Puchar Ekstraklasy: Śląsk drugim finalistą

Puchar Ekstraklasy: Śląsk...
Śląsk Wrocław został drugim finalistą Pucharu Ekstraklasy. W rewanżu podopieczni Tarasiewicza co prawda przegrali z Arką 0:1. Jednak zaliczka trzech bramek z pierwszego meczu dała im pewny awans do finału.


W Gdyni mało kto wierzył w to, że uda się awansować do finału Pucharu Ekstraklasy. Wygrać 4:0 ze Śląskiem było zadaniem niemożliwym do zrealizowania. I faktycznie niespodzianki nie było.

Początek meczu należał do gości z Wrocławia. Już w drugiej minucie w groźnej sytuacji mógł znaleźć się Sotirovic ale obrońcy Arki w ostatniej chwili zabrali mu piłkę. W 7 minucie potężnie strzelał Tymiński ale nad poprzeczką. Gdy na zegarach mijał pierwszy kwadrans do roboty wzięli się gospodarze. Lubenov podał do Moskalewicza ten znakomitym podaniem uruchomił Trytkę, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem, ale fatalnie spudłował.

W kolejnych minutach na boisku działo się niewiele. Tempo meczu bardziej przypominało spotkanie oldboyów niż pierwszoligowych drużyn walczących o finał Pucharu Ekstraklasy. Lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Tarasiewicza, którzy co jakiś czas stwarzali groźne okazje pod bramką Witkowskiego. W 26 minucie Łukasiewicz zagrał do Marka Gancarczyka. Ten ściął do środka i strzelił na bramkę, lecz Witkowski był na posterunku. 13 minut potem znów przed okazją na objęcie prowadzenia stanęli goście. Tym razem jednak Witkowskiego nie potrafił pokonać Janusz Gancarczyk.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Śląsk nadal prezentował się lepiej choć trzeba przyznać, że Arkowcy nieco się ożywili. Pierwszą tego oznaką był strzał Michała Kojdera z 50 minuty, który o centymetry minął bramkę Kaczmarka. Pięć minut później groźnie z rzutu wolnego dośrodkowywał Lubenov ale bramkarz Śląska był na posterunku.

W 80 minucie kibice zgromadzeni na stadionie mogli w końcu wznieść ręce w geście triumfu. Olgierd Moskalewicz kapitalnie wykonał rzut wolny nie dając szans Kaczmarkowi. Podrażnieni stratą gola goście natychmiast odpowiedzieli. Jednak ani strzał Sobocińskiego ani Bilińskiego nie znalazły drogi do siatki Bledzewskiego. Ostatecznie Arka wygrała ze Śląskiem 1:0. Jednak było to zwycięstwo na otarcie łez, gdyż w finale Pucharu Ekstraklasy zagrają piłkarze Śląska Wrocław. Przeciwnikiem Wrocławian będzie Odra Wodzisław, która wczoraj niespodziewanie wyeliminowała GKS Bełchatów.


ARKA GDYNIA - ŚLĄSK WROCŁAW 1:0 (0:0)
1:0 Moskalewicz 80'

Sędziował: Walczyński
Żółte kartki: Budziński, Telichowski (Arka)

ARKA: Witkowski (46' Bledzewski) - Robakowski, Anderson, Weinar, Telichowski, Budziński (83' Barnik), Moskalewicz, Przytuła, Wachowicz (46' Kojder), Trytko (59' Bułka), Lubenow (71' Czoska)

ŚLĄSK: Kaczmarek - Socha (46' Wołczek), Celeban, Pawelec (46' Cap), Fojut, Łukasiewicz - Tymiński (67' Sobociński), Klofik (75' Łudziński), J.Gancarczyk, M.Gancarczyk (67' Szewczuk) - Sotirović (46' Biliński)

Pierwszy mecz: 0:3 Awans: Śląsk Wrocław


Zobacz także:
Mertesacker: Czuję się pewnie w rywalizacji z Badstuberem i Hummelsem Czeski pomocnik: Siłą Polski będzie trio z Dortmundu Premiera filmu dokumentalnego o Śląsku Wrocław Luyindula przedłużył kontrakt z PSG Pele przekonany o powodzeniu MŚ w Brazylii Liga ACB: drużyna Lampe w półfinale

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


Kto zdobędzie Puchar Niemiec?
Borussia Dortmund
Bayern Monachium



O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS | Zakłady bukmacherskie

Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy