ME: "morderczy" bój dla Holandii

ME: "morderczy"...
Mecz pomiędzy Finlandią oraz Holandią przyniósł wiele emocji. Ostatecznie 3:2 wygrał zespół z Holandii.


Holandia - Finlandia 3:2 (25:21, 22:25, 28:30, 25:15, 18:16)

Spotkanie pomiędzy Finlandią oraz Holandią rozpoczyna się od remisu 1:1. Z sytuacyjnej piłki skutecznego ataku nie wyprowadzają Finowie i drużyna Oranje wygrywa 3:2. Świetna kiwka Miko Esko daje kolejne wyrównanie, 4:4. Van Harskamp wykonuje to samo zagranie, co daje jednopunktową przewagę reprezentacji Holandii. Na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami w zapasie schodzą zawodnicy holenderscy. Ósmy punkt daje im skuteczne zbicie z prawego skrzydła. Akcja po przerwie okazuje się szczęśliwa dla Finów. Następnie ustawiają oni szczelny podwójny blok, co pozwala im na dogonienie wyniku rywali. Asa serwisowego posyła jeden z Holendrów i ponownie jego ekipa wysuwa się na skromne prowadzenie. Świetnie zagrywa Shumov, 13:13. Druga przerwa techniczna to niewielka przewaga drużyny holenderskiej, 16:15. Kiedy Finowie tracą do przeciwników dwa oczka Mauro Berutto prosi o przerwę dla swoich podopiecznych. Na 20:17 podwyższają po krótkiej przerwie Holendrzy wykonując atak z piłki przechodzącej. Pod koniec partii coraz lepiej na boisku radzą sobie Pomarańczowi osiągając coraz lepszy wynik. Trzy oczka w zapasie pozwalają im na prowadzenie spokojnej i konsekwentnej gry. 24 zdobywają, dzięki świetnemu blokowi, na którym złapany zostaje Miko Oivanen. Set kończy się rezultatem 25:21.

Kolejna odsłona rozpoczyna się ponownie od wyniku remisowego, 3:3. Od razu do pracy zabierają się Finowie, którzy odskakują na dwa oczka, 5:3. W tej sytuacji o czas prosi szkoleniowiec reprezentacji Holandii. Potrójny blok ustawiają Finowie, co pozwala im powiększyć przewagę na przeciwnikami. Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie drużyny włoskiego trenera 8:6. Ponownie o przerwę dla swojej drużyny prosi szkoleniowiec holenderski, kiedy jego zespół przegrywa już 8:13. Z lewego skrzydła dobrze atakuje van Harskamp, jednak już następna akcja to kolejny popisowy atak Finów. Drugi obowiązkowy czas znów z lepszym rezultatem dla reprezentantów Finlandii, którzy schodzą z boiska mając 4 punkty przewagi na rywalami z Holandii. Po powrocie na boisko, mimo kilku problemów i przypadkowych zagrań, kontratak kończą Holendrzy i już tylko dwa oczka dzielą ich od rywali. Jednak partia druga wyraźnie lepiej wygląda w wykonaniu zawodników trenera Berutto, którzy pewnie czują się na boisku. Cały czas utrzymuje się ich niewielka przewaga. Partia ostatecznie kończy się wynikiem korzystnym dla Finów, którzy odnoszą zwycięstwo 25:23.

Od prowadzenia 1:0 trzecią partię rozpoczynają Finowie. Jednak kolejne akcje przynoszą radość rywalom, którzy prowadzą 4:2 m.in. po błędzie Sintali. Bardzo dobrze na środku siatki radzą sobie Holendrzy, w szczególności grający na co dzień we Włoszech Rob Bontje. Na środku siatki potrójny, skuteczny blok ustawiają Finowie i przewaga Pomarańczowych topnieje z akcji na akcję. Na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami w zapasie udają się reprezentanci Oranje. Po ponownym pojawieniu się na parkiecie szybko za odrabianie strat biorą się zawodnicy z północy Europy. Nie udaje im się zrealizować tego planu do końca ponieważ cały czas coraz lepiej na boisku poczynają Holendrzy. Mimo wszystko doprowadzają do remisu, szczególny udział ma w tym Miko Esko, który świetnie rozdaje piłki swoim drużynowym kolegom. Druga przerwa techniczna to już prowadzenie Finów, którzy rozkręcili się w połowie trzeciego seta i zaczęli rozdawać karty na parkiecie. W szeregi holenderskiej drużyny wdarło się wiele nerwowości, co nie pozwoliło w łatwym wygrywaniu akcji po akcji, jak było to wcześniej. O czas dal swoich podopiecznych prosi trener Holandii, kiedy ta pod koniec seta traci trzy oczka do rywali, 20:17. Potrójny blok fińskiego zespołu zadaje kolejny cios holenderskim zawodnikom, którzy wydają się być nieco zagubieni. Niespodziewani jako pierwsi piłkę setową mają Holendrzy, 24:23. Wyrównana walka do końca daje setbola tym razem drugiej reprezentacji. Ostatecznie odsłonę wygrywają Finowie, 30:28!

Od rezultatu 2:1 czwartą odsłonę rozpoczynają zwycięzcy poprzedniej partii. Walka podobnie jak pod koniec seta trzeciego toczy się punkt za punkt. Żaden z zespołów nie osiąga większej przewagi. Dobra akcja z jednej strony przeplata się ze skutecznym atakiem z drugiej połowy boiska. Na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:7 udają się Holendrzy i po powrocie na boisku kolejną akcję zapisują na swoją korzyść powiększając przewagę do dwóch oczek.  Podobnie jak w secie wcześniejszym niewielkie prowadzenie przez długi czas utrzymują Holendrzy. Świetnie w ataku spisuje się van Dijk. Na drugi obowiązkowy czas z korzystniejszym rezultatem schodzą zawodnicy z Holandii. Oranje na boisku lepiej prezentują się w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Wszystko wychodzi im świetnie, zmuszają do popełnienia błędów swoich rywali, którzy nie radzą sobie tak dobrze jak wcześniej. Kiedy przewaga Pomarańczowych powiększa się o czas prosi szkoleniowiec Finów. Kiedy Holandia prowadzi już 21:15 dochodzi do małego nieporozumienia. Po powrocie do gry mylą się Finowie, dzięki czemu ich rywale zbliżają się do wygrania tej partii. Wszystko wskazuje, że drużyny rozegrają tie breaka. Czas dla swojego zespołu prosi szkoleniowiec zespołu Oranje. Odsłonę do 15 wygrywają Holendrzy, tym samym doprowadzając do piątego seta.

Pierwszy punkt na swoje konto zapisują Skandynawowie, którzy obijają blok przeciwników. Świetnym kontratakiem odpowiadają Holendrzy- van Dijk. Dwa punkty pod rząd zdobywają Finowie i to oni prowadzą na początku odsłony numer pięć. Przed zmianą stron 7:5 nadal prowadzą reprezentanci Finlandii. Przy wyniku 8:6 drużyny zmieniają się stronami boiska. Walka cały czas jest bardzo zacięta, z niewielką przewagą fińskiego zespołu. Kiwają Finowie i na tablicy wyników widniej już 11:7.  Niesamowita gra holenderskiego zespołu pozwala im na dogonienie przeciwników i doprowadzenie do remisu po 12. Gra rozpoczyna się od początku. Następuje pojedynek na przewagi, kiedy dochodzi do kolejnego remisu 14:14. Pierwszą piłkę meczową w posiadaniu mają Finowie. Ostatecznie jednak 18:16 zwyciężają Holendrzy.



Zobacz także:
ME Juniorów: wyniki spotkań trzeciego dnia ME Juniorów: zwycięstwo Polaków z Belgami ME Juniorów: wyniki spotkań drugiego dnia ME Juniorów: Polacy przegrywają z Holendrami ME Juniorów: Polacy zaczynają od zwycięstwa Znamy skład kadry juniorek na mistrzostwa Europy

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS | Zakłady bukmacherskie

Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy