Marek Konwa zwycięzcą zawodów Pucharu Polski w kolarstwie przełajowym w Katowicach

Marek Konwa zwycięzcą...
Zawodnicy Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team przy gorącym dopingu śląskiej publiczności zdobyli czołowe miejsca na podium, w trakcie IV edycji wyścigu przełajowego CX Katowice.

Wygrał Marek Konwa a Marceli Bogusławski poza 2. miejscem w elicie zdobył także pierwszą lokatę w kategorii U23.

W IV edycji wyścigu przełajowego CX Katowice, zorganizowanego w katowickiej Dolinie Trzech Stawów, wzięło udział aż 70 zawodników. Była to kolejna odsłona Pucharu Polski i jedna z ostatnich szans na dopracowanie formy przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski, które odbędą się już w styczniu w Sławnie. Forma - sądząc po wynikach katowickiego przełaju - jest na bardzo wysokim poziomie.

Komentarz Marka Konwy z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team (CX Katowice - 1. miejsce w elicie):

Puchar Polski - IV CX Katowice przeszedł do historii. Z roku na rok impreza rośnie w siłę i teraz mogę śmiało powiedzieć, że następna edycja może być spokojnie wyścigiem UCI C2. Nie było co prawda 15 stopniowego mrozu tak jak w ubiegłym roku, ale i tak było zimno i powstałe na trasie lodowisko sprawiło, że wyścigi były bardzo ciekawe do samego końca! Kolarstwo przełajowe powoli przechodzi swój renesans, spora ilość zawodników na starcie, nawet w starszych kategoriach, jest tego potwierdzeniem. Może wybór Trenera kadry przełajowej na kolejne 4 lata w końcu wspomoże tą dyscyplinę kolarstwa jeszcze bardziej !? Osobiście bardzo w to wierzę.

Atmosfera wyścigu była bardzo dobra. To między innymi zasługa organizatora (Sport Pełen Pasji), który pokazuje, że dzięki pasji i odrobinie chęci można stworzyć bardzo piękny wyścig. Chciałbym też podziękować kibicom za turbo doping – aż chce się wtedy jechać!

Jeśli chodzi o sam wyścig i rywalizację w kategorii Open to taktyka była prosta – atakujemy razem z Marcelim Bogusławski od startu – i jak widać przyniosło to zamierzone rezultaty! A co się działo za naszymi plecami, na trasie, która zamieniła się w lodowisko, to już ciężko powiedzieć. Ponad pół wyścigu jechaliśmy razem, współpracując, dopóki Marcel trochę nie osłabł i w końcówce jechałem już samotnie po zwycięstwo. Ostatecznie wygrałem przed Marcelim i Bartoszem Miklerem.

Komentarz Marcelego Bogusławskiego z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team (CX Katowice - 2. miejsce w elicie i 1 w U 23):

W minioną sobotę wystartowałem w kolejnej edycji Pucharu Polski w Katowicach. Pogoda w tym roku dopisała, bo było około zera, a w ubiegłym aż -15 stopni.

Frekwencja była naprawdę niesamowita, na starcie stanęło aż 70 zawodników. To do tej pory chyba najliczniejszy start w Pucharze Polski. Runda wymagała od kolarzy nie tylko dobrej dyspozycji fizycznej, ale także bardzo dużo techniki, bo większość trasy była bardzo oblodzona i przez jeden mały błąd można było zaliczyć upadek. Co do startu, to razem z moim klubowym kolegą postanowiliśmy zaatakować od samego początku i szybko przyniosło to efekty. Zyskaliśmy po rozjazdówce kilkumetrową przewagę i współpracując stopniowo ją powiększaliśmy. W połowie wyścigu, gdy już przewaga nad trzecim zawodnikiem była bezpieczna, rozjechaliśmy się i do mety podążaliśmy samotnie. Marek w świetnym stylu wygrał trzeci raz z rzędu wyścig w Katowicach, a ja przyjechałem jako drugi w elicie oraz pierwszy w U23. Można powiedzieć, że to już ostatnie szlify formy przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski, które odbędą się w mojej rodzinnej miejscowości - Sławnie.

Komentarz Katarzyny Solus-Miśkowicz z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team (CX Katowice - 2. miejsce w elicie kobiet):

Charakter katowickiego wyścigu nie był tak dramatyczny jak tydzień temu w Czechach! Co prawda trasa była bardzo śliska, wymagająca i oblodzona, ale na szczęście cały nasz klub - Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team - wyszedł z tej bitwy zwycięsko. W sumie zajęliśmy trzy 1. miejsca, jedno 2., a trener, przebijając się z końca stawki, ukończył wyścig na bardzo dobrym 14. miejscu. Organizacja stała na bardzo wysokim poziomie, zarówno pod względem trasy jak i dekoracji w sali konferencyjnej. Mała rzecz a cieszy - pierwszy raz nie zmarzłam na wyścigu przełajowym! Muszę pochwalić Michała Kucewicza i Sport Pełen Pasji - jako organizatorzy spisali się świetnie i zagwarantowali naprawdę udaną imprezę! 

Ja zajęłam drugie miejsce, co bardzo mnie cieszy, zwłaszcza że przed startem byłam naprawdę sparaliżowana strachem żeby nie upaść, bo jak wiemy, gdy się już upada, to zawsze na to co było lub jest już kontuzjowane! Na szczęście obeszło się bez urazów.

Już za tydzień Święta, oczywiście przeplatane treningami, a za 3 tygodnie start w Mistrzostwach Polski! Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam spokojnych, radosnych i spędzonych nie przed telewizorem, ale na przykład rodzinnie na rowerze Świąt Bożonarodzeniowych.

Komentarz Michała Ficka z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team (CX Katowice - 1 miejsce w wyścigu open dla amatorów):

Wyścig przełajowy w Katowicach to już stały punkt mojego zimowego kalendarza. W ten jeden dzień Dolina Trzech Stawów zamienia się w arenę zmagań najlepszych kolarzy przełajowych w Polsce. Trzeci rok z rzędu udało mi się wygrać wyścig OPEN dopuszczający start na rowerach MTB. Znam doskonale każdy metr trasy, jednak panujące warunki sprawiły, że z rundy na rundę utrzymanie się na rowerze stanowiło coraz większe wyzwanie. Po swoim porannym "przewentylowaniu płuc" miałem możliwość kibicować i pomagać pozostałym członkom zespołu podczas ich wyścigów. Atmosfera podczas katowickiej imprezy jest niesamowita, a każda okazja do spotkania i spędzenia czasu w środowisku kolarskim, szczególnie zimą, jest na wagę złota. Gratuluję Kasi, Markowi, Marcelemu i Bogdanowi świetnych rezultatów! Bycie częścią takiej drużyny to dla mnie zaszczyt.

Komentarz Bogdana Czarnoty z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team (CX Katowice - 14 miejsce w elicie):

Jeżeli będą takie imprezy jak w Katowicach to wiem i jestem przekonany, że kolarstwo przełajowe się odbuduje. Tak sobie to wyobrażam. Trasa jest wyśmienita (układana i budowana przez Michała Kucewicza i Marka Konwę), organizacja - bardzo dobra z całą oprawą i nie mówię już o bufecie po zakończonym ściganiu.

Na starcie w kategorii elita razem z juniorami stało nas ponad 70 zawodników. Z racji, że nie miałem punktów rozstawiony zostałem w ostatnim rzędzie, ale nie przeszkadzało mi to. Byłem nastawiony bojowo. Ruszyliśmy i od samego początku powoli się przebijałem, choć wszyscy walczyli na wąskich i śliskich ścieżkach bardzo ambitnie. Naprawdę bardzo trudno było zdobywać przewagę w tych warunkach. W walce pomagali nam świetni kibice, którzy bardzo dopingowali i pomagali w walce (czułem się jak na małym Pucharze Świata). Udało mi się ukończyć wyścig na 14. miejscu w elicie, z czego jestem zadowolony, gdyż pozycja startowa nie była zbyt dobra.

Nasi liderzy teamowi zrobili co trzeba: Kasia Solus-Miśkowicz 2. miejsce, Marek Konwa, Marcel Bogusławski i Michał Ficek wygrywają swoje wyścigi! Jeszcze raz gratulacje Michałowi Kucewiczowi. Daje dobry przykład tego jak zorganizować idealną imprezę kolarską.








Zobacz także:
Rower na siłowni to nie to samo co w terenie! Michalina Ziółkowska rozpoczyna ściganie po zimowej przerwie Marek Konwa kończy sezon przełajowy dobrym startem na Mistrzostwach Świata w Luksemburgu Udany występ Marka Konwy w przełajowych zawodach Pucharu Świata w Holandii Konwa i Bogusławski mistrzami Polski, Solus-Miśkowicz z tytułem wicemistrzowskim Katarzyna Solus-Miśkowicz kończy rok na podium zawodów kolarstwa przełajowego w Czechach

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |