Łukasz Fabiański: To bardzo boli

Łukasz Fabiański: To...
Łukasz Fabiański nie krył rozczarowania po zremisowanym 2:2 meczu z Kazachstanem. Ma jednak nadzieje, że w kolejnych meczach reprezentacja Polski będzie osiągać lepsze wyniki.

- Zalążęk tej nieciekawej sytuacji miał tak na prawdę koczątek pod koniec pierwszej połowy, gdzie mimo tych dwóch strzelonych bramek przez ostatnie 10 minut Kazachstan zaczął stwarzać sobie sytuacje. Niestety drugą połowę nie zaczęliśmy tak jak chcięliśmy i koniec końców doprowadzili do remisu. To bardzo boli ponieważ jest to strata ważnych punktów - powiedział po meczu bramkarz reprezentacji Polski

Na pytanie czy z jego perspektywy przy drugim golu dla przeciwnika był spalony odpowiedział: - Akcja rozegrała sie dosyć szybko, przeciwnik posłał prostopadłą piłkę w pole karne, następnie wzdłóż bramki. Sędzia jednak nie zagwizdał, więc bramka została chyba strzelona prawidłowo.

Z całą pewnością remis z Kazachstanem komplikuje naszą sytuację w kolejnych meczach nie możemy pozwolić sobie na straty punktowe. Fabiański jest tego w pełni świadomy. - Wiadomo, że start w taki sposób wymaga od nas, żeby w każdych kolejnych meczach zdobywac maksimum, ponieważ grupa jest na prawdę silna i wyrównana. Będziemy dążyć do tego, aby mimo tych dzisiejszych straconych punktów, odrobić je w następnych spotkaniach - zakończył.




Zobacz także:
Premier League: lider wygrywa z drużyną Fabiańskiego Premier League: trzy punkty Stoke City na zakończenie 10. kolejki Premier League: mistrz pokonany przez beniaminka na otwarcie sezonu! Premier League: Leicester gromi Swansea! Premier League: "Czerwone Diabły" wreszcie wygrywają!

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |