Źródło: inf. własna,
Autor: Joanna Hersztek, Karolina Breguła,
2011-10-30 00:36:10
Lorenzo Bernardi: znów czekaliśmy aż mecz sam się wygra
Wypowiedzi kapitanów i trenerów po sobotnim spotkaniu, w którym Fart Kielce pokonał graczy z Jastrzębia 3:1.
Zbigniew Bartman (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Przede wszystkim gratulacje dla gospodarzy, zagrali w dniu dzisiejszym bardzo dobre spotkanie. Myślę, że to co różniło dziś oba zespoły to obrona i blok, my w tych elementach nie istnieliśmy, natomiast Fart grał rewelacyjnie. To kolejny dowód na to, że PlusLiga jest bardzo wyrównana. Teraz czeka nas ciężka praca, w przyszłym tygodniu gramy ze Skrą Bełchatów i będzie to kolejne, bardzo trudne dla nas spotkanie. Zawsze chce się wygrywać spotkanie jak najmniejszym nakładem sił, tak aby udało się rozstrzygnąć je w trzech setach na swoja korzyść. W dniu dzisiejszym nie daliśmy rady w ogóle wygrać tego spotkania.
Maciej Pawliński (kapitan Farta Kielce): Dzisiejszy mecz wyglądał bardzo dobrze, wygraliśmy go i to nas cieszy. Ale myślę, że bardziej napawa nas optymizmem fakt, że wróciliśmy do swojej gry sprzed sezonu. Ostatnie dwa pojedynki kompletnie nam nie wyszły, byliśmy nieco rozbici, graliśmy nierówno. Dziś natomiast zachowaliśmy koncentrację, graliśmy równo i udało nam się wygrać i to jest najważniejsze. Teraz skupiamy się już na następnym spotkaniu, które odbędzie się w czwartek.
Lorenzo Bernardi (trener Jastrzębskiego Węgla): Już wczoraj rozmawialiśmy wewnątrz zespołu, że czeka nas bardzo trudne spotkanie. Trzeba podkreślić, że wychodzi z nas zmęczenie, szczególnie po tym turnieju, który rozegraliśmy w Doha. Było to również widać na treningach, dlatego zmieniliśmy też naszą pracę przed meczami. Jestem rozczarowany, a zarazem gratuluję gospodarzom - dziś po ich stronie siatki znalazło się sześciu wojowników, a po naszej stronie znów powtórzyła się sytuacja, w której czekaliśmy aż mecz sam się wygra. Jeśli chcemy spojrzeć w statystyki to czarno na białym widać, że to co pozwoliło odnieść zwycięstwo gospodarzom to blok i obrona.
Grzegorz Wagner (trener Farta Kielce): Bardzo cieszę się z dzisiejszego spotkania. Nie było nam łatwo, myśleliśmy, że inaczej wyglądać będzie nasza gra od początku sezonu. Zupełnie nie wyszły nam mecze z Politechnika i Delectą, coś się zacięło. Brawo dla chłopaków, tak jak powiedział trener Bernardi, po naszej stronie wyszło sześciu wojowników, którzy wytrzymali to ciśnienie i presję, utrzymali grę do końca na równym poziomie. Oczywiście zdarzały się jakieś przestoje, to jest normalne. W siatkówce wygrywają ci co walczą. Ja cieszę się, że ten zespół znowu wrócił na swoje tory, bo ja naprawdę wierzę, że moja drużyna będzie grała jeszcze lepiej. Nadaj uważam, że musimy mieć więcej czasu na komunikację, aby Pierre Pujol mógł lepiej poznać się z atakującymi. Wprawdzie dziś wyglądało to całkiem nieźle, ale twierdze, że ta ekipa na pewno może grać lepiej.
Zobacz także:
Zbigniew Bartman: Ten koszmar już się skończył
Russell Holmes zostaje w Jastrzębskim Węglu
Zbigniew Bartman: Lecimy, by wygrać z Brazylią
Michał Kubiak przedłużył kontrakt z Jastrzębskim Węglem
Zbigniew Bartman: Dostałem wiele ofert z zagranicy
Zmiany kadrowe w Jastrzębskim Węglu

Brak komentarzy