Marbruk Triathlon Charzykowy z rekordową frekwencją!

Dwudniowe święto triathlonu w malowniczych „Charzykach” zakończone. Ogłoszony najlepszym debiutem 2015 r. Marbruk Triathlon Charzykowy potwierdził słuszność nadanego tytułu.

Triathlonowy weekend rozpoczął się już w piątek duathlonem (bieg, jazda na rowerze i ponownie bieg) i biegiem familijnym. W sobotę wystartował szybki dystans sprinterski oraz wymagająca połówka i sztafety na dystansie 56,5 km, zaś niedziela to najbardziej oblegany dystans 56,5 km. 

Na dystansie sprinterskim Marbruk Triathlon Charzykowy okazał się imprezą, którą z sukcesem zakończył  Paweł Miziarski z Redy. Pokonał on najkrótszy dystans triathlonowy w czasie 1:02:16, drugi okazał się być Wojciech Grądzki z Giżycka z czasem 1:03:31, podium zamknął Adam Kaczmarek z Gdyni z czasem 1:03:49. Najszybsza wśród Pań okazała się Marta Nagórka z Kosakowa z czasem 1:16:51.

W sobotę o 11 wystartował dystans 112,95 km oraz sztafety na dystansie 56,5 km Do rywalizacji na wymagającej połówce stanęło blisko 200 triathlonistów, wśród których najlepsi okazali się: Bartosz Banach oraz Ewelina Nowak. Z kolei wśród sztafet zwyciężyli Jakub Bonikowski, Jacek Gniot i  Armin Igielski.

Niedziela to start dystansu 56,5 km. Zgromadzeni licznie kibice mogli nie tylko śledzić wyniki na żywo, czy skorzystać z bogatej infrastruktury gastronomicznej, ale także oddać krew w specjalnym krwiobusie, który w ramach ogólnopolskiej Akcji Krew znalazł się na imprezie. 

Od samego początku prowadził Sylwester Swat z Przeźmierowa, powiększając swoją przewagę na każdym kilometrze. Utrzymał ją do końca i wbiegł na metę z czasem 2:01:38. Drugi na metę wbiegł Jakub Ruciński z Sopotu z czasem  2:02:41, tuż za nim Michał Czapiński z Redy (2:04:16). Bezkonkurencyjna wśród kobiet okazała się być stała bywalczyni cyklu Enea Tri Tour - Martyna Chlebosz z Poznania z czasem: 2:26:36.

- Marbruk Triathlon Charzykowy to impreza z niesamowitym potencjałem - mówi Wojciech Kruczyński, prezes Endusport i współorganizator cyklu Enea Tri Tour. - Nie tylko krystalicznie czysta woda i piękna trasa rowerowa, ale pełna i jakby dedykowana pod triathlon infrastruktura. Jestem przekonany, że w przyszłym roku mamy szansę ugościć jeszcze więcej triathlonistów - dodaje.

Wtóruje jemu przedstawiciel organizatorów - Przemysław Gliszczyński z firmy Orsmed: - Niech same za siebie świadczą pozytywne opinie uczestników. Taka impreza jest potrzebna w Charzykowych i mamy nadzieję, że przy większym zaangażowaniu władz uda nam się ją przeprowadzić także w przyszłym roku. Charzyki potrzebują takiej promocji przez sport a właściwie turystykę sportową. Dzięki tej imprezie pojawiamy się na mapie triathlonistów i kibiców a lokalna gospodarka dostaje zastrzyk gotówki. Nie ukrywam, że będziemy zabiegali o szersze wsparcie ze strony władz lokalnych - dodaje. 

Impreza triathlonowa to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne, które nie byłoby możliwe zarówno bez sponsorów (m.in. firmy Marbruk czy sponsora całego cyklu - firmy Enea), ale także wolontariuszy, którzy z olbrzymią energią zaangażowali się w obsługę punktów żywieniowych czy strefy finiszera. Komfort i  bezpieczeństwo zawodników, to także zasługa służb: Policji, Straży Pożarnej czy WOPR, którym należą się wielkie podziękowania. Impreza triathlonowa to także kilogramy mięsa zużytego na hamburgery wydawane w upragnionej strefie finiszera, litry wody (Cisowianka), izotoniki i żele (firma ALE - Active Life Energy) oraz owoce, którymi triathloniści mogą uzupełnić stracone kalorie.

Cykl Enea Tri Tour trwa - następną imprezą jest Triathlon Szczecin (3 lipca).







Zobacz także:
Pierwszy dzień zmagań w malowniczych Charzykowach za triathlonistami Najlepsza debiutancka impreza zeszłego sezonu wraca z nowościami Triathlon debiutuje w Charzykowach

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |