Luciano De Cecco: mogłem zagrać w Skrze

Luciano De Cecco: mogłem...
Młody rozgrywający uważany za jednej z największych talentów na swojej pozycji doprowadził zespół Argentyny do 4. miejsca w LŚ. Sam podkreśla, że kiedyś chciałby zagrać w PlusLidze.


- Reprezentuje pan najmłodsze pokolenie rozgrywających, ale znawcy przedmiotu twierdzą, że przed panem wspaniała przyszłość.

- Jak każdy lubię gdy mnie chwalą, ale przede mną jeszcze sporo pracy. Bruno czy ja, zawodnicy młodego pokolenia, dopiero wchodzą w świat dorosłej siatkówki. Zaczynamy grać na wysokim poziomie i powoli musimy zastępować świetnych rozgrywających, takich jak Ricardo, Ball czy Zagumny. Choć wiem, że ten ostatni nie wybiera się na sportową emeryturę. Powiedzenie „dobry rozgrywający to skarb" jest niezwykle trafne, ale na nie składa się wiele lat pracy i niezbędnego doświadczenia. Niektórzy twierdzą, że Brazylia bez Ricardo to już nie ten sam zespół, a Polska bez Zagumnego też traci na wartości. Chociaż nie do końca... Oba zespoły grają nieco inaczej, bo po prostu inni są rozgrywający. W Gdańsku - moim zdaniem - Żygadło stanął na wysokości zadania i umiejętnie prowadził zespół. Czy Bruno nie spełnił oczekiwań? Grał na wysokim poziomie i na pewno nie zawiódł.

- W czym tkwią tajemnice waszego niebywałego postępu? Argentyna sprzed roku i ta obecna to dwa światy.

- Kadra się zmieniła, bo wszyscy są młodzi i głodni sukcesu. Dla mnie najważniejsza jest atmosfera, bo przecież poznaliśmy się jako małolaty, jesteśmy grupą przyjaciół i to nam ułatwia ciężką pracę. Jesteśmy na boisku jak bracia, ale i poza nim. Doskonale się wspieramy i rozumiemy bez słów. To wszystko sprawia, że zaczynamy powoli zwyciężać. Przyjdzie jeszcze czas na medale w najważniejszych imprezach.

- Czy rozmawiał pan z PGE Skrą Bełchatów i był pan blisko podpisania kontraktu?

- To prawda. Miałem propozycję z Polski i naprawdę chciałbym zagrać w Polsce. W tym roku nie mogło do tego dojść. Mam pewne problemy rodzinne i musiałem zdecydować się na grę we Włoszech. Myślę, że do Polski jeszcze wrócę i to nie tylko jako reprezentant Argentyny.

rozmawiała: Małgorzata Gotowiec




Zobacz także:
Zbigniew Bartman: Ten koszmar już się skończył Resovia, Skra i Zaksa w Lidze Mistrzów! LŚ: Polska na czele grupy B! LŚ: Kuba wygrywa z Rosją! LŚ: ciężka przeprawa Serbów z Japonią Paweł Zagumny: Zrobię wszystko, by zdobyć medal w Londynie

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


Najczęściej czytane
Kto zdobędzie Puchar Niemiec?
Borussia Dortmund
Bayern Monachium



O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS | Zakłady bukmacherskie

Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy