Polacy zaczynają sezon na torze F1 w Abu Zabi

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski rozpoczną swój drugi sezon startów w najszybszym pucharze markowym na świecie od rywalizacji w bliskowschodniej, zimowej serii Lamborghini Super Trofeo Middle East.

Już w ten weekend czeka ich pierwsza runda na torze Formuły 1 w Abu Zabi, gdzie oba wyścigi odbędą się przy sztucznym oświetleniu.

Rok temu duet byłych mistrzów Polski wywalczył trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej europejskiej edycji pucharu Lamborghini klasy AM, a następnie tuż za podium ukończył światowy finał w Walencji. Po kilku tygodniach przerwy Myszkowski i Lewandowski w najbliższy weekend ponownie wsiądą do modelu Huracan LP 620-2 Super Trofeo o mocy 620 KM.

W ramach rozgrzewki przed europejską częścią sezonu Polacy wystartują w nowej, składającej się z trzech rund serii na Bliskim Wschodzie. W najbliższy weekend czekają ich dwa wyścigi na znanym z Formuły 1, liczącym 5,5 km torze Yas Marina w Abu Zabi, a tydzień później dwa kolejne wyścigi na pobliskim Dubai Autodrome Circuit. Trzecia i ostatnia runda odbędzie się na początku marca, ponownie w Dubaju, ale na innej konfiguracji toru. Podczas każdego weekendu odbędą się po dwa, liczące po 50 minut wyścigi, poprzedzone dwoma godzinnymi treningami i dwoma 20-minutowymi sesjami kwalifikacyjnymi. Europejski sezon Super Trofeo rozpocznie się w dniach 21-23 kwietnia na innym torze F1, Autodromo Nazionale di Monza we Włoszech.

„Jesteśmy już w Abu Zabi od kilku dni i nie możemy doczekać się pierwszej rundy sezonu zimowego - mówi Teodor Myszkowski. - Czeka nas start na zupełnie nowym torze i z małą ilością treningów, a to oznacza duże wyzwanie. Tor Yas Marina robi spore wrażenie. Co więcej, oba wyścigi odbędą się po zmroku, przy znanym z Formuły 1, sztucznym oświetleniu, co zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. Spodziewamy się na starcie ponad dwudziestu aut, więc nie będzie łatwo. Chcemy w tym roku walczyć w Europie o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej naszej klasy. Starty na Bliskim Wschodzie będą świetną rozgrzewką i okazją do oceny naszego tempa po zimowej przerwie.”

„Kilka tygodni temu byłem w Dubaju jako kibic podczas wyścigu 24-godzinnego i od tego czasu nie mogę doczekać się powrotu za kierownicę naszego Lamborghini - dodaje Andrzej Lewandowski. - Zimą dokładnie przeanalizowaliśmy nasz pierwszy sezon w Super Trofeo Europe, wyciągnęliśmy wnioski i w tym roku chcemy walczyć o zwycięstwo w generalce. Najpierw jednak czeka nas sześć wyścigów na Bliskim Wschodzie, które będą dla nas świetną rozgrzewką. Tor Yas Marina znamy doskonale z relacji z wyścigów Formuły 1 i jesteśmy bardzo podekscytowani startem tutaj, szczególnie przy sztucznym oświetleniu. Jest tutaj sporo długich prostych i stref ostrego hamowania do wolnych zakrętów, a to daje dużo okazji do wyprzedzania i zapowiada zaciętą walkę.”

Piątkowy wyścig w Abu Zabi rozpocznie się o godzinie 16:05. Sobotni o 15:20 polskiego czasu.








Zobacz także:
Polacy na podium pucharu Lamborghini w Abu Zabi Myszkowski i Lewandowski na podium na legendarnym Nurburgringu Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski awansują po 24 Hours of Spa Myszkowski i Lewandowski w słynnym wyścigu 24-godzinnym w Spa Myszkowski i Lewandowski na podium pucharu Lamborghini we Francji

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |