O nich będzie głośno - Malcom Filipe Silva de Oliveira

O nich będzie głośno -...
Podobnie jak przed tygodniem bohaterem artykułu będzie młody Brazylijczyk występujący na pozycji lewego skrzydłowego. Malcom Filipe Silva de Oliveira ma dopiero osiemnaście lat, a już zdołał zwrócić na siebie uwagę klubów z Europy.

Malcom urodził się 26. lutego 1997 roku. Jako młody chłopak chodził na treningi rodzinnego miasta, a w 2008 roku jego talent dostrzeżono i podpisano z nim juniorski kontrakt. W drużynie juniorskiej spisywał się on bardzo dobrze. Na tyle, że grał on praktycznie we wszystkich spotkaniach w podstawowym składzie. Jego rozwój przebiegał prawidłowo i po zakończonym sezonie 2013 trener pierwszego zespołu  Mano Menezes uznał, że najwyższy czas, aby Malcom dołączył do jego zespołu. 

Jednak początek sezonu 2014 to dla młodego zawodnika gorzka pigułka. Pierwszą okazję do pokazania się publiczności dostał w drugiej kolejce w meczu przeciwko Flamengo. Jego zespół wygrał 2:0, a on sam spędził na boisku dziewiętnaście minut i na pewno miał nadzieję, że to dobry prognostyk przed nadchodzącymi meczami. Nic bardziej mylnego. W następnych jedenastu spotkaniach nie podnosił się z ławki rezerwowych, a w pięciu następnych siedział na trybunach, ponieważ nie było dla niego miejsca w kadrze meczowej. W dodatku jego zespół grał bardzo dobrze i nie było podstaw do roszad w składzie. Jednak niespodziewanie w dziewiętnastej kolejce Malcom dostał szansę gry i to od pierwszej minuty w meczu przeciwko Criciúma EC. Zagrał on na pozycji cofniętego napastnika. Grał do sześćdziesiątej czwartej minuty, a jego zespół zremisował bezbramkowo. Był to dla Malcoma przełomowy mecz, ponieważ w następnych dostawał szansę gry w końcówkach spotkań, a w szesnastu ostatnich kolejkach był już podstawowym zawodnikiem Corinthians.  W dwudziestej drugiej kolejce grając przed własną publicznością przeciwko Chapecoense Malcom strzelił pierwszego w karierze gola dla seniorskiej drużyny w zremisowanym 1:1 meczu. Łącznie sezon młody zawodnik skończył z trzydziestoma trzema występami, dwoma golami i jedną asystą. 

Przed drugim sezonem Malcom miał duże oczekiwania. Końcówkę sezonu 2014 rozgrywał jako podstawowy zawodnik i liczył, że nie inaczej będzie w sezonie 2015. I nie zawiódł się. Już w pierwszej kolejce rozegrał dziewięćdziesiąt minut. Między trzecią, a ósmą kolejką nie było go w grze, bowiem został powołany na mecze reprezentacji u20. I trzeba zaznaczyć, że jego zespół zanotował bez niego, aż trzy porażki - dla porównania dodajmy, że w Malcomem w składzie w ciągu całego sezonu przegrali tylko dwa spotkania.  Liga brazylijska ma, aż trzydzieści osiem kolejek, a nie licząc wyjazdu na reprezentację, Malcom nie grał tylko w jednym spotkaniu. To pokazuje, że mimo, iż ma dopiero osiemnaście lat jego trener widzi w nim filar swojego zespołu. 

Przerwę w grze klubowej w sezonie 2015 miał spowodowaną mistrzostwami świata u20. Był to kolejny krok do przodu w jego karierze, ponieważ rozegrał on na mistrzostwach pięć spotkań, a Brazylia doszła do finału i dopiero po dogrywce uległa Serbii, przegrywając ostatecznie 1:2. 

W poprzednim sezonie Corinthians wywalczyło mistrzostwo Brazylii, z przewagą dwunastu punktów nad Atlético-MG. Skoro więc w najlepszym zespole w lidze podstawowym zawodnikiem jego dopiero osiemnastoletni chłopak, to skala jego talentu musi być ogromna. Przed nami kolejny sezon, w którym drużyna Malcoma jest głównym kandydatem do zdobycia mistrzostwa. I jeśli po raz kolejny tak się stanie, a lewoskrzydłowy będzie podstawowym zawodnikiem swojego zespołu to z całą pewnością zwróci na siebie uwagę klubów z Europy. 




Zobacz także:
MŚ Brazylia 2014: Brazylia zacznie od zwycięstwa? (zapowiedź) KMŚ: trofeum dla Corinthians, Guerrero bohaterem! Corinthians sięgnie po Pato? Liga brazylijska: wyniki 4. kolejki Adriano zagra w Corinthians Sao Paulo

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |