Puchar Konfederacji: RPA - Irak 0:0
Mecz otwierający Puchar Konfederacji 2009 miał być szczęśliwym meczem dla gospodarzy turnieju. Jednakże końcowy wynik to 0:0. Uszczęśliwia to tylko zawodników z Iraku, którzy od początku meczów stawiali na obronę. Pierwsza połowa była nudna, akcje nie były ciekawe, no może nie licząc tej z 15 minuty, gdy to Sibay wspaniale uderzył na bramkę Kassaida, który jednak wybronił ten strzał. Od tej pory gra się uspokoiła. Ciekawie było jedynie w końcówce meczu. Gospodarze powinni wysoko wygrać ten mecz, przynajmniej 2:0, gdyby nie marnowali tak akcji. W 73 minucie po dosrodkowaniu z rzutu wolnego Fanteniale powinien uderzyć w światło bramki, lecz futbolówka minimalnia przeszła nad poprzeczką. W 80 minucie Katli Mashi był "jeden na jednego" z bramkarzem drużyny przciwnej, lecz jednak przegrał ten pojedynek. Około 85 minuty Parker mocno strzelił na bramkę gości i mógł być gol, gdyby nie Dikgacoi, od którego odbiła się piłka. Irakijczycy w tym meczu mieli wiele szczęścia.
RPA - Irak 0:0
Sędziował: Jorge Larrionda (Urugwaj)
Żółte kartki: Fanteni, Sibaya (RPA) i Akram (Irak)
Widzów: 52522
SKŁADY
RPA: Itumeleng Khune - Tsepo Masilela, Aaron Mokoena, Matthew Booth, Siboniso Gaxa - Teko Modise, Kagisho Dikgacoi, Benson Mhlongo, MacBeth Sibaya - Bernard Parker (85-Steven Pienaar), Thembinkosi Fanteni (78-Katlego Mashego)
Irak: Kassid - Salem Shaker, Mohammed Ali Kareem, Fareed Majeed, Ali Hussein Rehema, Basem Abbas - Mahdi Kareem (88-Salih Sadir), Nashat Akram, Jasim Karrar (74-Hawar Mulla Mohammed) - Younis Mahmoud, Emad Mohammed (76-Alaa Abdul Zahra).

Brak komentarzy