Źródło: inf. własna,
Autor: Aleksandra Wieczorek,
2009-09-03 22:49:07
ME: porażka gospodarzy na rozpoczęcie

W drugim meczu grupy A Turcja nie zdołała pokonać Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi wygrali po zaciętym boju 3:2 (26:24, 23:25, 25:22, 30:32, 15:13).
Turcja - Niemcy 2:3 (24:26, 25:23, 22:25, 32:20, 13:15)
Turcja: Emre Batur 34, Ahmet Pezuk 9, Akif Gokhan Oner 3, Erhan Dunge 3, Ali Alp Cayir 3, Arslan Eksi, Hasan Yesilbudak (libero) oraz Sinan Tanik 12, Ahmet Tocoglu 11, Can Ayvazoglu, Selcuk Keskin 4, Volkan Guc 4
Niemcy: Jochen Schops 23, Sebastian Schwarz 19, Bjorn Andrae 18, Max Gunthor 10, Georg Wiebel 7, Patrick Steuerwald 3, Ferdinand Tille (libero) oraz Marcus Bohme 1, Gyorgy Grozer 1, Simon Tischer, Eugen Bakumovski
Spotkanie rozpoczyna się od dobrej gry Niemiec. Asa serwisowego zagrywa Andrae, 0:2. Doskonale atakuje Schwarz i przewaga Niemców powiększa się, 1:4. Tureccy zawodnicy mają problemy z przyjęciem zagrywki, 2:7. Turcy popełniają błąd własny i na pierwszej przerwie technicznej Niemcy prowadzą 8:2. Turcy się nie poddają i zabierają się do odrabiania strat. Świetnie grają blokiem, 7:9. Turcja gra zdecydowanie lepiej niż na początku seta. Niemcy robią co mogą, żeby utrzymać przewagę. Doskonale spisują się tureccy środkowi, 13:15. Po kolejnym udanym ataku Schopsa Niemcy prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:13. Turcy nie są w stanie dogonić rywali. Niemcy świetnie grają blokiem, 17:21, 18:21. Turcy coraz lepiej spisują się w ataku, odrabiają straty, 23:24. Embre obija blok rywali, 24:24. To samo robi Schops, 24:25. Seta kończy błąd własny Turcji. Niemcy wygrywają pierwszą partię 26:24.
Początek drugiego seta to wyrównana walka obu drużyn, 2:2. Turcy popełniają błąd własny i ich rywale odskakują na dwa punkty, 2:4. Niemcy psują bardzo dużo zagrywek, ale i tak Turcy nie są w stanie odrobić strat. Schwarz atakuje na czystej siatce i na pierwszej przerwie technicznej Niemcy prowadzą 8:5. Niemcy świetnie grają blokiem, Turcy mają problemy z własną grą. Ekipa Lozano gra bardzo dobrze w ataku i na drugiej przerwie technicznej prowadzi `16:12. Turcy zaczynają odrabiać straty. Ahmet popisuje się asem serwisowym, 16:18. Dwupunktowa przewaga utrzymuje się do końca partii, którą Turcy wygrywają 25:23.
Trzeci set znów rozpoczyna się od prowadzenia niemiec, 2:5. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Lozano prowadzą 8:5. Przy stanie 8:11 Schwarz bardzo niefortunnie upada. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Turcy odrabiają część strat, 11:10. Po chwili jednak Niemcy znów łapią swój rytm gry i powiększają przewagę, nawet to pięciu "oczek". W końcówce seta Turcy odrabiają jeszcze część strat, ale na niewiele się to zdaje. Ostatecznie Niemcy wygrywają trzeciego seta 25:22.
Czwarta partia od samego początku jest bardzo wyrównana. Żaden z zespołów nie zdołał odskoczyć rywalom na więcej niż dwa punkty. Na obu przerwach technicznych Turcy prowadzą jednym punktem 8:7, 16:15. Niemcy mają problemy z przyjęciem zagrywki. Schwarz zagrywa asa serwisowego, 21:22. Turcy szybko odrabiają straty i wychodzą na prowadzenie, 23:22. Końcówka seta jest bardzo wyrównana i nerwowa. Obie drużyny popełniają błędy własne. Żadna ze stron nie potrafi skończyć partii. Ostatecznie to Turcja zdołała zachować nieco więcej zimnej krwi i wygrała czwartego seta 32:20 doprowadzając do tie-breaka.
Decydująca partia rozpoczyna się od błędu Tanika, 0:1. Niemcy szybko wychodzą na dwupunktowe prowadzenie. Przewaga ta długo się utrzymuje, 7:9. Po czasie, o który prosi trener Turków jego zespół doprowadza do wyrównania, 11:11. W kolejnych akcjach lepsi są Niemcy i to oni wygrywają piątego seta 15:13, a cały mecz 3:2.
Zobacz także:
ME: niełatwa wygrana Holandii

Brak komentarzy