Źródło: inf. własna / sport.pl,
Autor: Aleksandra Wieczorek,
2011-09-30 20:36:08
Polki skomplikowały sobie drogę do Londynu
Przegrany ćwierćfinał Mistrzostw Europy z Serbią bardzo utrudnił Polkom drogę na Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w przyszłym roku w Londynie.
Zajęcie miejsca na podium Mistrzostw Europy dawało przepustkę do udziału w Pucharze Świata, z którego trzy najlepsze zespoły wezmą udział w Igrzyskach Olimpijskich. Tego celu biało-czerwonym nie udało się zrealizować. Na „dziką kartę” Polki raczej liczyć nie mogą z dwóch powodów. Po pierwsze taką przepustkę obiecaną ma już męska reprezentacja. Po drugie „Złotka” nie znalazły się w pierwszej czwórce mistrzostw Starego Kontynentu.
Aby trafić do Londynu otwarte pozostają dwie drogi. Pierwsza do turniej kontynentalny, z którego awansuje tylko zwycięzca.
- Jeśli w Pucharze Świata, przepustki na igrzyska nie wywalczy zbyt wiele drużyn z Europy, to na turniej kontynentalny może być takimi małymi mistrzostwami Starego Kontynentu - zauważył trener polskiej reprezentacji Alojzy Świderek.
Druga to turniej interkontynentalny, na który mogą jednak pojechać tylko dwa zespoły z Europy, sklasyfikowane najwyżej w rankingu FIVB. Turniej kontynentalny może więc być drogą jedyną, bo po słabych występach w World Grand Prix i na Mistrzostwach Europy Polki spadają w rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej.
Dużym problemem dla biało-czerwonych może okazać się brak czasu, czyli coś co naszym reprezentacjom doskwiera notorycznie. Zawodniczki grające w naszej rodzimej lidze rozgrywki skończą w połowie kwietnia, a już dwa tygodnie później rozgrywany będzie turniej kontynentalny w Stambule. Reprezentantki Polski nie będą więc miały czasu ani na odpoczynek, ani na wyleczenie nawet drobnych kontuzji.
- Będziemy mieli bardzo mało czasu na przygotowania. A przecież z reguły tak jest, że na finałach ligi zawodniczki czasami „jadą” na dopalaczach, grają z kontuzjami, są wyeksploatowane. Ważne, by w tym okresie nie miały kontuzji. Była przerwa w rozgrywkach przewidziana na Puchar Świata. Jeśli w nim nie zagramy, można by ją ograniczyć. Może uda się wówczas trochę wcześniej zakończyć rozgrywki – tłumaczył szkoleniowiec biało-czerwonych.
Polki już dawno nie grały takim składem, jakim dysponowałby trener gdyby nie liczne kontuzje. Biorąc pod uwagę tak krótką przerwę między rozgrywkami ligowymi i reprezentacyjnymi, a co za tym idzie krótkie zgrupowanie kadry, Polki będą potrzebowały dużo szczęścia żeby z turnieju kontynentalnego wywalczyć awans do Londynu.
Zobacz także:
Kwal. IO 2012: pewne zwycięstwo Bułgarii
Kwal. IO 2012: zacięty bój na korzyść Włochów
Kwal. IO 2012: Niemcy lepsi od Słowacji
Alojzy Świderek: Drugie miejsce boli najbardziej
Jak zdobyć bilet na Igrzyska?

Brak komentarzy