Lech Poznań – Piast Gliwice (wypowiedzi pomeczowe)

Lech Poznań – Piast...
Lech Poznań zremisował przed własną publicznością z Piastem Gliwice. Oto co trenerzy i piłkarze obu zespołów powiedzieli po meczu.


Dariusz Fornalik (trener Piasta):Wreszcie mogę pochwalić mój zespół za konsekwencje i zdyscyplinowanie w realizacji założeń taktycznych. Ofensywna gra z Lechem to byłoby samobójstwo, ale znaleźliśmy dziś swój sposób na rywala i zasłużenie wywalczyliśmy, jeden ważny punkt. Ostatnie spotkania przegrywaliśmy we frajerski sposób, dziś wreszcie nie popełnialiśmy indywidualnych błędów. W naszych poczynaniach było widać ogromną chęć zdobycia punktów.

Jacek Zieliński (trener Lecha): Jesteśmy w słabych humorach, straciliśmy dwa punkty, a można było doskoczyć do czołówki. Pretensje możemy mieć jednak tylko do siebie. Mecz ułożył się źle, szybko straciliśmy bramkę, nie tak to sobie zakładaliśmy. Szwankowała nasza skuteczność, ale też nie stwarzaliśmy sobie zbyt wielu dobrych okazji. Ciężko było przebić się przez skomasowaną obronę Piasta. W ataku pozycyjnym dużą rolę odgrywa włączanie się do gry obrońców, a nasza defensywa była dziś w dość niecodziennym ustawieniu.

Kamil Glik (Piast Gliwice): - Bardzo cieszymy się z punktu, przed spotkaniem brali bralibyśmy go w ciemno. Po meczu pozostaje jednak spory niedosyt, bo mogliśmy zdobyć trzy oczka i wracać do Gliwic w jeszcze lepszych humorach. Faktycznie błędy w obronie były ostatnio naszym największym mankamentem, ale cieszymy się, że udało nam się je wyeliminować, co jest bardzo dobrym prognostykiem przed meczem z Ruchem.

Sławomir Szary (Piast Gliwice): - Punkt i styl gry jaki dzisiaj zaprezentowaliśmy bardzo cieszy. Szkoda tylko tego w jakich okolicznościach straciliśmy bramkę, bo piłka nie ma prawa przejść przez mur, no cóż mamy punkt i musimy się z niego cieszyć. Widać było dzisiaj wielkie zaangażowanie z naszej strony, co również jest dobrym symptomem i dobrym prognostykiem przed meczem z Ruchem. To klucz, że nie popełniliśmy błędów jak to mieliśmy ostatnio w zwyczaju. Zdobyliśmy punkt po walce, i nikomu już go nie oddamy. Stylowo było to faktycznie jedno z najlepszych spotkań w naszym wykonaniu. Lech był stroną przeważającą, ale my również mieliśmy swoje sytuacje i mało brakowało, a zdobylibyśmy trzy punkty.

Sebastian Olszar (Piast Gliwice): - Cieszy nas punkt wywalczony na tak trudnym terenie, z pretendentem do tytułu mistrzowskiego. Na pewno nas to raduje, że było zaangażowanie, wola walki to na pewno na plus. Założenia trenera które dyktował nam przed meczem, zostały wykonane, nie straciliśmy głupich bramek tak jak to miało miejsce w ostatnim czasie, wydaje mi się że ten limit pecha już wykorzystaliśmy, i teraz będzie już tylko lepiej. Nie chciał bym teraz tak na gorąco oceniać tych moich sytuacji, na pewno zabrakło skuteczności, ale jestem zadowolony, że one w ogóle były. Nie udało mi się dograć meczu do końca, ale grałem na antybiotykach, i cieszę się, że mój stan zdrowia po tym meczu się nie pogorszył.

Paweł Gamla (Piast Gliwice): - Przy odrobinie szczęścia niektóre akcje można było lepiej rozegrać, chociaż nie ukrywajmy, to Lech prowadził grę. Jeżeli chodzi o grę obronną, a na taką się nastawiliśmy, to był na pewno udany mecz. Nastawiliśmy się na to, by najpierw skupić się na solidnej grze w tyłach, a dopiero później myśleć o atakach. Przed meczem powiedzieliśmy sobie, że musi być przede wszystkim determinacja w grze obronnej, żeby nikt nie zaspał, nie popełnił błędu. No i się udało. Nie ma co ukrywać wywieźć punkt z takiego terenu jak ten, na pewno dla nas jest sukcesem. Po meczu z Ruchem okaże się, czy był to dobry prognostyk.

Maciej Nalepa (Piast Gliwice): - Na pewno debiut udany ze względu na to, że wywozimy stąd cenny punkt, a ostatnio wiadomo nasze mecze nie były najlepsze. Brakowało nam szczęścia, traciliśmy głupie bramki, kuriozalne można wręcz powiedzieć. Dzisiaj nie zagraliśmy źle. Mimo tego, że broniliśmy się, wyprowadziliśmy parę fajnych kontrataków i myślę, że spisaliśmy się dobrze w obronie. Nie popełniliśmy kardynalnych błędów i dzięki temu wywieźliśmy remis. Grzegorz Kasprzik (Lech Poznań): - Piastowi dopisało dzisiaj szczęście, strzelili szybko bramkę, cofnęli się do defensywy, i grali sposobem "kop i biegnij", nam udało się strzelić gola, zremisowaliśmy, ale z przebiegu gry byliśmy zespołem lepszym. Na pewno dzisiaj gliwiczanie grali bardzo skoncentrowani i nie popełniali takich głupich błędów jak ostatnio, co dla nas nie jest powodem do szczęścia, ale dla Piasta to dobry prognostyk przed meczem z Ruchem. Nalepa miał kilka udanych interwencji, zarówno na linii, jak i na przedpolu. Na pewno po takim rozbracie z piłką musi nabrać pewności, ale Piast będzie miał z niego jeszcze dużo pożytku.

Robert Lewandowski (Lech Poznań): - To bardzo bolesna strata punktów. Kolejny raz tracimy głupią bramkę po stałym fragmencie gry i potem musimy odrabiać straty. Mieliśmy swoje okazje, ale nie było ich też aż tak dużo. Piast od początku się bronił, ich celem było głownie oddalenie gry od własnej bramki i swój cel osiągnęli. Na naszą postawę wpływ miała także murawa, która nie pozwalała na efektowną grę. W drugiej połowie spotkania brakowało mi wsparcia i samemu ciężko było coś zrobić.

Sławomir Peszko (Lech Poznań): - Wydawało się, że po szybkim wyrównaniu druga bramka będzie kwestią czasu. Nic bardziej mylnego. Nie potrafiliśmy stworzyć stuprocentowych okazji. Przyszło sporo kibiców i chcieliśmy wygrać to spotkanie, ale niestety się nie udało. Znów jakiś dziwny remis 1:1, mam nadzieję, że ostatni. Piast bronił się dziewiątką na swoje pole karne i trudno było nam się przedostać pod ich bramkę.

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


T-Mobile Ekstraklasa
- drużyna mecze bramki punkty
1 Śląsk Wrocław 30 47:31 56
2 Ruch Chorzów 30 43:27 55
3 Legia Warszawa 30 42:17 53
4 Lech Poznań 30 42:21 52
5 Korona Kielce 30 34:29 48
6 Polonia Warszawa 30 33:32 45
7 Wisła Kraków 30 29:26 43
8 Górnik Zabrze 30 35:29 42
9 Zagłębie Lubin 30 36:41 40
10 Jagiellonia Białystok 30 35:45 39
11 Widzew Łódź 30 25:26 39
12 Podbeskidzie 30 26:39 35
13 Lechia Gdańsk 30 20:29 31
14 GKS Bełchatów 30 34:36 31
15 ŁKS Łódź 30 23:53 24
16 Cracovia Kraków 30 20:41 22
1
1
1
Kto zdobędzie Puchar Niemiec?
Borussia Dortmund
Bayern Monachium



O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS | Zakłady bukmacherskie

Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy