Podsumowanie play-off 6 Ligi Mistrzów

Podsumowanie play-off 6...
Ostatnia faza play off LM wyłoniła uczestników Final Four. Niestety na ostatniej prostej z gry odpadli rzeszowanie, poznaliśmy za to rywala Skry - będzie to Dynamo Moskwa.


Trentino BetClic - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (27:25, 25:18, 25:17)

Asseco Resovia Rzeszów - Trentino BetClic 1:3 (18:25, 28:26, 21:25, 18:25)

Sympatycy Asseco Resovii z pewnością liczyli na coś więcej, niż tylko wolę walki ze strony swojego zespołu. Niestety, Trentino grające pod ogromną presją obrony tytułu najlepszej drużyny na Starym Kontynencie, świetnie wypełnia swoje cele i było w tym sezonie od rzeszowian lepsze. Włosi już wygranym w trzech setach meczem u siebie postawili pierwszy krok, by jedną nogą znaleźć się w Final Four w Łodzi. Niestety nie spełni się scenariusz, według którego w Atlas Arenie grałyby dwa polskie zespoły. Podopiecznym Ljubomira Travicy należą się ogromne brawa za to, że zaszli w najbardziej prestiżowym europucharze aż tak daleko i pozostaje im życzyć powodzenia w przyszłorocznych rozgrywkach.

Hypo Tirol Innsbruck - ACH Volley Bled 3:1 (25:20, 26:24, 14:25, 25:19)

ACH Volley Bled - Hypo Tirol Innsbruck 3:1 (25:20, 19:25, 25:20, 25:19)

Dwie rewelacje tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów spotkały się na jednym parkiecie. Hypo Tirol Innsbruck przebojem przedarł się przez wszystkie fazy rozgrywek. Byłoby ogromną niespodzianką, gdyby europucharowy beniaminek awansował także do Final Four. Po pierwszym meczu taki scenariusz był bardzo prawdopodobny. Na nieszczęście Austriaków rywale ze Słowenii wygrali u siebie w takim samym stosunku punktowym, a o awansie podopiecznych Glenna Hoagha zadecydował "złoty set", w którym siatkarze ACH zwyciężyli 15:10. Zespół ze Słowenii pierwszy raz w historii istnienia klubu osiągnął tak duży sukces. W Lidze Mistrzów gra dopiero drugi sezon, a już sporo w niej namieszał. Gracze z Bledu będą z pewnością "czarnym koniem" Final Four w Łodzi - chociaż ze wszystkich uczestników mają najmniej klasowych nazwisk w składzie, to pokazali, że potrafią wygrać z każdym.


Dynamo Moskwa - Olympiacos Pireus 3:1 (25:16, 22:25, 25:22, 25:22)

Olympiacos Pireus - Dynamo Moskwa 1:3 (32:24, 17:25, 25:16, 27:29)

Poza pojedynkiem rzeszowian z Trentino BetClic, to właśnie potyczka między Dynamo a Olympiacosem budziła dużo zainteresowanie wśród polskich kibiców. Dwumecz ten miał wyłonić rywala organizatora turnieju finałowego - PGE Skry Bełchatów. Będą to grający pod czujnym okiem trenera Sbornej - Daniela Bagnoliego - siatkarze Dynamo Moskwa. Gracze ze stolicy Rosji w pierwszym meczu pewnie zwyciężyli, stawiając pierwszy krok do awansu do Final Four. Grecy dzielnie walczyli, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rosyjskiego rywala. Siatkarze Dynamo w rodzimej PlusLidze daleko mają do liderującego Zenitu Kazań, ale w najwyższych szczeblem rozgrywkach europucharowych radzą sobie wyśmienicie. Teraz mogą już przygotowywać się do spotkania z Polakami.

 



Zobacz także:
Puchar CEV: Resovia przegrywa w tie-breaku Daniel Castellani: Możemy pokonać Resovię PlusLiga: Resovia bez szans ze Skrą Podsumowanie 6. kolejki Ligi Mistrzów PP: Miguel Falasca MVP! PP: triumf PGE Skry Bełchatów!

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


Najczęściej czytane
Jaka drużyna będzie triumfatorem Pucharu Narodów Afryki?
Wybrzeże Kości Słoniowej
Ghana
Mali
Tunezja
Gabon
Ktoś inny
Angola
Zambia
Gwinea Równikowa



O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS | Zakłady bukmacherskie

Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy