Przełom roku z turecką koszykówką i szlagier Fenerbahce - Anadolu Efes na żywo w Sportklubie

Przełom roku z turecką...
Już drugiego dnia nowego roku na tureckich parkietach wielki hit, w którym zmierzą się mistrz kraju z aktualnym wicemistrzem.

Drużyny, które także w tym sezonie stoczyć powinny między sobą walkę o złoto - Fenerbahçe podejmie przed własną publicznością Anadolu Efes. Ponadto w Sylwestra dwa inne znakomicie zapowiadające się mecze. Najpierw Banvit z Damianem Kuligiem w składzie podejmie Muratbey Uşak, a następnie była drużyna Polaka, Trabzonspor, zagra z aktualnym wiceliderem tabeli, Beşiktaşem. Wszystkie mecze na żywo wyłącznie w Sportklubie.

Banvit w ostatnich tygodniach nieco wyhamował, w pięciu poprzednich spotkaniach w lidze poniósł bowiem aż trzy porażki, drużynę Damiana Kuliga i tak jednak śmiało można obwołać jedną z rewelacji tego sezonu. Ekipa z Balikesiru zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli i ma realne widoki na awans do play-off. Duża w tym zasługa Polaka, który niemal w każdym meczu jest pierwszoplanową postacią swojego zespołu. Zwieńczeniem świetnej formy naszego koszykarza był ostatni występ przeciwko TED Kolejliler. W starciu z outsiderem rozgrywek Kuli zdobył aż 16 punktów i zanotował na swoim koncie 8 zbiórek (po 4 w ataku i obronie). Polak miał ponadto 100% skuteczność z rzutów z gry. Trzykrotnie próbował za dwa punkty, trzykrotnie za trzy i wszystkie okazały się skuteczne. Czy dobrą formę Kulig potwierdzi także w sylwestrowym meczu przeciwko Muratbey Uşak?

Bezpośrednio po meczu w Balikesirze Sportklub przenosi się z kamerami na wschód, do Trabzonu, gdzie miejscowi podejmą wicelidera tabeli, Beşiktaş. Goście w bieżącym sezonie przegrali tylko dwa z dwunastu meczów, a ostatnią porażkę w lidze ponieśli pod koniec listopada, w derbach w Galatasaray. Mało prawdopodobne, aby w Sylwestra znów mieli stracić punkty, Trabzonspor przynajmniej „na papierze” jest bowiem znacznie słabszą drużyną. Miejscowi w całym sezonie wygrali do tej pory tylko cztery mecze, choć akurat we własnej hali wiedzie im się całkiem przyzwoicie. Wprawdzie ostatnio ulegli u siebie prowadzącemu w tabeli Anadolu Efesowi 77:78, porażkę tą poprzedziła jednak seria trzech kolejnych zwycięstw - z Istanbul BSB, Tofaşem i Gaziantep Basketbol.

W poniedziałek 2 stycznia wielki hit Fenerbahçe - Anadolu Efes, na który czekają kibice basketu nie tylko w Turcji, ale w całej Europie. Naprzeciw siebie staną bowiem dwie bardzo doświadczone i utytułowane ekipy, które walczyć powinny w tym sezonie o złoto na krajowych parkietach, mogą też jednak solidnie namieszać w prestiżowej Eurolidze. Gospodarze w bieżącym sezonie ponieśli w dwunastu kolejkach już dwie porażki. W dodatku obie ze znacznie niżej notowanymi rywalami - na inaugurację ulegli Uşak Sportif, a niecały miesiąc temu przegrali z Tofaşem. Obie to porażki wyjazdowe, niecałe dwa tygodnie temu „Fener” nie sprostało też jednak Darüşşaface przegrywając w Eurolidze i to we własnej hali 64:71. Wyniki te sprawiają, że w wielkich derbach Stambułu miejscowi wcale nie są murowanymi kandydatami do zwycięstwa. Oczywiście gospodarze zrobią wszystko, aby sięgnąć po dwa punkty, Anadolu Efes również jednak będzie chciał powalczyć o pełną pulę. Goście w bieżącym sezonie przegrali zaledwie raz, z Banvitem, i w pełni zasłużenie otwierają ligową tabelę. Ich poniedziałkowi rywale w zestawieniu tym plasują się na trzeciej pozycji, a obie potęgi ze Stambułu rozdziela jeszcze inna drużyna z tego miasta, Beşiktaş. Przyjezdni to najskuteczniejsza drużyna tegorocznych rozgrywek, jako pierwsi zdobyli oni w tym sezonie ponad 1000 punktów. Jeśli i tym razem zagrają w ofensywie na swoim optymalnym poziomie, mogą powalczyć z Fenerbahçe o bardzo prestiżowe zwycięstwo.

W lidze zespoły te po raz ostatni rywalizowały ze sobą w finale ubiegłorocznego play-off. Fenerbahçe wygrało wówczas całą serię 4:2, a kluczem do triumfu okazało się zwycięstwo w pierwszym wyjazdowym meczu 87:85. W kolejnych spotkaniach „Fener” obroniło wówczas przewagę własnego parkietu, pewnie wygrywało przed własną publicznością i sięgnęło po złoto. Od tamtej pory zespoły te rywalizowały jeszcze ze sobą dwukrotnie - na początku października w Superpucharze Turcji oraz w połowie listopada w Eurolidze. I tu w obu potyczkach Anadolu Efes musiał uznać wyższość rywali - najpierw przegrał 69:77, a następnie 80:88. Czy tym razem przyjezdni w końcu zrewanżują się mistrzom i to oni będą górą?

Najbliższe plany transmisyjne Sportklubu z tureckiej BSL:

Banvit - Muratbey Uşak na żywo sobota 31 grudnia, godz. 13.00
(komentują Adrian Roman/Jacek Łączyński)

Trabzonspor Medical Park - Beşiktaş Sompo Japan na żywo sobota 31 grudnia, godz. 15.00 (komentują Adrian Roman/Jacek Łączyński)

Fenerbahçe - Anadolu Efes na żywo poniedziałek 2 stycznia, godz. 17.00
(komentuje Radosław Spiak)




Zobacz także:
Ponitka kontra Fenerbahce oraz mecze Realu i Barcelony wydarzeniami weekendu w Sportklubie World Pool Masters, koszykówka i mecz drużyny Syprzaka wydarzeniami weekendu w Sportklubie! Derby Wiednia i mecze z udziałem Polaków w najbliższy weekend w Sportklubie Najlepsza europejska koszykówka, piłka ręczna i siatkówka w weekend w Sportklubie Futsal Ekstraklasa od lutego na żywo i na wyłączność w Sportklubie! MŚ w ping-pongu na żywo wyłącznie w Sportklubie

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |