LŚ 2016: gładka wygrana Francuzów z Rosjanami

LŚ 2016: gładka wygrana...
W pierwszym spotkaniu turnieju w Łodzi Trójkolorowi bez większych problemów pokonali Rosjan 3:0.

Rosja - Francja 0:3 (22:25, 34:36, 20:25)

Rosja: Dmitrij Muserksij 13, Egor Kliuka 11, Wiktor Poletajew 10, Artem Wolwicz 8, Lukas Divis 3, Siergiej Grankin 1, Aleksiej Werbow (libero) oraz Aleksander Markin 5, Dmitrij Kowalew, Dmitrij Wołkow

Francja: Antonin Rouzier 21, Earvin Ngapeth 13, Kevin Tillie 7, Nicolas Le Goff 4, Kevin Le Roux 4, Benjamin Toniutti 2, Jenia Grebennikov (libero) oraz Nicolas Marechal 4, Pierre Pujol

Pierwsza partia tego spotkania rozpoczyna się od wyrównanej walki po obu stronach siatki, 5:5. Na I przerwie technicznej to jednak Trójkolorowi prowadzą 8:7. Z prawego skrzydła uderza Rouzier, asem serwisowym popisuje się Ngapeth, 14:15. Na I przerwie technicznej t jednak ekipa rosyjska prowadzi 16:15. Mobilizuje się Rouzier i to znów Francuzi wychodzą na prowadzenie, 18:20. Błąd podwójnego odbici popełnia Tillie, 21:23. Po chwili Trójkolorowi mają pierwszą piłkę setową, 21:24. Broni się Rosja, jednak ostatecznie to Les Bleus wygrywają seta 25:22, obejmując prowadzenie w całym meczu 1:0. 

Znów od remisu rozpoczyna się druga partia, 3:3, po chwili Divis po stronie rosyjskiej dotyka taśmy, a na I przerwie technicznej jeg drużyna przegrywa 5:8. Powiększa się przewaga Mistrzów Europy, nie do zatrzymania jest Ngapeth, 9:14. Mobilizują się jeszcze Rosjanie, 17:20, o czas prosi trener Tillie. Trwa walka punkt za punkt, żadna drużyna nie daje za wygraną, pierwszą piłkę setową mają Francuzi, 23:24. Sborna się nie daje, trwają niesamowite wymiany, set kończy się dopiero przy stanie 36:24 dla Francuzów! 

Początek trzeciej partii należy do Sbornej, która rozzłoszczona przegraną w poprzednim secie chce koniecznie ugrać olejnego. Na pierwszej przerwie technicznej to Rosjanie prowadzą 8:6. Mobilizują się Trójkolorowi i szybko odrabiają straty, a nawet wychodzą na trzypunktowe prowadzenie, 15:18. Walczy Sborna, jednak przy stanie 19:23 o czas prosi trener Alekno. Świetna akcja Ngapetha i przy stanie 19:24 Francuzi mają pierwszą piłkę meczową, 19:24 i ostatecznie wygrywają 25:20 i cały mecz 3:0. 




Zobacz także:
ATP Finals w Londynie: mecz otwarcia grupy B dla Djokovicia Final Six LŚ 2016: trzysetowa wygrana Brazylijczyków Final Six LŚ: 15-stka reprezentacji Włoch Final Six LŚ: znamy skład biało-czerwonych Earvin NGapeth: Chcemy wygrać Ligę Światową Terminarz turnieju Final Six Ligi Światowej

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |