Źródło: inf. własna ,
Autor: Natalia Penar,
2011-01-14 20:15:45
PlusLiga: trzy punkty zostają w Warszawie
Na otwarcie 16. kolejki PlusLigi AZS Politechnika Warszawska pokonała Pamapol Wielton Wieluń 3:0. Nagrodę MVP spotkania otrzymał Zbigniew Bartman.
AZS Politechnika Warszawska - Pamapol Wielton Wieluń 3:0 (25:16, 25:19, 25:16)
AZS Politechnika Warszawska: Zbigniew Bartman 15, Michał Kubiak 14, Ardo Kreek 8, Marcin Nowak 7, Robert Prygiel 4, Maikel Salas 2, Damian Wojtaszek (libero) oraz Krzysztof Wierzbowski, Oleksandr Statsenko
Pamapol Wielton Wieluń: Serhiy Antanovich 12, Serhiy Kapelus 8, Martin Blanco Costa 4, Radosław Rybak 3, Maciej Zajder 1, Bartłomiej Matejczyk, Robert Milczarek (libero) oraz Mikołaj Sarnecki 1, Michał Błoński 1, Andrzej Stelmach, Dmytro Babkov
Pierwsza partia rozpoczyna się remisem, 1:1. Dwa asy serwisowe notuje Bartman, 4:1. Na lewym skrzydle dobrze radzą sobie Antanovich i Kapelus. Prygiel atakuje po skosie, 7:3. Na I przerwie technicznej 8:4 prowadzą gospodarze. Bartman atakuje z lewego skrzydła, 9:5. Z krótkiej punktuje Kreek, 11:6. Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu zagrywki. Antanovich uderza po przekątnej, 12:8. W ataku z drugiej lini widoczny Bartman, 14:9. Kapelus uniemożliwia rozegranie Salasowi, 15:9. Na II przerwie technicznej "Inzynierowie" mają sześć punktów przewagi. Akcja blok-aut na korzyść Wielunia, 17:11. W ofensywie dobrze radzi sobie Bartman. Wielunianie popełniają sporo błędów w ataku. Przewaga gospodarzy wzrasta do ośmiu punktów, 21:13. Po przekątnej atakuje Prygiel, 22:14. W końcówce przyjezdni nie są w stanie zmniejszyć przepaści punktowej, 25:16.
Początek kolejnej odsłony jest wyrównany. Kreek psuje zagrywkę, 3:3. Mocnym atakiem po prostej popisuje się Antanovich, 4:5. Doskonałe serwisy Kubiaka nie pozwalają rywalom na wyprowadzenie skutecznej kontry, 7:6. Na I przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi schodzą gospodarze. Przesunięta krótka w wykonaniu Nowaka, 9:7. Goście mają kłopoty w przyjęciu. Na prawym skrzydle zablokowany Prygiel, 10:8. Punktowy blok Kreeka, 12:8. Udany plas Bartmana, 13:9. W akcji z VI strefy pokazuje się Kapelus, 14:11. Walkę na siatce wygrywa Wieluń, 14:13. Blanco Costa punktuje ze środka i mamy remis po 15. Na II przerwie technicznej minimalne prowadzenie Politechniki Warszawskiej, 16:15. Sarnecki atakuje w taśmę, 18:16. Salas zagrywa asa, 20:17. Po skosie uderza Bartman, 21:18. Kubiak pokonuje blok, 23:18. Ostatecznie 25:19 zwyciężają podopieczni trenera Panasa.
Trzeci set zepautym serwisem otwiera Salas, 0:1. Antanovich atakuje z prawego skrzydła, 1:3. Ten sam zawodnik zagrywa daleko w aut, 2:3. Na środku siatki powstrzymany Zajder, 4:3. W ofensywie bardzo dobrze spisuje się Kubiak. Z drugiej lini punktuje Bartman, 7:4. I przerwa techniczna przy stanie 8:5 dla gospodarzy. Dobrze funkcjonuje blok "Inzynierów". Kubiak kilkakrotnie punktuje bezpośrednio z zagrywki, 11:5. Za środka punktuje Nowak, 12:7. Gospodarze mylą się w ataku ze skrzydeł, ale bezbłędni są w grze przez środek. Sarnecki uderza w aut, 14:9. Na II przerwie technicznej wielunianie tracą do przeciwników cztery punkty. Prygiel zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki, 18:13. Blanco Costa wpada w siatkę, 20:13. Za blok kiwa Kubiak, 21:15. Punktowy serwis Nowaka, 23:15. Gospodarze nie dają sobie wyrwać zwycięstwa i wygrywają w ostatniej odsłonie 25:16, a w całym spotkaniu 3:0.
Zobacz także:
Zbigniew Bartman: Ten koszmar już się skończył
Zbigniew Bartman: Lecimy, by wygrać z Brazylią
Paweł Zagumny zostaje w Zaksie
Zbigniew Bartman: Dostałem wiele ofert z zagranicy
Giba chciałby grać w Polsce
PlusLiga: Delecta zagra w europejskich pucharach!

Brak komentarzy