Źródło: inf. własna / zagumny.pl / CEV,
Autor: Aleksandra Wieczorek,
2010-03-09 21:31:39
Liga grecka: Panathinaikos liderem po fazie zasadniczej
Zakończyła się faza zasadnicza ligi greckiej. Panathinaikos Ateny, którego barw broni Paweł Zagumny, pokonał 3:1 E.A. Patron czym przypieczętował pierwszą pozycję w tabeli.
E.A. Patron - Panathinaikos Ateny 1:3 (25:18, 22:25, 23:25, 23:25)
Pierwszy set nie rozpoczął się najlepiej dla „Koniczynek”. Już na początku spotkania E.A. Patron odskoczył im na kilka punktów. Do końca partii gospodarze stopniowo powiększali swoją przewagę by ostatecznie wygrać tę odsłonę 25:18. W drugim secie przyjezdni przebudzili się i postawili zdecydowany opór. Kolejne partie były zacięte, ale dzięki dobrej grze w końcówkach Panathinaikos mógł cieszyć się ze zwycięstwa 3:1.
Na pochwałę zasługuje zmiennik Libermana Agameza, Efstathios Ntonas, który zdobył dla swojego zespołu aż 20 punktów. W ataku wiernie wtórował mu Guillaume Samica. Obaj zawodnicy zostali po meczu poproszeni przez komisarzy na kontrolę antydopingową. Być może nie mogli oni uwierzyć w tak świetną dyspozycję tych zawodników. Paweł Zagumny nie zdobył ani jednego punktu dla swojej drużyny, ale jego rozegranie zdecydowanie ułatwiało zadanie rozgrywającym. Oba zespoły spotkają się ponownie już dziś w meczu ćwierćfinałowym Pucharu Grecji.
Zespół E.A. Patron robi co może, aby zapisać się w historii ligi greckiej wygrywając ją po raz pierwszy. Dołączyłby tym samym do greckiej elity siatkarskiej, którą od lat tworzą Olimpiakos Pireus, Iraklis Saloniki i właśnie Panathinaikos Ateny. Na ich nieszczęście w meczu z „Koniczynkami” byli zdecydowanie słabsi.
- Zagraliśmy prawdopodobnie najgorszy mecz w tym sezonie. Po pierwszym secie nic nie działało tak, jak powinno. Byliśmy zbyt nerwowi, zepsuliśmy zdecydowanie za dużo zagrywek. Nie byliśmy do końca skoncentrowani zwłaszcza w decydujących momentach meczu. Przegrana w złotym secie z Noliko Maaseik, która odebrała nam szansę na awans do Final Four Pucharu CEV wpłynęła na nas bardzo negatywnie – uważa George Christipoulos, szkoleniowiec E.A. Patron.
Drużyna Pawła Zagumnego dzięki zajęciu pierwszego miejsca w ligowej tabeli będzie miała przywilej rozpoczynania fazy play-off na własnym boisku. Będzie to dla nich okazja aby przerwać pewnego rodzaju fatum, które ciąży na nich od trzech lat. Za każdym razem rozpoczynali play-offy na własnym boisku by ostatecznie przegrać walkę o tytuł.
- W trakcie sezonu włożyliśmy sporo wysiłku aby pokonać wszystkie problemy na naszej drodze. Nie było jednak powodu aby zapomnieć o walce o pierwsze miejsce w tabeli. Teraz to play-offy udowodnią rzeczywistą wartość wszystkich zespołów – powiedział po meczu trener Panathinaikosu, Stelios Kazazis.
Zobacz także:
Paweł Zagumny: Zrobię wszystko, by zdobyć medal w Londynie
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
PlusLiga: Zaksa wyrównuje stan rywalizacji w półfinale
PlusLiga: wymęczone zwycięstwo Zaksy
PlusLiga: pewne zwycięstwo ZAKSY
Panathinaikos bez Józefackiego

Brak komentarzy