Michał Daszek przed wznowieniem rozgrywek: Jesteśmy gotowi

Michał Daszek przed...
W środę po ponad miesięcznej przerwie na ligowe boisko ponownie wybiegną piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock. W pierwszym oficjalnym meczu w 2017 roku zmierzą się na wyjeździe z NMC Górnikiem Zabrze.

Jedynie w poniedziałek i we wtorek trener Piotr Przybecki miał na treningach do dyspozycji prawie wszystkich uczestników mistrzostw świata. Po kilku dniach wolnego do pracy wrócili Michał Daszek, Adam Morawski, Tomek Gębala, Dmitry Zhitnikov oraz Jose Guilherme de Toledo. Kontuzjowany Maciej Gębala trenował indywidualnie, a zabrakło jedynie Lovro Mihicia, który wspólnie ze swoją reprezentacją najdłużej przebywał na francuskim Mundialu - Na pewno wszystkim nam, którzy byli na mistrzostwach te kilka dni wolnego były potrzebne, bo w zasadzie zaraz po ostatnim meczu ligowym ruszyliśmy na zgrupowania reprezentacji. Myślę, że to wystarczyło, aby się zregenerować i teraz głodni gry oczekujemy na mecz z Górnikiem – mówił po poniedziałkowym treningu Michał Daszek.

Nafciarze mieli czas, aby spotkać się na tylko dwóch treningach taktycznych w pełnym składzie. Czy to wystarczy, aby być przygotowanym na wznowienie rozgrywek? - Odświeżyliśmy sobie nasze zagrywki, a także ćwiczyliśmy warianty ustawienia już pod kątem najbliższego meczu. Tyle zdążyliśmy zrobić, ale my wiemy, co mamy grać i jak wykorzystać nasze mocne strony - uspokaja 24-letni skrzydłowy skrzydłowy - Znamy również przeciwnika, któremu przyglądaliśmy się na DVD i wiemy, na co musimy być przygotowani. Według mnie wszystko sprowadza się do mobilizacji oraz utrzymania koncentracji w głowie. Jeśli się uda to myślę, że będzie dobrze.

Jakie są zatem największe atuty Górnika Zabrze? - Na pewno mocni kołowi w osobach Marka Daćko, czy Yuri Gromyko – kontynuuje Dachu - To są gracze, którzy zdobywają najwięcej bramek w tym zespole i to na nich w dużej mierze opiera się gra. Znakomicie dogrywa do nich Rafał Gliński, który im te sytuacje rzutowe wypracowuje. Do tego dochodzi mocna bramka. Cała trójka dobrze się uzupełnia (Martin Galia, Mateusz Kornecki, Sebastian Kicki przyp. red.). Każdy ma swój styl i każdy wnosi coś innego do gry. Ogólnie Górnik to dobry zespół, grający szybką piłkę, jak z resztą każda drużyna prowadzona przez trenera Ryszarda Skutnika. Dużo biegają, dlatego musimy szybko wracać do obrony. Niemniej musimy skupić się na sobie i od początku narzucić nasze warunki.

Nafciarze do Zabrza pojechali we wtorek bezpośrednio po przedpołudniowym treningu. W Płocku ze względu na kontuzje zostali Dan-Emil Racoțea, Maciej Gębala oraz Mateusz Piechowski. Za faul w meczu z Vive Tauron Kielce zawieszony jest Sime Ivić. Lovro Mihić natomiast wyląduje na lotnisku w Katowicach i wieczorem dołączy do drużyny.

Skład ORLEN Wisły:

Bramkarze: Corrales, Morawski, Wichary
Skrzydłowi: Daszek, Ghionea, Mihić, Wiśniewski
Rozgrywający: Duarte, Gębala T., Pušica, Tarabochia, de Toledo, Zhitnikov
Kołowi: Kwiatkowski, Rocha

Nie wystąpią:

Racotea, Gębala M., Piechowski - kontuzje
Ivić - zawieszenie




Zobacz także:
PGNiG Superliga: wyjazdowe zwycięstwa Orlen Wisły i Vive Tauronu PGNiG Superliga: dzielna postawa Stali, Vive odjechało w drugiej połowie! PGNiG Superliga: Vive Tauron pokonuje Piotrkowianina PGNiG Superliga: wyjazdowe zwycięstwa Orlen Wisły i Gwardii Ekstraklasa Live Park wyprodukuje mecze PGNiG Superligi!

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |