Ole Morten Iversen o Johaug: Ona już otrzymała wystarczająco ciężką karę

Ole Morten Iversen o...
Therese Johaug może czekać nawet kilka lat zawieszenia za pozytywny wynik testów na obecność sterydów anabolicznych.

Z pewnością zaskoczy nas jednak opinia trenera damskiej reprezentacji Szwecji, który uważa, że Norweżka powinna mieć możliwość startu w Mistrzostwach Świata w Lahti. - „Tak, ona już otrzymała wystarczająco ciężką karę” - mówi Ole Morten Iversen.

Zeszłej zimy Therese Johaug wygrała pierwsze sześć biegów na długich dystansach. W tym sezonie swojego wyniku nie powtórzy. Będzie zawieszona, gdy - jak lubią to nazywać Szwedzi - „cyrk” pucharowej rywalizacji rozpocznie się w Ruka. Wyrok spodziewany jest w grudniu, jednak najpewniej będzie zaskarżony do wyżej instancji. Wskazuje na to choćby wypowiedz szefa Fis Gian-Franco Kasper’a, który stwierdził, że adekwatna kara za przewinie powinna wynosić 2, 5-3 lata, mimo tego, że Johaug oświadcza, że zabroniona substancja znalazła się w jej organizmie przez przypadek.

Czysto cynicznie zakładając brak Norweżki zdecydowanie zwiększa szanse jej głównych rywalek, jednak tego poglądu nie podziela trener żeńskiej reprezentacji Szwecji Ole Morten Iversen, który życzyłby sobie najlżejszej z możliwych kary dla Johaug.

- „Mam nadzieję, że Therese wystąpi na mistrzostwach. Uważam, że już do tej pory wzięła na siebie więcej winy niż powinna. Już jest skazana na dwa miesiące i nie może rywalizować, jednak prawdziwą karą jest dla niej skaza na wizerunku” - komentuje trener Szwedek. - „Ta sytuacja wywołała mnóstwo złych plotek i oskarżeń wobec narciarstwa biegowego, jednak to jak Johaug została ukarana przez ludzi jest gorsze niż to, czy może, czy nie może startować w zawodach” - dodaje.

Dziennikarz Aftonbladet zapytał o to, jaka powinna być adekwatna kara dla Johaug według trenera i zawodniczek szwedzkiej reprezentacji. Zarówno Stinna Nilsson, Jennie Öberg, jak i Ida Ingemarsdotter nie chciały deklarować, jaka kara należy się głównej rywalce. - „ Myślę, ze proces powinien iść swoim trybem. Jeśli będą dwa miesiące zawieszenia i ona poradzi sobie z tym, to weźmie udział w mistrzostwach. To co jej się stało jest bardzo smutne, jednak reguły są jakie są” - komentuje Ingemarsdotter.

Zdecydowanie dalej idzie jednak trener Szwedek. - „Jeśli miałbym decydować ze względu na nią i biegi narciarskie, wierzę jej historii i uważam, że kara, którą już dostała jest wystarczająca”. Wspomniany wyżej „cyrk” jak widać ruszył zdecydowanie wcześniej niż inauguracja sezonu przypadająca na 26 listopada…




Zobacz także:
PŚ w PyeongChang: Kowalczyk zwycięża w biegu łączonym! PŚ w PyeongChang: Kowalczyk czwarta w sprincie techniką klasyczną! Największa rywalka Justyny Kowalczyk wraca do Pucharu Świata! PŚ w Toblach: ósme miejsce Staręgi w sprincie techniką dowolną! Ustiugow przechodzi do historii biegów narciarskich! Tour de Ski: Nilsson spada na 3. miejsce, Weng triumfuje!

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |