PGE Vive lepsze o trzynaście oczek od szczecinian

PGE Vive lepsze o...
W 27. serii PGNiG Superligi i czwartym już w ciągu tygodnia meczu kielczanie pokonali Sandrę SPA Pogoń Szczecin 40:27.

W porównaniu z rozmiarami porażek, jakie notują w Hali Legionów ligowi rywale PGE VIVE Kielce, szczecinianie całkiem nieźle poradzili sobie z naszym zespołem. Ze względu na bezpieczny rezultat do przerwy, całą drugą połowę mógł zagrać Miłosz Wałach. W spotkaniu nie wystąpili kontuzjowani Bartłomiej Bis, Filip Ivić, a wolne od trenera dostali Julen Aginagalde i Karol Bielecki. Kolejne żółto-biało-niebiescy rozegrają już we wtorek, z Gwardią Opole.

PGE VIVE Kielce - Sandra SPA Pogoń Szczecin 40:27 (18:10)

PGE VIVE Kielce: Szmal, Wałach - Jurecki 1, Kus 5, Jachlewski 6, Strlek 4, Janc 2, Lijewski 5, Jurkiewicz 3, Zorman 1, Mamić 3, Bombac 1, Djukić 9.

Sandra SPA Pogoń Szczecin: Teterycz, Zapora, Bartosik - Radosz 1, Wąsowski 3, Berezhnyi, Krupa 9, Bosy 1, Biernacki, 1 Jedziniak, Krysiak 5, Matuszak, Zaremba 6, Gryszka 1, Fedeńczak.

Pierwsza siódemka: Szmal - Strlek, Jurecki, Jurkiewicz, Zorman, Lijewski, Djukić.

Talant Dujszebajew, trener PGE VIVE Kielce:

Maraton, który rozgrywamy to ciężka sprawa. Dziękuję kibicom, którzy przyszli dzisiaj na mecz, zawsze gramy dla nich i staramy się to robić jak najlepiej. Od początku kontrolowaliśmy wynik, dzięki czemu bardzo ważne doświadczenie mógł zebrać Miłosz grający w drugiej połowie. W każdym meczu dajemy odpocząć dwóm, trzem zawodnikom, we wtorek ponownie zrobimy rotację. Jestem bardzo zadowolony z chłopaków, z tego że walczą w każdym meczu.

Krzysztof Lijewski, rozgrywający PGE VIVE Kielce:

Niefortunnie upadłem, a przeciwnik, mówiąc kolokwialnie, jeszcze troszeczkę mnie dobił. Na szczęście to prawy bark, czyli niepotrzebny (śmiech). A na poważnie, nie ma o czym mówić, bark jest trochę stłuczony, trochę lodu, trochę tejpa i będzie dobrze. Przed meczem faworyt był jeden, trzeba go było po prostu wygrać. Talant sam mówił, że najważniejsze, by rozpocząć go w zdrowiu i w zdrowiu go zakończyć. Tak się stało, bo moje stłuczenie to nawet nie uraz, tylko mały wypadek przy pracy.

Mateusz Jachlewski, skrzydłowy PGE VIVE Kielce:

Wygraliśmy mecz i ze zwycięstwa musimy być zadowoleni, natomiast nie wszystko wychodziło nam tak, jak to sobie założyliśmy przed meczem. Było parę rzeczy, które należy poprawić, co od razu wyjaśniliśmy sobie w szatni.

Piotr Frelek, trener Sandry SPA Pogoni Szczecin:

Nie patrzę na wynik z perspektywy „tylko trzynaście” czy „aż trzynaście” bramek. Patrzę na parę innych rzeczy, które mi się podobają lub nie. Powiedzmy sobie szczerze, Kielce miały dziś czwarty mecz w nogach i to my mieliśmy ich zabiegać, a nie oni nas. Wiem, że jest to ciężkie do zrealizowania z takim zespołem, niemniej jest to wykonalne, bo biegać nie trzeba się uczyć. Martwią mnie kontry, które dostaliśmy w drugie, trzecie, czwarte tempo. Mówiliśmy sobie otwarcie przed meczem, że tego musimy się wystrzegać, by jak najmniej tak padło, a nie byliśmy w stanie zupełnie sobie z tym poradzić. W Kielcach zawodnicy podają sobie piłkę na totalnym ryzyku i im to wychodzi, bo jest to taka klasa zawodników. W ataku pozycyjnym było lepiej, rywale stali 6:0, więc wiedzieliśmy, że to, czego możemy, szukać, to rzut z drugiej linii lub koło, to jest jakiś plus. Gratuluję, punkty zostają w Kielcach.

Mateusz Zaremba, rozgrywający Sandry SPA Pogoni Szczecin: 

Przyjechaliśmy tu dzisiaj zmotywowani, wiedzieliśmy, że nie jesteśmy faworytem, że to Kielce nim są, a my nie mamy nic do stracenia. Trzeba było wyjść, powalczyć w obronie i nie dopuścić do tego, by rywale nas kontrowali. Niestety, trochę nam sił zabrakło, kielczanie to wykorzystali, grając dobrze w obronie, Sławek pomógł i odjechali nam na dziesięć bramek, a w drugiej połowie kontrolowali przebieg gry.








Zobacz także:
Wyjątkowy trening z Lijewskim i Strlekiem! Stal ponownie triumfuje po rzutach karnych! Czas na Derby! - zapowiedź 27. serii PGNiG Superligi PGNiG Superliga: wyjazdowe zwycięstwa Orlen Wisły i Vive Tauronu Prawdziwe oblicze Talanta Dujszebajewa w biografii "Prawdziwy Talent" już w sprzedaży

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |