Źródło: Przegląd Sportowy,
Autor: Karolina Breguła,
2011-07-05 11:23:08
Michał Bąkiewicz: chcemy awansować do czwórki
Już w środę biało-czerwoni rozpoczną zmagania w turnieju finałowym Ligi Światowej. Czy w Gdańsku uda im się stanąć na podium po raz pierwszy w historii tych rozgrywek?
- Czego możemy się spodziewać w Gdańsku?
- Jeśli zagramy w stylu z wygranych starć z USA, to jestem spokojny o wynik. Wtedy osiągniemy sukces, którym będzie awans do czwórki.
- Łatwiej awansować z naszej grupy, niż tej z Brazylią, USA, Rosją i Kubą?
- Takie były zasady rozstawienia i nic nam do tego. Zobaczymy, czy w tej naszej „łatwej" grupie rzeczywiście pójdzie tak gładko.
- W finale rywale nie odpuszczą na moment, jak Brazylia w drugim meczu w Spodku, gdy was rozbiła.
- Brazylijczycy wysłali wiadomość dla innych, że znowu są mocni jak za najlepszych lat. W finałach zagrają tylko takie drużyny, które rzucą się na ciebie jak drapieżnik, kiedy zobaczą, że masz słabszy dzień. Nasza rola polega na tym, aby nie okazać słabości.
rozmawiał: Kamil Składowski
Zobacz także:
Zbigniew Bartman: Ten koszmar już się skończył
Andrea Anastasi: Trzeba dawać z siebie wszystko
LŚ: Polska na czele grupy B!
LŚ: Kuba wygrywa z Rosją!
LŚ: ciężka przeprawa Serbów z Japonią
Paweł Zagumny: Zrobię wszystko, by zdobyć medal w Londynie

Brak komentarzy