Źródło: inf. własna,
Autor: Joanna Hersztek, Karolina Breguła,
2012-02-03 20:36:09
PlusLiga: podział punktów w Warszawie
W piątkowym spotkaniu 13. kolejki PlusLigi zawodnicy z Warszawy po ciężkim spotkaniu pokonali Fart Kielce 3:2. MVP spotkania został wybrany Damian Wojtaszek.
AZS Politechnika Warszawska - Fart Kielce 3:2 (25:23, 25:20, 19:25, 22:25, 15:12)
AZS Politechnika Warszawska: Wojciech Żaliński 16, Krzysztof Wierzbowski 11, Paweł Mikołajczak 10, Maciej Zajder 8, Marcin Nowak 3, Patrick Steuerwald 3, Damian Wojtaszek (libero) oraz Grzegorz Szymański 12, Ardo Kreek 6, Janusz Gałązka, Maciej Krzywiecki
Fart Kielce: Xavier Kapfer 13, Grzegorz Kokociński 13, Miłosz Zniszczoł 8, Rafał Buszek 6, Marcus Nilsson 5, Pierre Pujol 1, Michał Żurek (libero) oraz Sławomir Jungiewicz 16, Michał Kozłowski 3, Maciej Pawliński 1
Pierwsza partia tego spotkania rozpoczyna się od prowadzenia gospodarzy 3:1, po chwili złą passę przerywa Nilsson, 3:2. Kolejne trzy oczka z rzędu padają łupem Akademików i przy stanie 6:2 o czas prosi trener Wagner. Kielczanie jednak popełniają sporo błędów i na I przerwie technicznej przegrywają 4:8. Po powrocie na boisko Buszek kiwa w aut, Zajder po chwili również posyła piłkę poza boisko, przewaga warszawian się zmniejsza, przy stanie 10:8 o czas prosi trener Panas. Na lewym skrzydle pokazuje się Żaliński, kontrę wykorzystuje Wierzbowski z VI strefy i Politechnika znów wysoko prowadzi, 14:10. Po drugiej stronie siatki dobrze atakuje Kapfer, Wierzbowski wyrzuca piłkę na aut i Fart zdobywa kontaktowy punkt, 15:14. Nilsson kończy piłkę sytuacyjną i wyrównuje stan na 15:15, po czym psuje serwis i na II przerwie technicznej AZS prowadzi 16:15. Trwa walka punkt za punkt, a Buszek obija blok rywali i fart wychodzi na prowadzenie, 18:17. W kolejnej akcji Wierzbowski zagrywa asa, 19:19, Zajder i Żaliński stawiają blok i zatrzymują Nilssona, przy stanie 20:19 o czas prosi trener Wagner. Długą akcję wygrywa Żaliński, Politechnika Warszawska prowadzi 23:20. Broni się Jungiewicz, jednak pierwszą piłkę setową mają gospodarze, 24:22. Broni się Fart, jednak ostatecznie Akademicy wygrywają seta 25:23, obejmując tym samym prowadzenie w całym meczu 1:0.
Drugi set rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki, jednak na I przerwie technicznej gospodarze prowadzą 8:7. Po wznowieniu gry Nilsson zdobywa punkt z bardzo trudnej piłki sytuacyjnej, następnie Zniszczoł popełnia błąd w ataku ze środka siatki i w zespole Farta następują zmiany, Pujol jest zmieniany przez Kozłowskiego, Pawliński wchodzi w miejsce Buszka, jednak to nie przynosi oczekiwanych skutków. Nilsson popełnia błąd w ataku i na drugiej przerwie technicznej kielczanie przegrywają już 9:16. Po powrocie na boisko Kapfer kończy ważny atak z lewego skrzydła, Nowak uderza ze środka siatki na aut i dystans dzielący Farta od przeciwników maleje,. Po asie serwisowym w wykonaniu Kokocińskiego Politechnika prowadzi już tylko 18:14, a o czas prosi trener Panas. Po powrocie na boisko kielczanie kontynuują dobrą grę, na środku w ataku z krótkiej pokazuje się Zniszczoł, , po stronie warszawian punktuje natomiast Wierzbowski, 21:16. Żaliński atakuje na aut, jednak po kilku udanych akcjach to jego zespół wygrywa pierwsza partię 25:20.
Trzecia partia rozpoczyna się bardzo źle dla kielczan, którzy mają ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, przez co nie są w stanie wyprowadzić skutecznych ataków. Przy stanie 7:2 o czas zmuszony jest prosić trener Wagner, przerwa ta przynosi oczekiwany skutek bo Politechnika zaczyna popełniać błędy, Mikołajczak atakuje aut, jednak na pierwszej przerwie technicznej to gospodarze prowadzą 8:4. Po chwili kielczanie odrabiają straty, Wierzbowski wyrzuca piłkę na aut, 9:8. Fart mobilizuje się, świetnie uderza Zniszczoł, na II przerwie technicznej to kielczanie prowadzą 16:12. Pierwszy punkt w ataku zdobywa Szymański, Kapfer odpowiada skutecznym uderzeniem z lewego skrzydła, 14:17, a kiedy na tablicy wyników widnieje rezultat 14:18 o czas prosi trener Panas. Fart stawia skuteczny blok, ze środka odpowiada Zajder, 18:23, pierwszą piłkę setową ma Fart Kielce, który ostatecznie wygrywa seta 25:19.
Trwa wyrównana walka od początku czwartego seta, Wierzbowski uderza z lewego skrzydła, 6:6, jednak na I przerwie technicznej Fart prowadzi 8:7. Po powrocie na boisko kielczanie wciąż utrzymują przewagę, Kapfer uderza z VI strefy, dobre zagrania gości sprawiają, że to podopieczni trenera Wagnera prowadzą 16:13. Po powrocie na boisko kolejne oczko pada łupem Farciarzy i o czas prosi trener Panas. Rozmowa z zawodnikami przynosi pozytywne rezultaty i kilka punktów udaje się odrobić gospodarzom, tym razem to Grzegorz Wagner prosi o przerwę dla swojej ekipy, 15:17. Zajder zagrywa asa, po drugiej stronie taśmy Kokociński popisuje się świetnym atakiem ze środka, 19:21. W kluczowym momencie Buszek wyrzuca piłkę na aut z II linii ze środka i Politechnika doprowadza do remisu, 21:21. Kolejne dwa punkty padają łupem gości, 21:23. Pierwsza piłkę kielczanie mają przy stanie 22:24, po czym Kokociński zagrywa asa i Fart wygrywa seta 25:22, doprowadzając tym samym do tie-breaka.
Piąta partia tego spotkania rozpoczyna się od prowadzenia gospodarzy, Kokociński psuje serwis, 7:5. Po chwili zawodnicy Farta zdobywają kilka oczek i przy zmianie stron boiska to kielczanie prowadzą 8:7. Jungiewicz i Zniszczoł stawiają skuteczny blok i Radosław Panas prosi o czas dla swojej drużyny przy stanie 7:9. Trwa walka punkt za punkt, Politechnika wyrównuje stan na 1010, a po chwili stawia skuteczny blok i wychodzi na prowadzenie, 11:10. Kolejny skuteczny blok zatrzymuje atak Jungiewicza, 12:10, o rozmowę ze swoimi zawodnikami prosi Grzegorz Wagner. Kielczanie nie radzą sobie w ataku, natomiast pierwsza piłkę meczową mają zawodnicy z Warszawy, 14:11. Broni się Kapfer atakując z lewego skrzydła, ostatecznie jednak Akademicy wygrywają tie-breaka 15:12, a cały mecz 3:2.
Zobacz także:
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
Giba chciałby grać w Polsce
PlusLiga: Delecta zagra w europejskich pucharach!
PlusLiga: brąz dla Zaksy Kędzierzyn-Koźle!
Fart Kielce jeszcze trenuje
PlusLiga: rywalizacja o 5. miejsce wraca do Bydgoszczy!

Brak komentarzy