Kolejne udane wyścigi dla motocyklistów BMW Sikora Motorsport

Kolejne udane wyścigi dla...
Zawodnicy ekipy BMW Sikora Motorsport mają na swoim koncie kolejny solidny weekend wyścigowy.

Podczas czwartej rundy motocyklowych mistrzostw Niemiec Superbike*IDM Ireneusz Sikora finiszował w pierwszej piątce w swojej klasie, a Bartek Wiczyński sięgnął po pierwsze punkty w debiutanckim sezonie w serii.

Polaków czekała w belgijskim Zolder wyjątkowo zacięta rywalizacja. Do walki w jednych z najmocniejszych mistrzostw krajowych na świecie stanęła bowiem rekordowa liczba aż 47 zawodników. Motocykliści BMW spisali się jednak na medal. Sikora zakończył pierwszy wyścig na siedemnastej pozycji, jako szósty w kategorii Superbike. Jedna sekunda, a mikołowianin zyskałby jeszcze trzy lokaty. Kilka godzin później trzykrotny mistrz Polski klasy Superbike stracił sporo czasu po zamieszaniu i zbiorowej wywrotce rywali w pierwszej szykanie, ale po widowiskowej pogoni sięgnął po szesnastą lokatę i piąte miejsce w Superbike'ach. Dzięki temu na półmetku sezonu Irek zajmuje siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 50 oczek.

„To była dla mnie udana runda - mówi Irek Sikora. - W pierwszym wyścigu miałem bardzo dobre tempo, choć od startu do mety ostro walczyliśmy z jednym z rywali. Drugi wyścig rozpoczął się dla mnie trochę pechowo, bo spowolniło mnie zamieszanie w pierwszej szykanie, w której upadło czterech zawodników. Spadłem na koniec stawki, ale nie zamierzałem się poddawać i ruszyłem w pogoń za rywalami. Mimo straconego czasu zrealizowałem swój cel na ten weekend, czyli przebiłem się do pierwszej piątki w klasie Superbike, więc jestem zadowolony i dziękuję całej ekipie za świetną pracę.”

Swój plan na weekend zrealizował także debiutujący w mistrzostwach Niemiec Bartek Wiczyński. Zawodnik ze Skierniewic został co prawda zabrany z toru w pierwszym wyścigu, ale w drugim finiszował na osiemnastym miejscu, tylko dwie sekundy za zespołowym kolegą. Dało to mu także jedenastą pozycję w kategorii Superstock 1000 oraz pierwsze punkty w tym sezonie.

„Jestem zadowolony z weekendu, choć szkoda oczywiście pierwszego wyścigu - dodaje Bartek Wiczyński. - Ktoś uderzył w tył mojego BMW i zabrał mnie na pobocze już na pierwszym kółku. Co prawda wróciłem na tor i poprawiłem nawet czas okrążenia z kwalifikacji, ale ostatecznie musiałem się wycofać. Drugi wyścig upłynął z kolei pod znakiem nieustannej walki i pierwszych punktów w tym sezonie. Sa one tym cenniejsze, że Zolder to bardzo trudny tor, który poznałem dopiero niedawno podczas krótkich testów. Cieszę się, że mogę startować w tak mocnej serii, jak mistrzostwa Niemiec. Wiele się tutaj uczę i mam ogromną frajdę. W tak licznej i szybkiej stawce nie ma czasu na zastanowienie. Jeśli się zawahasz i nie zaatakujesz, sam stracisz od razu dwie pozycje.”

Pecha miał niestety w Belgii trzeci z reprezentantów ekipy BMW Sikora Motorsport. Michal Filla w pierwszym wyścigu wywalczył co prawda świetne, ósme miejsce w klasie Superstock 1000, ale w drugim starcie został zabrany na pobocze przez upadającego rywala. Ze startu w Zolder w ostatniej chwili zrezygnować musiał z kolei Andrzej Pawelec. Cała czwórka wróci jednak do walki na swoich motocyklach BMW S1000RR podczas kolejnej rundy, która odbędzie się w ostatni weekend lipca na ulicznym torze Schleiz.

Więcej informacji o zespole na oficjalnej stronie motorsport.bmw-sikora.pl oraz na profilu FB facebook.com/BmwSikoraMotorsport




Zobacz także:
Słodko gorzki weekend w Lausitz dla ekipy BMW Sikora Motorsport Polacy gotowi na mistrzostwa świata w Niemczech Motocykliści BMW Sikora Motorsport zadowoleni po ulicznej rundzie w Schleiz Motocykliści BMW Sikora Motorsport przed wyjątkowym wyzwaniem Motocykliści BMW Sikora Motorsport wracają do walki w Zolder

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |