Źródło: inf. własna / legia.net,
Autor: Tomasz Jaszczuk,
2009-03-27 21:23:14
Puchar Ekstraklasy: Legia traci gola w 90 minucie i odpada
Legia Warszawa przegrała z GKS-em Bełchatów 1:2 w drugim meczu ćwierćfinałowym Pucharu Ekstraklasy i odpadła z rozgrywek.
Kryzys w Legii trwa w najlepsze. Potwierdzeniem tej tezy była gra i wynik dzisiejszego meczu Pucharu Ekstraklasy. Już od pierwszych minut meczu lepsze wrażenie sprawiali gracze gości, prowadzeni dziś przez Adama Fedoruka, zastępującego przebywającego na zgrupowaniu reprezentacji Polski Rafała Ulatowskiego. W 2 minucie bliski pokonania Skaby był Rachwał. Bramkarz Legii był jednak dobrze rozgrzany i obronił ten strzał. Kolejne minuty również należały do piłkarzy GKS-u. Gospodarze byli zaś bardzo niedokładni i często gubili piłkę w środku pola. Mimo tego to właśnie oni w 20 minucie wyszli na prowadzenie. Z prawej strony dośrodkował Descarga a w polu karnym najsprytniejszy okazał się Tomasz Jarzębowski, który precyzyjnym strzałem głową pokonał Sapelę. Dla popularnego "Jarzy" było to pierwsze trafienie po powrocie do Legii. Do końca pierwszej połowy na boisku nie wydarzyło się już nic ciekawego. Ani uderzenia Gola ani Gizy nie znalazły drogi do bramki. Jak zawsze aktywny był też Takesure Chinyama jednak napastnik rodem z Zimbabwe obstrzeliwał głównie sprzęt budowlany, rozstawiony wokół płyty boiska.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków Bełchatowian. W 48 minucie bliski pokonania Skaby był Rachwał ale piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła słupek. 5 minut potem w dobrej sytuacji znalazł się Marciniak, jednak nieco spanikował i strzelił zbyt lekko by zaskoczyć bramkarza Legii. W 60 minucie Dawid Nowak urwał się obrońcom Legii i został powalony na ziemię tuż przed polem karnym przez Inakiego Astiza. Sędziujący to spotkanie Adam Kajzer nie miał wątpliwości i pokazał Hiszpanowi żółtą kartkę. A że było to już drugie "żółtko" byłego defensora Osasuny, musiał on opuścić boisko. Żeby tego było mało, rzut wolny na gola precyzyjnym strzałem przy słupku zamienił Patryk Rachwał. Bramka jeszcze bardziej zmotywowała gości. Dobre okazje na objęcie prowadzenia zmarnowali kolejno Nowak, Wróbel i Rachwał, którzy albo strzelali niecelnie albo świetnie bronił Skaba. Legia odpowiedziała tylko raz. W 84 minucie po centrze Kiełbowicza, piłka już wpadała do siatki ale w ostatniej chwili wybili ją obrońcy Bełchatowa. Swoją dominację goście udokumentowali w 90 minucie. Dawid Nowak przyjął piłkę w polu karnym i precyzyjnym uderzenim pokonał bezradnego Wojciecha Skabę. Na trybunach zapanowała konsternacja. Podopieczni Jana Urbana zupełnie stracili wiarę w korzystny rezultat i w kolejnych minutach to goście byli bliżej strzelenia trzeciej bramki niż warszawianie wyrównania. Ostatecznie Legia przegrała z GKS-em Bełchatów 1:2 i pożegnała się z Pucharem Ekstraklasy. Schodzących do szatni piłkarzy Legii pożegnały rzęsiste gwizdy.
LEGIA WARSZAWA - GKS BEŁCHATÓW 1:2 (1:0)
1:0 Jarzębowski 20'
1:1 Rachwał 61'
1:2 Nowak 90'
Sędziował: Adam Kajzer
Żółte kartki: Astiz, Descarga (Legia)
Czerwona kartka: Astiz (Legia)
LEGIA: Skaba - Descarga (46' Rzeźniczak), Choto, Astiz, Kiełbowicz, Radovic (46' Majkowski), Jarzębowski, Giza, Iwański, Ostrowski (87' Borysiuk), Chinyama (46' Paluchowski)
BEŁCHATÓW: Sapela - Marciniak (79' Fonfara), Cecot, Drzymont, Lacic, Wróbel, Gol, Rachwał, Chwalibogowski (19' Nowak), Mihalevsky (87' Dziedzic), Ujek
Zobacz także:
Damian Zbozień wraca do Legii
Cezary Kucharski: Żyro jest wart nawet 2 miliony euro
Dwóch nowych zawodników na testach w Bełchatowie
Oficjalne oświadczenie GKS-u Bełchatów odnośnie zarzutów korupcyjnych
Blanco, Novo i Hubnik odchodzą z Legii
Kiereś: Zawodnicy, którzy do nas przyjadą to efekt wiosennych obserwacji

Brak komentarzy