Źródło: inf. własna,
Autor: Joanna Hersztek,
2011-11-03 22:56:20
PlusLiga: Zaksa wciąż niepokonana
W środowym spotkaniu 7. kolejki PlusLigi Zaksa Kędzierzyn-Koźle odniosła kolejne zwycięstwo i bez straty punktów pokonała Delectę Bydgoszcz 3:1. MVP spotkania został wybrany Guillaume Samica.
Delecta Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:22, 16:25, 24:26, 23:25)
Delecta Bydgoszcz: Dawid Konarski 13, Stephane Antiga 10, Wojciech Jurkiewicz 8, Andrzej Wrona 7, Marcin Wika 5, Piotr Lipiński 3, Michał Dębiec (libero) oraz Antti Siltala 2, Michal Cerven 1, Michał Masny, Łukasz Owczarz
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Antonin Rouzier 17, Guillaume Samica 14, Patryk Czarnowski 7, Wojciech Kaźmierczak 7, Michał Ruciak 6, Paweł Zagumny, Piotr Gacek (libero) oraz Dominik Witczak, Grzegorz Pilarz, Sebastian Warda
Pierwsza partia tego spotkania rozpoczyna się od przewagi gości kędzierzynianie prowadzą 4:1. Po chwili zła passę przerywa Dawid Konarski, jednak po chwili ambitnie broni Rouzier i Ruciak w kontrze obija blok, 5:7. Po skosie z lewego skrzydła uderza Antiga, a na I przerwie technicznej zawodnicy Zaksy prowadzą 8:6. Po powrocie na boisko utrzymuje się dwupunktowa przewaga gości, Wika psuje serwis, 12:14. W kolejnej akcji Rouzier myli się w ataku, a Jurkiewicz zagrywa asa i gospodarze wyrównują stan na 14:14. Bydgoszczanie stawiają skuteczny blok, zatrzymują atakującego kędzierzynian i na II przerwie technicznej prowadzą 16:15. Rouzier po raz kolejny nie może przebić się przez ręce przeciwników i o pierwszy czas prosi trener Krzysztof Stelmach przy stanie 18:16. Po świetnym przyjęciu Antigi krótką ze środka wykorzystuje Jurkiewicz, po drugiej stronie siatki odpowiada Samica, 21:20. Ruciak nie wykorzystuje ważnej piłki, jednak jego zespół utrzymuje kontakt punktowy z rywalem, 23:22. Pierwszą piłkę setową mają zawodnicy Delecty, którą wykorzystują przy pierwszej okazji, obijają blok rywali i wygrywają seta 25:22.
Zmobilizowani gospodarze dobrze rozpoczynają również drugiego seta, Zaksa popełnia sporo błędów, 3:1. Po prostej uderza Marcin Wika, rywale jednak szybko odrabiają straty, a asa zagrywa Guillaume Samica i sytuacja zmienia się, 4:5. Rouzier obija ręce przeciwników, Stephane Antiga natomiast myli się w ataku i Zaksa prowadzi już 7:5. Jurkiewicz psuje serwis i na I przerwie technicznej na tablicy wyników widnieje rezultat 8:6. Po powrocie na boisko trudną piłkę kończy Samica, Lipiński popełnia błąd przełożenia rąk nad siatką, 6:10, a przy stanie 6:11 o czas prosi trener Makowski. Kaźmierczak stawia skuteczny blok i zatrzymuje atak rywali, jednak na II przerwie technicznej to Zaksa prowadzi 16:10 po skutecznym ataku Czarnowskiego. Po powrocie na boisko podopieczni trenera Stelmacha nie dają za wygraną, zmotywowani, aby utrzymać przewagę do końca skutecznie atakują i ostatecznie wygrywają partię wysoko, bo aż 25:16, wyrównując tym samym stan meczu na 1:1.
Trzecia partia tego spotkania rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki, jednak chwilę później bydgoszczanie wychodzą na prowadzenie. Utrzymuje się ono na tyle długo, że na II przerwie technicznej na tablicy wyników widnieje rezultat 16:14. Po powrocie na boisko jednak nad blokiem atakuje Rouzier a Ruciak zagrywa asa i Zaksa wyrównuje stan na 16:16, a po chwili prowadzi już 17:16. Piłkę przechodzącą wykorzystuje Kaźmierczak, jednak chwilę później gospodarze zagrywają asa, 21:19. Świetną akcją popisuje się Jurkiewicz, po drugiej stronie siatki odpowiada Czarnowski, 23:23. Po długiej wymianie blok obija Jurkiewicz i pierwszą piłkę setową ma Delecta, 24:23. Bronią się kędzierzynianie, Rouzier popisuje się świetnym atakiem z prawego skrzydła, 24:24. Atakujący kędzierzynian stawia skuteczny blok i zatrzymuje atak Stephana Antigi i tym razem to Zaksa ma pierwszą piłkę setową, 24:25. Siltala zatrzymany jest blokiem i kędzierzynianie wygrywają seta 26:24, prowadząc tym samym w meczu 2:1.
Początek czwartej partii należy do Delecty, gospodarze od początku obejmują prowadzenie, 4:1, o czas prosi trener Stelmach. Na środku pokazuje się Andrzej Wrona, a Patryk Czarnowski zatrzymany jest blokiem, 7:4. Środkowy gości rehabilituje się szybką krótką, jednak Siltala kończy atak z lewej strony boiska i jego drużyna schodzi na I przerwę techniczną prowadząc 8:5. Ekipie Zaksy udaje się udaje się odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie i przy stanie 12:14 o czas prosi trener Makowski. Po chwili Antiga zatrzymuje atak Rouziera i znów jest remis, 15:15. Na II przerwie technicznej na tablicy wyników widnieje rezultat 16:!5 dla ekipy gości. Po powrocie na boisko utrzymuje się przewaga Zaksy, jednak gospodarze nie dają za wygraną, Antiga uderza z Vi strefy, 18:19. Na prawym skrzydle pokazuje się Rouzier, który sprytnie kiwa, jednak trwa walka punkt za punkt, 21:22. Ważnej akcji nie kończą bydgoszczanie, natomiast bezbłędnie kontrę wykorzystuje Samica i pierwszą piłkę meczową mają kędzierzynianie przy stanie 22:24. Bronią się gospodarze, o czas prosi trener Stelmach. Jednak po powrocie na boisko spotkanie kończy Rouzier, Zaksa wygrywa seta 25:23, a cały mecz 3:1.
Zobacz także:
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
Giba chciałby grać w Polsce
PlusLiga: Delecta zagra w europejskich pucharach!
PlusLiga: brąz dla Zaksy Kędzierzyn-Koźle!
PlusLiga: rywalizacja o 5. miejsce wraca do Bydgoszczy!
PlusLiga: PGE Skra zdecydowanie lepsza od Asseco Resovii

Brak komentarzy