Źródło: Przegląd Sportowy,
Autor: Karolina Breguła,
2010-05-15 16:02:06
Paweł Zagumny: może wreszcie zdobędę ten tytuł
Paweł Zagumny, rozgrywający reprezentacji Polski w ubiegłym tygodniu wywalczył srebrny medal ligi greckiej z Panathinaikosem Ateny.
- Pana zespół Panathinaikos Ateny przegrał finały ligi greckiej z Olympiacosem Pireus 1:3. Dlaczego?
- Nie jest łatwo rywalizować z takim zespołem jak Olympiacos bez dwóch podstawowych graczy. Najpierw wypadł nam ze składu Christofidelis, u którego wykryto doping, potem Pantaleon, który ma wodę w płucach i przeszedł operację. W tej sytuacji trener łatał dziury jak mógł. Na środku grał w finałach 37-letni zawodnik, który miał kończyć karierę, a ci którzy wchodzili na przyjęcie to tacy partyzanci. Mieliśmy o 30 procent gorsze przyjęcie niż Olympiacos. Nie chcę się usprawiedliwiać, ale w pełnym składzie pewnie bylibyśmy mistrzami. Przecież z Olympiacosem wcześniej wygrywaliśmy, i w lidze, i w Pucharze Grecji.
- Puchar Grecji ma pan już w dorobku, ale mistrzowskiego tytułu w siatkówce klubowej nie wywalczył pan nigdy dotąd.
- Mam chyba jakiegoś pecha, bo przed meczami finałowymi ze składu mojego zespołu wypadają zawodnicy. Gdy grałem w Olsztynie przed finałami ze Skrą kontuzji doznali Paweł Papke i Michał Bąkiewicz. Teraz też mieliśmy pod górkę. Ale ja nie kończę kariery, może wreszcie zdobędę ten tytuł?
- Może w barwach ZAKS-y, z którą związał się pana przyjaciel Sebastian Świderski.
- Nie wiem jeszcze gdzie będę grał w następnym sezonie. Liga grecka bardzo mi się podoba, w Panathinaikosie mam kontrakt na kolejny sezon i na siłę nie muszę zmieniać klubu. Jeśli dostanę porównywalną lub lepszą propozycję, to zostanę w Grecji, choć chętnie grałbym u boku Sebastiana.
Rozmawiał: Kamil Drąg
Zobacz także:
Paweł Zagumny: Zrobię wszystko, by zdobyć medal w Londynie
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
PlusLiga: Zaksa wyrównuje stan rywalizacji w półfinale
PlusLiga: wymęczone zwycięstwo Zaksy
PlusLiga: pewne zwycięstwo ZAKSY
Paweł Zagumny: nie muszę się z niczym godzić

Brak komentarzy