Źródło: inf. własna,
Autor: Martyna Wantulok,
2010-12-13 20:33:50
PlusLiga Kobiet: sopocki team znów górą
W krótkim, zaledwie trzysetowym meczu, sopocianki rozprawiły się z rumiankami. MVP spotkania została wybrana Neriman Ozsoy.
Sandeco EC Wybrzeże TPS Rumia - Atom Trefl Sopot 0:3 (17:25, 23:25, 13:25)
Sandeco EC Wybrzeże TPS Rumia: Dorota Pykosz 17, Veronika Hudima 12, Ewelina Toborek 4, Alicja Leszczyńska, Ewelina Mikołajewska, Natalia Zemtsova, Michalina Jagodzińska (libero) oraz Anna Brodacka, Agnieszka Starzyk - Bonach, Izabela Hohn
Atom Trefl Sopot: Ewelina Sieczka 13, Kinga Maculewicz 13, Neriman Ozsoy 13, Dorota Świeniewicz 10, Eleonora Dziękiewicz 7, Izabela Bełcik, Paulina Maj (libero) oraz Magdalena Śliwa 1, Natalia Nuszel
Pierwszy punkt w meczu zdobywa Sieczka, posyłając rywalkom asa serwisowego. Trwa typowa walka punkt za punkt. Hudima kończy piłkę z lewego skrzydła 4:3, a Sieczka doprowadza do remisu, 6:6. Przez błędy własne sopocianek, na pierwszej przerwie technicznej rumianki prowadzą 8:6. Po powrocie na boisko, gospodynie spotkania kilkakrotnie zagrywają pipe'a i wychodzą na prowadzenie, 9:6, 10:7, 12:7. Sopociankom udaje się doprowadzić do remisu, 13:13, by na drugiej przerwie technicznej objąć prowadzenie, 16:14. Pykosz i Hudima zostają blokowane, 20:14. Nadziei dostarcza Hudima, która najpierw skutecznie atakuje, a później zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki, 22:17; jednak siatkarki z Sopotu nie dają sobie odebrać tego seta. Kiwką z drugiej piłki popisuje się Bełcik, dając swojej drużynie piłkę setową, którą sopocianki wykorzystują, kończąc pierwszą odsłonę seta z wynikiem 25:17.
Dziękiewicz popełnia błąd w ataku, 0:1. Hudima zdobywa kolejny punkt, 2;0, ale Leszczyńska psuje zagrywkę, 2:1. Po agresywnej zagrywce Sieczki, z przechodzącej piłki kończy Świeniewicz, 2:2. Ona też obija ręce, a po chwili tym samym odpowiada Toborek, 4:4. Sieczka kończy z lewego ataku 7:6, a po bloku sopocianek następuje pierwsza przerwa techniczna, 8:6. Hudima obija blok rywalek, 8:7, lecz po chwili myli się, atakując w taśmę, 9:7. Toborek nie radzi sobie z pojedyńczym bloku, 11:7. Szybką piłkę kończy Dziękiewicz, 12:8. Mimo czystej siatki, Świeniewicz atakuje w taśmę, a przy kolejnej próbie zostaje już zablokowana, 12:11. Atakiem Pykosz rumki doprowadzają do remisu i trener Sopotu prosi o czas. Bełcik gra pipe'a z Sieczką, 13:12. Świeniewicz nie trafia w blok, 15:15. Rumki wpadają w siatkę, przez co na drugiej przerwie technicznej prowadzą przyjezdne, 16:15. Lewą ręką kończy Pykosz, 16:16. Sieczka dotyka siatki i gospodynie wychodzą na prowadzenie, 19:17. Ozsoy kończy z prawego skrzydła, 19:18 i trener Skrobecki prosi o czas. Sieczka wyrównuje wynik na 19:19, a Ozsoy posyła przeciwniczkom asa serwisowego, 20:19. Po agresywnej kiwce Dziękiewicz, trener rumek ponownie wykorzystuje przerwę dla swojej drużyny. Ozsoy prebija się przez blok, 22:22. Pykosz kiwa, 23:22, a Maculewicz wyrównuje stawkę, 23:23. Sieczka dobrym atakiem doprowadza do pierwszej piłki setowej dla drużyny z Sopotu, którego te zawodniczki kończą blokiem punktowym, 25:23.
Pierwszy punkt w trzeciej partii trafia do sopocianek. Do Pykosz trafiają zazwyczaj trudne piłki, jednak potrafi je kończyć, 1:1. Śliwa, która zmieniła w drugim secie Bełcik, kiwa z drugiej piłki, 2:1. Maculewicz stawia blok punktowy, 3:1. Pykosz obija ręce rywalek, 3:2. Świeniewicz kończy z prawego ataku, 5:3, a później Pykosz kończy kolejną akcję, 7:5. Na pierwszą przerwę techniczną obie drużyny schodzą przy prowadzeniu sopocianek, 8:5. Dziękiewicz wygrywa przepychankę na siatce, 9:5. Przy stanie 10:5 dla Sopotu, trener gospodyń prosi o czas. Na niewiele się to zdaje, gdyż siatkarki Trefla dalej punktują, 12:6. Pykosz kolejny raz skutecznie atakuje lewą ręką, 12:7. Maculewicz kończy przy wyczyszczonej siatce, 15:7. Hudima zostaje zablokowana i na drugiej przerwie technicznej jest 16:8 dla drużyny z Sopotu. Ozsoy atakuje po prostej, 18:9 i Jerzy Skrobecki prosi o czas. Maculewicz blokuje Hudimę, 20:9, a w kolejnej akcji rumianki popełniają błąd, 21:9. Maculewicz rehabilituje się po wcześniejszym przestrzelonym ataku ze środka, 23:11. Hudima nie przebija się przez solidny blok rywalek, 24:11, dając tym samym przeciwniczkom piłkę meczową. Gospodyniom udaje się wywalczyć jeszcze dwa punkty, lecz zaraz po tym Sieczka kończy spotkanie, 25:13.
Zobacz także:
Muszyna dostała "dziką kartę" i zagra w Lidze Mistrzyń
PlusLiga Kobiet: sopocianki Mistrzyniami Polski!
PlusLiga Kobiet: Atom Trefl bliżej złota!
PlusLiga Kobiet: pierwsze finałowe starcie dla Muszyny
PlusLiga Kobiet: Atom Trefl Sopot w finale!
PlusLiga Kobiet: Atom Trefl Sopot pozostaje w grze

Brak komentarzy