Podwójna krótka: materiał na 'kapryśną gwiazdę' ?

Podwójna krótka:...
Bartosz Kurek udowodnił już, że jest świetnym materiałem na lidera zespołu. Pochwały rozpieszczają - czy jest też materiałem na "kapryśną gwiazdę"?


Coraz większymi krokami zbliża się długo wyczekiwana wielka uczta pasjonatów siatkówki. A im bliżej, tym więcej mówi się o faworytach turnieju. W ich gronie zawsze wymienia się Polskę. Nic dziwnego – ekipa kierowana obecnie przez Daniela Castellaniego ma na koncie wiele sukcesów. Biało-czerwoni kibice do osiągnięć są przyzwyczajeni, co jeszcze podnosi naszym siatkarzom poprzeczkę, a zwycięstwa w dwóch dużych, międzynarodowych turniejach – eliminacjach MŚ i Memoriale Huberta Wagnera tylko wzmagają apetyty. Argentyński szkoleniowiec na tegoroczną Ligę Światową swoją kadrę oparł na fundamencie młodości, a przed czempionatem do ekipy wrócili bardziej doświadczeni gracze. Chociaż częściej wolimy zaufać sprawdzonym rozwiązaniom może okazać się, że siłą napędową biało-czerwonych w Turcji będzie jeden z najmłodszych.

Jednym z najmocniejszych punktów naszej drużyny jest obecnie Bartosz Kurek. To nie pierwszy sezon reprezentacyjny tego siatkarza, w koszulce drużyny narodowej grał już jako młody siatkarz. Później zauważył go Raul Lozano. Zadebiutował w ekipie Polski seniorów zaraz po swojej maturze. Jest nominalnym przyjmującym i jednym z wyższych graczy w zespole Castellaniego. W sezonie ligowym reprezentuje barwy Skry Bełchatów, ale wśród wielu znanych nazwisk znacznie się nie wyróżnia. Mocno błyszczy za to w reprezentacji kraju. Jest w tym momencie główną siłą rażenia w linii ataku – gra pewnie i nieprzewidywalnie. Od spotkań Ligi Światowej – w której przez dłuższy czas grał z poważną kontuzją - forma gracza jeszcze urosła, został wybrany najlepszym zawodnikiem łódzkiego Memoriału Wagnera. We wszystkich meczach turnieju kwalifikacyjnego w Gdynii wychodził na boisko w podstawowym składzie i zazwyczaj trener nie miał do jego gry większych zastrzeżeń. W pojedynku ze Słowenią mocno wyróżniał się statystycznie na tle innych biało-czerwonych. Gdyby cofnąć się jeszcze o kilka lat, długo możnaby wymieniać indywidualne wyróżnienia. W bardzo krótkim czasie Kurek stał się liderem zespołu.

Ale im bardziej forma rośnie i im więcej pochwał na koncie, tym zwiększa się pewność siebie i gwiazda zaczyna świecić... zbyt mocno. Polska zna już takie przypadki. Zaczynają się sprzeczki z mediami, decyzje trenera już nie są tak istotne jak decyzje samego zawodnika. Ale miejmy nadzieję, że temu siatkarzowi to nie grozi. Wyżej wymieniona sytuacja do Kurka po prostu nie pasuje – jeszcze jedną z cech siatkarza jest skromność. Sam gracz co do liderowania ekipie narodowej nie do końca się zgadza i od takiego twierdzenia ciągle ucieka. W wywiadach często powtarza, że indywidualne nagrody pełnią tylko funkcję dekoracji, najważniejsza jest drużyna. Staramy się, pracujemy, nie obiecujemy – podejście do sukcesów zawsze ostrożne. I my też takie do sukcesów i pochwał miejmy, bo tacy siatkarze jak Kurek to nasz prawdziwy skarb, którego nie wolno nam rozpieszczać.



Zobacz także:
Bartosz Kurek: nie myślę jeszcze o MŚ Bartosz Kurek: to porażka całego zespołu Bartosz Kurek: każdy minus można nadrobić Ricardo za Kurka? Bartosz Kurek: jestem aż rezerwowym w Skrze Bartosz Kurek: warunki odpowiadają mi w 100%

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz

Inne blogi
Najczęściej czytane
Która drużyna będzie zwycięzcą Final Six World Grand Prix 2010?
Brazylia
35 (45%)
Polska
28 (36%)
Japonia
6 (8%)
USA
5 (6%)
Włochy
3 (4%)
Chiny
1 (1%)




O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS | Zakłady bukmacherskie

Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy