Lewis Hamilton przed Nico Rosbergiem. Sprawą trzeciego miejsca zajęli się sędziowie. Ostatecznie przypadło ono Sebastianowi Vettelowi.

Z pierwszej linii do niedzielnego wyścigu o GP Meksyku wystartowali Lewis Hamilton i Nico Rosberg, kierowcy Mercedesa. Za plecami panującego mistrza świata ustawił się Max Verstappen, obok niego Daniel RIcciardo. Trzecia linia to już Nico Hulkenberg z Force India i Kimi Raikkonen z Ferrari. Z alei serwisowej po wymianie podlogi ruszył kierowca Haasa, Romain Grosjean.

Start wygrał Hamilton, drugą pozycję przed atakami Verstappena obronił Rosberg. Hamilton przestrzelił pierwszy zakręt, w tym samym miejscu doszło do kontaktu między Nico a Maxem. Poza torem znaleźli się Werhlein i Ericsson. Marcus zdołał dojechać do alei serwisowej, dla Pascala był to koniec rywalizacji. Na tor musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa, ponieważ porządkowi musieli usunąć z pobocza bolid Manora.

Po wznowieniu rywalizacji Carlos Sainz otrzymał informację, że ma bardzo poważny problem ze skrzynią biegów. Sędziowie po przeanalizowaniu kolizji Maxa i Nico uznali, że nie będą karać żadnego z kierowców. Karę 5 sekund otrzymał z kolei Sainz za wypchnięcie Alonso poza tor.   

Sytuacja na torze po 24 okrążeniach przedstawiała się następująco: na czele Vettel bez zjazdu do alei serwisowej, dalej Hamilton, Rosberg i Verstappen. Hulkenberg spadek na miejsce siódme. Walkę o dziewiątą pozycję toczyli Perez i Massa.

Sytuacja na torze po 48 okrążeniach: Hamilton wrócił na pozycję lidera, Rosberg i Verstappen na dalszych pozycjach. Czwarty Ricciardo, piąty Vettel. Walka na torze ustabilizowała się. Kłopoty Alonso w boksach przy zmianie opon, Grosjean z kolei narzekał na hamulce. Dwa okrążenia później Verstappen przypuścił atak na Rosberga, niestety nieudany.

Na cztery okrążenia przed metą trwała walka Verstappena z Vettelem o trzecią pozycję. W batalii Max przestrzelił zakręt i musiał oddać pozycję Niemcowi - tak informowały teamy Ferrari i Red Bull swoich kierowców. Za plecami walczącej dwójki czaił się Ricciardo. Verstappen nie spieszył się z oddaniem pozycji. Blokując Vettela pomagał Ricciardo.

Wyścig wygrał Hamilton, tuż za nim Rosberg. Sprawą trzeciego miejsca zajęli się sędziowie, bo Verstappen nie oddał trzeciej pozycji Vettelowi. Ostatecznie Maxowi dopisano 5 sekund kary, dzięki czemu Vettel zajął najniższy stopień podium.

Wyniki Grand Prix Meksyku:

1.  L. Hamilton Mercedes 1:40:31.402
2.  N. Rosberg Mercedes +8.354
3.  S. Vettel Ferrari +17.313 +8.959
4.  D. Ricciardo Red Bull +20.858 +3.545
5.  M. Verstappen Red Bull +21.323 +0.465
6.  K. Raikkonen Ferrari +49.376 +28.053
7.  N. Hulkenberg Force India +58.891 +9.515
8.  V. Bottas Williams +1:05.612 +6.721
9.  F. Massa Williams +1:16.206 +10.594
10.  S. Perez Force India +1:16.798 +0.592
11.  M. Ericsson Sauber +1 okr.
12.  J. Button McLaren +1 okr.
13.  F. Alonso McLaren +1 okr.
14.  J. Palmer Renault +1 okr.
15.  F. Nasr Sauber +1 okr.
16.  C. Sainz Jr. Toro Rosso +1 okr.
17.  K. Magnussen Renault +1 okr.
18.  D. Kvyat Toro Rosso +1 okr.
19.  E. Gutiérrez Haas +1 okr.
20.  R. Grosjean Haas +1 okr.
21.  E. Ocon Manor +2 okr.
Nie ukończyli
22.  P. Wehrlein Manor +71 okr.




Zobacz także:
Nowy bolid Ferrari zaprezentowany! Palmer: Możliwe jest powtórzenie sukcesu Brawna Bottas: Presja Mercedesa mi nie przeszkadza Brawn chce pomóc małym zespołom Rosberg: Stawka się przetasuje Hamilton: Dzieciaki niczego się nie boją

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |