Źródło: inf. własna / fivb.org,
Autor: Karolina Breguła,
2011-12-04 15:03:53
Krzysztof Ignaczak: to dla nas niesamowity rok
Wypowiedzi kapitanów i trenerów po meczu Polska - Rosja 2:3.
Władimir Alekno (trener reprezentacji Rosji): Gratuluję Polakom kwalifikacji olimpijskiej, udało im się zdobyć to, po co tu przyjechali. Jestem dzisiaj najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, ponieważ to najlepszy prezent jaki mogłem dostać na moje 45. urodziny, które dziś obchodzę. Chciałbym podziękować mojemu zespołowi za ogromny wysiłek, który włożyliśmy w ten turniej.
Andrea Anastasi (trener reprezentacji Polski): To był niesamowity turniej w naszym wykonaniu. Po zaledwie pół troku wspólnych treningów udało się nam się sięgnąć po srebrny medal Pucharu Świata. Jeśli jednak chcemy znaleźć się w absolutnej światowej czołówce, musimy pracować jeszcze więcej.
Taras Chtiej (kapitan reprezentacji Rosji): Chciałbym pogratulować mojemu zespołowi, ponieważ udało się nam wygrać bardzo ciężki mecz przeciwko Polakom. Żeby się do niego przygotować, wstaliśmy dziś o godz. 6.00.
Maksim Michajłow (atakujący reprezentacji Rosji): Zagraliśmy naprawdę dobrze, to nie był łatwy mecz, ale my cały czas byliśmy zespołem. Nie liczą się indywidualności, a wysiłek całej drużyny. Jestem dumny z moich kolegów, ponieważ udało się nam zakwalifikować na Igrzyska Olimpijskie.
Krzysztof Ignaczak (libero reprezentacji Polski): Jesteśmy szczęśliwi, że udało się nam zakwalifikować na Olimpiadę. Od początku do końca turnieju walczyliśmy o zdobycie w nim pierwszego miejsca. To bardzo trudne rozgrywki, aby znaleźć się w czołówce, musisz dobrze wypaść w 11-stu spotkaniach przeciwko bardzo mocnym zespołom. To dla nas dobry rok, udało się nam zdobyć srebrny medal Pucharu Świata, a także dwa brązowe krążki na Mistrzostwach Europy i w finałach Ligi Światowej. Gratuluję Rosjanom, dziś byli od nas lepsi.
Zobacz także:
Zbigniew Bartman: Ten koszmar już się skończył
Andrea Anastasi: Trzeba dawać z siebie wszystko
Paweł Zagumny: Zrobię wszystko, by zdobyć medal w Londynie
Andrea Anastasi: Jestem bardzo rozczarowany
Marcin Możdżonek: Musimy jeszcze wiele poprawić
Anastasi: Interesujący początek turnieju

Brak komentarzy