Źródło: inf. własna,
Autor: Karolina Breguła,
2011-11-20 10:04:20
PŚ: Polacy rozpoczynają od zwycięstwa!
W pierwszym spotkaniu Pucharu Świata Polacy gładko ograli Kubańczyków 3:0. MVP spotkania wybrany został atakujący naszego zespołu, Zbigniew Bartman.
Polska - Kuba 3:0 (25:21, 25:23, 25:16)
Polska: Piotr Nowakowski 13, Zbigniew Bartman 12, Michał Winiarski 11, Marcin Możdżonek 9, Michał Kubiak 8, Paweł Zagumny 2, Krzysztof Ignaczak (libero)
Kuba: Fernando Hernandez 21, Wilfredo Leon 11, Henry Bell 4, Yosmany Diaz 4, Yassel Perdomo 4, Isbel Mesa 3, Keibel Gutierrez (libero) oraz Yordan Bisset, Rolando Cepeda, Lian Estrada, David Fiel, Raydel Hierrezuelo
Pierwsza partia rozpoczyna się od prowadzenia Polaków, którzy po kilku niewymuszonych błędach ze strony Kubańczyków prowadzą 7:4, a o czas prosi trener naszych przeciwników. na pierwszej przerwie technicznej jest 8:4 dla naszej drużyny. Po czasie Możdżonek popisuje się kilkoma dobrymi blokami, a nasza przewaga rośnie na 10:5. Na drugiej przerwie technicznej, po sześciu błędach ze strony Kubańczyków, nasz zespół prowadzi natomiast 16:11. Po przerwie nasi przeciwnicy dobrze spisują się w bloku, dzięki czemu odrabiają nieco straty, jednak po spektakularnych akcjach ze strony biało-czerwonych, znów jest 21:17 dla Polski. Kubańczykom udaje się doprowadzić do stanu 22:20, jednak po autowej zagrywce ze strony Leona to podopieczni trenera Anastasiego wygrali pierwszą partię 25:21.
Drugi set ma znacznie bardziej zacięty przebieg. Po efektownym ataku Bella na tablicy wyników pojawia sie remis 6:6, a na pierwszej przerwie technicznej to Kubańczycy prowadzą 8:7. Po czasie nasi przeciwnicy zaczęli powiększać swoją przewagę, dobrze na boisku prezentuje się Hernandez, 9:12. Dobre zagrywki naszych graczy sprawiają jednak, że doganiamy kubańczyków i jest remis 12:12. Po autowym uderzeniu Hernandeza Polacy wychodzą na prowadzenie 14:13, a na drugiej przerwie technicznej jest juz 16:13 dla Polaków. Po powrocie na boisko biało-czerwoni powiększają przewagę na 20:15. Po stornie przeciwników dobrze spisują sie jednak Mesa i Hernandez, i to oni sprawiają, że Kubańczycy doganiają nas na 20:18. Możdżonek zaserwował w siatkę, jednak następnie Hernandez jest blokowany, a Hierezuello popełnia błąd w zagrywce i Polacy wygrywają 25:23.
Trzecia partia rozpoczyna się od mocnego ataku Bartmana. Kolejne akcje również należą do Polaków, którzy po chwili wychodzą na prowadzenie 5:0, a o czas zmuszony jest prosić trener Kuby. Na pierwszej przerwie technicznej to jednak nasz zespół prowadzi 8:3. W kolejnych akcjach Polacy powiększają swoją przewagę zapisując na swoim koncie kolejne oczka. Po efektownym uderzeniu Winiarskiego z szóstej strefy nasz zespół wychodzi na prowadzenie 11:5. Na drugiej przerwie technicznej jest juz 16:9 dla naszej drużyny. Po wznowieniu gry trwa dobra passa naszej drużyny, która po chwili prowadzi już 20:11. Set kończy się po dobrej akcji Możdżonka, wygrywamy trzecią partię 25:16, a cały mecz 3:0.
Zobacz także:
Zbigniew Bartman: Ten koszmar już się skończył
Andrea Anastasi: Trzeba dawać z siebie wszystko
Paweł Zagumny: Zrobię wszystko, by zdobyć medal w Londynie
Andrea Anastasi: Jestem bardzo rozczarowany
Marcin Możdżonek: Musimy jeszcze wiele poprawić
Anastasi: Interesujący początek turnieju

Brak komentarzy