Źródło: inf. własna,
Autor: Joanna Hersztek,
2012-01-15 20:45:18
PlusLiga: mecz na szczycie dla Skry
W niedzielnym hicie 11. kolejki PlusLigi PGE Skra Bełchatów po zaciętym pojedynku pokonała Zaksę Kędzierzyn-Koźle 3:1. MVP spotkania został wybrany Daniel Pliński.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:23, 22:25, 25:27, 27:29)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Antonin Rouzier 18, Guillaume Samica 8, Jurij Gladyr 7, Michał Ruciak 6, Wojciech Kaźmierczak 4, Paweł Zagumny, Piotr Gacek (libero) oraz Dominik Witczak 1, Grzegorz Pilarz, Sebastian Warda
PGE Skra Bełchatów: Mariusz Wlazły 16, Bartosz Kurek 12, Daniel Pliński 9, Michał Winiarski 8, Marcin Możdżonek 8, Miguel Angel Falasca 2, Paweł Zatorski (libero) oraz Karol Kłos, Paweł Woicki, Michał Bąkiewicz
Pierwsza partia tego spotkania rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki, blok przeciwników obija Rouzier, 4:3. Oba zespoły psują serwisy, jednak po chwili atakujący kędzierzynian stawia skuteczny blok i na I przerwie technicznej Zaksa prowadzi 8:7. Po powrocie na boisko Rouzier znów popisuje się skuteczna akcją i gospodarze obejmują prowadzenie 9:7. Podopieczni trenera Stelmacha prowadzą już 11:8, po czym Możdżonek sprytnie blokuje, 11:9. Po skosie świetnie atakuje Mariusz Wlazły, jednak po rękach rywali piłkę wybija Ruciak i na II przerwie technicznej Zaksa prowadzi już 16:13. Na lewym skrzydle pokazuje się Guillaume Samica, który zdobywa punkt po skosie, jednak bełchatowianie odrabiają straty, zdobywają kontaktowy punkt, 18:17. Trwa wyrównana walka, Kurek nie kończy ataku z VI strefy, ostatecznie punkt pada łupem Zaksy za sprawą Rouziera, 22:20. Atakujący gospodarzy wpada jednak w taśmę, jednak Skra nie kończy ataków, o kolejny czas prosi trener Nawrocki. Zaksa ma pierwszą piłkę setową przy stanie 24:22, jednak bronią się goście, którzy blokują Rouziera, 24:23. Gladyr doskonale uderza z krótkiej i gospodarze wygrywają 25:23, obejmując tym samym prowadzenie 1:0.
Znakomitymi akcjami już na początku drugiego seta popisują się oba zespoły, długa wymianę kończy Mariusz Wlazły, 3:3. Sytuacyjna piłkę kończy Winiarski, po chwili jednak blokiem odpowiada Kaźmierczak i Ruciak, 6:6. Na I przerwie technicznej Skra prowadzi 8:7. Mistrzowie Polski mobilizują się, szybko zdobywają kolejne punkty i już przy stanie 8:11 o czas zmuszony jest prosić Krzysztof stelmach. Mariusz wlazły zagrywa asa, obie drużyny mocno walczą, jednak na II przerwie technicznej Skra prowadzi 16:14. Po powrocie na boisko Samica zatrzymany jest blokiem przez rywali, jednak szybko rehabilituje się Rouzier, 15:17. Utrzymuje się przewaga Mistrzów Polski, asa zagrywa Daniel Pliński i pierwsza piłkę setową mają zawodnicy Skry przy stanie 21:24. Ostatecznie punkt zdobywa Kurek i bełchatowianie wygrywają seta 25:22, wyrównując stan rywalizacji na 1:1.
Trzecią partię tego spotkania znakomicie rozpoczynają goście z Bełchatowa, wlazły zagrywa asa, świetną akcja popisuje się Pliński i przy stanie 1:4 o czas prosi trener Stelmach. Po chwili Bartosz Kurek psuje serwis, a Winiarski kiwa na aut i tym samym Zaksa wyrównuje stan na 5:5. Gospodarze nie dają za wygraną, Paweł Zagumny znakomicie spisuje się w obronie, a jego drużyna schodzi na I przerwę techniczną prowadząc 8:6. Świetnie w ataku spisuje się Rouzier, w odpowiedzi szybką piłkę na prawej stronie boiska wykorzystuje Wlazły, 11:10. Po znakomitej zagrywce atakującego Skry piłkę przechodzącą wykorzystuje Kurek i wyrównuje stan na 11:11. Trwa walka punkt za punkt, na II przerwie technicznej goście tylko nieznacznie prowadzą 16:15.Mobilizuja się zawodnicy Zaksy, teraz to oni wychodzą na prowadzenie, na tablicy wyników widnieje rezultat 19:17. Winiarski psuje serwis, jednak po chwili Wlazły sprytnie kiwa nad blokiem, czym wyrównuje stan na 22:22 i o czas prosi trener Stelmach. Po powrocie na boisko znakomicie rozgrywa Zagumny i piłką z lewego skrzydła kończy Rouzier, dzięki czemu jego drużyna ma pierwszą piłkę setową, 24:23. Mistrzowie Polski wyrównują stan, po czym wlazły wygrywa kontrę i tym razem to bełchatowianie mają pierwszą piłkę setową. Cupković ukarany zostaje żółtą kartką, przez co doprowadza do remisu, 25:25. Ostatecznie to Skra wygrywa seta 27:25, obejmując tym samym prowadzenie w całym meczu 2:1.
Zmobilizowani gospodarze rozpoczynają czwartą partię od prowadzenia 6:3, po chwili Falasca popełnia błąd sięgając piłkę po drugiej stronie siatki, 7:3. W fantastycznej kontrze rehabilituje się Pliński, Rouzier przekracza w ataku linię trzeciego metra i topnieje przewaga Zaksy, 7:6. Atakujący Kędzierzyna poprawia się po chwili i kończy atak, a na I przerwie technicznej jego drużyna prowadzi 8:6. Trwa wyrównana walka po obu stronach siatki, obaj atakujący świetnie spisują się na skrzydłach. Paweł Zagumny uruchamia Gladyra, po drugiej stronie siatki świetnie spisuje się Winiarski. Jedno oczko przewagi utrzymują kędzierzynianie, 22:21, kolejny punkt pada łupem kędzierzynian, 23:21. Po chwili jednak Skra stawia skuteczny blok i wyrównuje stan na 23:23, o czas prosi trener Stelmach. Po powrocie na boisko skuteczny blok stawia Kaźmierczak i Ruciak i pierwsza piłkę setową mają zawodnicy z Kędzierzyna, jednak broni się Mariusz Wlazły, 24:24. Gacek przyjmuje na druga stronę, Możdżonek wykorzystuje piłkę przechodzącą i tym razem to PGE Skra Bełchatów ma pierwsza piłkę meczową. Zaksa jednak wyrównuje stan, 26:26. Ostatecznie Skra wychodzi na prowadzenie, a asa zagrywa Wlazły i to bełchatowianie mogą cieszyć się ze zwycięstwa 29:27, a w całym meczu 3:1.
Zobacz także:
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
Giba chciałby grać w Polsce
Winiarski na dłużej w Skrze
PlusLiga: Delecta zagra w europejskich pucharach!
PlusLiga: brąz dla Zaksy Kędzierzyn-Koźle!
PlusLiga: rywalizacja o 5. miejsce wraca do Bydgoszczy!

Brak komentarzy