InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. - Ślęza Wrocław 68:63 (relacja, wypowiedzi)

InvestInTheWest AZS AJP...
Skończyła się zwycięska seria koszykarek Ślęzy. W 12. kolejce Basket Ligi Kobiet wrocławianki przegrały na wyjeździe z InvestInTheWest AZS-em AJP Gorzów 63:68.

Gorzów nadal pozostaje twierdzą nie do zdobycia dla drużyn ekstraklasy. W tym sezonie przegrały tam takie zespoły, jak CCC Polkowice, Energa Toruń, czy Artego Bydgoszcz. Przegrała też Ślęza, choć wrocławianki przez pełne 40 minut toczyły bardzo wyrównany bój, a losy rywalizacji rozstrzygnęły się na samym finiszu.

Prowadzenie w tym meczu zmieniało się osiem razy, pięć razy na tablicy wyników był remis, a najwyższe prowadzenie to zaledwie dziewięć oczek, które wypracowały sobie akademiczki. Zdobywanie punktów jednym i drugim przychodziło z dużym trudem. Oba zespoły często stosowały obronę strefową, na którą rywalki nie znajdowały odpowiedzi. Nie brakowało za to twardej fizycznej walki, zwłaszcza pod koszem. Wrocławianki wymusiły wiele fauli, po których często stawały na linii rzutów wolnych. To jednak nie przekładało się na punkty. Przyjezdne spudłowały aż 15 razy (trafiały ze skutecznością tylko 51,6 proc.) i to była jedna z głównych przyczyn porażki.

Być może wpływa na to miała bardzo żywiołowa publiczność. W ciasnej hali InvestInTheWest AZS-u stawił się komplet widzów, którzy robili wszystko, by pomóc swoim koszykarkom, a jak najbardziej zdeprymować przyjezdnych. Ale Ślęza nie była sama, wszak do Gorzowa wybrała się około 20-osobowa grupka fanów z Wrocławia. 

Kibice jednych i drugich jak na szpilkach wyczekiwali, kiedy ich zespół osiągnie w miarę bezpieczną przewagę i kontrolę nad meczem. Ale to długo nie następowało. Wynik przechylał się raz na jedną, raz na drugą stronę, choć zdecydowanie dłużej na prowadzeniu były gorzowianki. Ślęza swoją szansę miała na początku trzeciej kwarty, gdy objęła trzypunktowe prowadzenie (40:37). Wrocławianki wymusiły na rywalkach trzy straty z rzędu, ale same nie potrafiły trafić do kosza w kilku kolejnych akcjach - zarówno z gry, jak i z rzutów wolnych.

Gdy na 55 sekund przed końcem InvestInTheWest AZS odskoczył na 67:58, miejscowi kibice już dopisywali sobie kolejne zwycięstwo. Musieli się jednak jeszcze trochę podenerwować, bo ambitne koszykarki Ślęzy podjęły jeszcze jedną próbę odwrócenia losów rywalizacji. Szybkie pięć punktów pozwoliło jednak tylko na zmniejszenie strat, a wynik końcowy ustaliła Stephanie Talbot, wykorzystując jeden rzut wolny.

Kolejnym rywalem Ślęzy będzie wicemistrz Polski, zespół Artego Bydgoszcz. Spotkanie odbędzie się w środę (21 grudnia) o godz. 18:00 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim. To będzie ostatni mecz przed przerwą świąteczno-noworoczną.

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. - Ślęza Wrocław 68:63 (20:19, 17:14, 14:15, 17:15)

InvestInTheWest AZS: Courtney Hurt 24, Paulina Misiek 14, Stephanie Talbot 13, Katarzyna Jaworska 8, Nicole Seekamp 4, Katarzyna Dźwigalska 3, Magdalena Szajtauer 2.

Ślęza: Sharnee Zoll-Norman 11, Marissa Kastanek 11 (2), Nikki Greene 10, Agnieszka Kaczmarczyk 10 (2), Agnieszka Majewska 7, Agnieszka Śnieżek 7, Agnieszka Skobel 6 (1), Kateryna Rymarenko 1. 

Po meczu powiedzieli:

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): - Gratulacje dla trenera Maciejewskiego i dla drużyny gospodarzy. Rzuty osobiste, zbiórka w ataku Gorzowa, nasze skandaliczne błędy indywidualne w obronie i głupie zachowania, fantastyczna atmosfera stworzona przez kibiców z Gorzowa. To wszystko zdecydowało o naszej porażce.

Marissa Kastanek (zawodniczka Ślęzy): - Przyjeżdżając do Gorzowa, wiedziałyśmy, że to będzie trudny mecz, że we wszystkich czterech kwartach trzeba będzie postawić opór i ciężko walczyć, żeby myśleć o wygranej. Gorzowianki okazały się być lepsze. Ten mecz obnażył część naszych słabości i nie możemy w ten sposób grać, jeżeli chcemy osiągać jeszcze lepsze wyniki. Wiemy, co musimy poprawić przed play-offami, wiemy o co gramy, chcemy wypaść jak najlepiej.

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest AZS-u): - Dzisiaj wygrała koszykówka, bo wróciliśmy do czasów, kiedy zabrakło nam biletów. Był nadkomplet publiczności, była wspaniała atmosfera. I to jest najcenniejsze w tym wszystkim, bo nawet jak byśmy dzisiaj przegrali, to i tak to, co dzisiaj zobaczyłem i na parkiecie, i na trybunach, to naprawdę jest fantastyczna sprawa. Zwycięstwo nad Ślęzą zawsze smakuje bardzo dobrze. Graliśmy dzisiaj kapitalnie zespołowo i w obronie, i w ataku. W ataku wszyscy zdobywali punkty, w obronie też zrealizowaliśmy wszystkie założenia przedmeczowe. Założenie było takie, aby wybronić Ślęzę w każdej kwarcie poniżej 20 punktów, bo zespół ten zdobywa średnio 80, a traci 60 punktów. Zdobyliśmy więcej niż tracone punkty Ślęzy. Najistotniejsze, że potrafiliśmy bronić zespół - tak ofensywny, bo to chyba najbardziej ofensywny zespół w lidze – na 63 punkty. To jest kapitalna robota i tylko zespołowością, tylko charakterem takie wyniki można osiągnąć.

Katarzyna Jaworska (zawodniczka InvestInTheWest AZS-u): - Od początku wiedziałyśmy, że to będzie bardzo trudny mecz, bo zespół będzie chciał się zrewanżować za przegraną we Wrocławiu. Nasza hala jest jeszcze w tym sezonie nie zdobyta i mam nadzieję, że tak zostanie do końca rozgrywek. Myślę, że to jest też bardzo duża zasługa kibiców, bo cała hala żyła. W momentach słabości naprawdę dużo siły nam to dodawało, a wręcz nas uskrzydlało. Dziękujemy bardzo i zapraszamy na kolejne mecze.


fot. Paweł Kucharski
fot. Paweł Kucharski

fot. Paweł Kucharski
fot. Paweł Kucharski

fot. Paweł Kucharski
fot. Paweł Kucharski

fot. Paweł Kucharski
fot. Paweł Kucharski



Zobacz także:
Nie ma siły na Ślęzę - Polkowice zdobyte! (relacja, wypowiedzi) Ślęza zagra w Polkowicach - łatwo nie będzie Ostrovia nie miała szans, kolejne zwycięstwo Ślęzy (relacja) Gdynia zdobyta, Ślęza liderem tabeli! (relacja) Kolejne zwycięstwo Ślęzy - PGE MKK Siedlce bez szans (relacja, wypowiedzi) Do Siedlec po zwycięstwo!

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |