Primera Division: Bilbao i Malaga walczą o czwarte miejsce (zapowiedź)
Gospodarze są w tym momencie na dziewiątym miejscu w tabeli i mają dwa punkty straty do czwartego Levante. Ich najbliższy rywal, Malaga, ma jedno oczko więcej i przegrywa z innym konkurentem, Atletico Madryt, tylko gorszym bilansem bramek. Na jesieni to goście z La Rosaleda byli górą w bezpośredniej potyczce obu ekip. Santi Cazorla w 62 minucie zapewnił trafienie, które zdecydowało o trzech punktach dla podopiecznych trenera Pellegriniego.
Kibice z Bilbao bardzo wierzą w awans swojej jedenastki do europejskich pucharów i nie sądzą, aby na własnym stadionie przegrała ona z Malagą po raz drugi w tych rozgrywkach. Mają ku temu podstawy, bo Athletic od 27 listopada ani razu nie pozwolił się ograć rywalowi na Sam Mames. To pozwoliło mu zdobyć wiele ważnych punktów w lidze, ale i pokonać kolejne przeszkody w Pucharze Króla. Ostatnio na tym obiekcie klęski doznały m.in. Levante i Mallorca, a tylko remis wywalczył Espanyol.
Malaga jest jedną z wielu drużyn, która poza domem prezentują się znacznie gorzej niż u siebie. W tym sezonie Cazorla i spółka wygrali tylko dwa razy na obiektach przeciwników, a obecnie kontynuują serię trzech kolejnych porażek. W środku tygodnia goście zremisowali w towarzyskim meczu 2:2 ze Spartakiem Moskwa i był to siódmy kolejny mecz, w którym kierowana przez Demichelisa obrona pozwoliła przeciwnikom strzelić co najmniej jednego gola.
Często byliśmy świadkami remisów w spotkaniach tych drużyn i możliwe, że taki wynik zobaczymy i tym razem. Takie rozstrzygnięcie jednak na pewno nie satysfakcjonowałoby gospodarzy, którzy u siebie chcą tylko wygrywać. Czy Malaga zdoła im się oprzeć? Na żywo spotkanie pokaże bukmacher Unibet.

Brak komentarzy