Źródło: inf. własna,
Autor: Redakcja,
2011-12-30 10:33:36
Siatkarski Plebiscyt 2011 - część 1
Koniec 2011 roku zbliża się wielkimi krokami. Jaki był on dla kibiców siatkówki? Który zawodnik spisał sie najlepiej, co było największą niespodzianką tego sezonu? Redakcja działu siatkówka wybrała swoje typy do Siatkarskiego Plebiscytu 2011.
1. Najlepszy zawodnik reprezentacji Polski:
- Michał Ruciak (2 głosy)
To zawodnik, który przez cały rok grał najrówniej, zarówno w reprezentacji jak i w klubie. Siatkarz ten ma niebywałe zdolności i siatkarski spryt. Mimo niskiego wzrostu, jego zagrania techniczne doprowadzają do „szewskiej pasji” takich zawodników jak, Luigi Mastrangelo czy Alessandro Fei, a jego zagrywka już nie raz obnażyła z braku umiejętności wielu siatkarzy. Jego postawa nie raz wyciągnęła Polaków z opresji i dała nam wygraną np. mecz Polska-Włochy podczas Pucharu Świata Japonia 2011. Siatkarz nieco niedoceniany w kadrze Andrei Anastasiego. Niezawodny zmiennik, być może brak mu przebojowości Kurka czy Bartmana, jednak jego mocną stroną jest ogranie oraz brak większych wahań formy, co zdarza się jeszcze niezbyt doświadczonym kolegom. Wybór padł właśnie na przyjmującego ZAKS- y, ponieważ moim zdaniem z przeciętnego ligowca Ruciak wyrósł na bardzo solidnego zawodnika, który znalazł miejsce w reprezentacji Polski.
- Krzysztof Ignaczak (1 głos)
Mimo że Ignaczak nie należy do najmłodszych zawodników naszej reprezentacji, w tym sezonie był bez wątpienia jedną z jej wyróżniających postaci. Libero jako jeden z niewielu doświadczonych graczy nie odmówił trenerowi Anastasiemu i od razu po zakończeniu rozgrywek ligowych pojawił się na zgrupowaniu reprezentacji. Ignaczak był jednym z lepszych graczy drużyny, która w lipcu tego roku sięgnęła po brązowy medal Ligi Światowej w turnieju finałowym rozgrywanym w Gdańsku. Nasz zawodnik został doceniony również przez władze FIVB, kiedy wybrany został najlepszym libero LŚ 2011, co było ogromnym wyróżnieniem. Kolejne imprezy w wykonaniu Ignaczaka były równie udane. Co prawda ani podczas wrześniowych Mistrzostw Europy, ani listopadowego Pucharu Świata nasz zawodnik nie zdołał zdobyć żadnej nagrody indywidualnej, bez wątpienia był jednak bardzo stabilnym punktem naszej drużyny i na dobre zyskał zaufanie trenera Anastasiego.
- Michał Kubiak (1 głos)
Michał Kubiak na stałe zagościł już w reprezentacji Polski. Młody przyjmujący po swoich zagranicznych przygodach oraz kilku sezonach reprezentacyjnych w kadrze B wyrósł na szóstkowego gracza w koszulce z orzełkiem na piersi. Andrea Anastasi nie bał się postawić na Kubiaka, który w tym sezonie udowodnił, że zarówno kiedy gra w szóstce, a także kiedy wchodzi z ławki rezerwowych jest w stanie pomóc polskiemu zespołowi. Nie można mu także odmówić waleczności i chęci do gry, nikt chyba nie zapomni jego niesamowitej obrony pełnej poświęcenia podczas meczu z Serbią podczas tegorocznego Pucharu Świata i pamiętnego "poszedł jak dzik w żołędzie" komentarza Krzysztofa Ignaczaka. Michał Kubiak udowodnił, że warto na niego stawiać także podczas sezonu w PlusLidze, gdzie znakomicie spisywał się w Politechnice warszawskiej i był jednym z twórców sukcesu i wysokiej piątej lokaty Akademików ze stolicy w ubiegłym sezonie. Jego świetna forma sprawiła, że w swoich szeregach zapragnął mieć go klub w Jastrzębia, który starał się o niego aż do skutku walcząc o przynależność klubową Kubiaka z Politechniką Warszawską. Ostatecznie młody przyjmujący zasilił szeregi klubu ze Śląska i znakomicie czuje się w swojej nowej drużynie.
- Piotr Nowakowski (1 głos)
Nasza reprezentacja spisała się w minionym sezonie doskonale. Trzy imprezy, trzy medale. Myślę, że każdy z zawodników miał ogromny wpływ na osiągane wyniki. Szczególnie chciałabym wyróżnić Piotra Nowakowskiego. Środkowy Asseco Resovii Rzeszów z sezonu na sezon robi ogromne postępy. W chwili obecnej jest podstawowym graczem naszej reprezentacji, a w rankingach najlepszych zawodników na swojej pozycji plasuje się w czołówce. Myślę, że Piotr Nowakowski posiada wszystkie cechy, które pozwolą mu stać się w najbliższych czasie jednym z najlepszych środkowych na świecie.
- Łukasz Żygadło (1 głos)
Przez wiele lat pozostawał w cieniu Pawła Zagumnego. Teraz to on zaczyna grać pierwsze skrzypce na rozegraniu w reprezentacji i choć w swoim klubie wciąż jeszcze przegrywa walkę o miejsce w "szóstce" to zdecydowanie zasługuje na pochwałę za swoją grę w kadrze.
2. Najlepszy zawodnik zagranicznej reprezentacji:
- Antonin Rouzier (1 głos)
Po odejściu ze składu reprezentacji Francji starszych graczy, Antonin Rouzier stał się jednym z najbardziej doświadczonych zawodników kadry Trójkolorowych. Jak sam jednak przyznaje, nie boi się roli lidera zespołu. Podczas Ligi Światowej Rouzier był bez wątpienia najmocniejszym punktem swojej drużyny i to na nim opierała się gra Trójkolorowych. W trakcie wrześniowych Mistrzostw Europy to również on odpowiedzialny był za zdobywanie największej liczby oczek dla zespołu, jednak mimo to jego reprezentacji nie udało się odnieść w Wiedniu większego sukcesu. Po fantastycznej grze Rouziera w meczu ćwierćfinałowym przeciwko Serbii przegranym 1:3, Francuzi odpadli z turnieju. Antonin jest główną postacią nie tylko reprezentacji Trójkolorowych, ale także klubów, w których występuje. W ubiegłym sezonie ligowym razem z zespołem z Poitiers, którego był podstawowym filarem, udało mu się wygrać złote medale ligi francuskiej po niespodziewanej wygranej z Tours Volley-ball. Dobrą klubową pasję Rouzier kontynuuje w Polsce, gdzie jest jednym z podstawowych graczy Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Być może w tym sezonie również uda mu się doprowadzić swój klub do Mistrzostwa?
- Maksim Michajłow (1 głos)
Aż trudno uwierzyć, że Maksim Michajlow ma dopiero 23 lata, a już jest podpora i podstawowym zawodnikiem reprezentacji Rosji, której nie sposób wyobrazić sobie bez niego. Młody Rosjanin znakomicie spisywał się podczas Ligi Światowej, a także turnieju finałowego, co zwieńczone zostało nagrodą dla najlepszego blokującego Final Eight LŚ oraz MVP turnieju. Jednak na tym wyróżnienia dla Michajłowa się nie skończyły - podczas Memoriału Huberta Wagnera rozgrywanego w Spodku Michajłow otrzymał nagrodę dla najlepszego atakującego turnieju, co dobrze wróżyło przed nadchodzącymi Mistrzostwami Europy. Czempionat w Austrii i Czechach nie był udany dla ekipy Sbornej, jednak Michajłow odebrał dwie statuetki - dla najlepszego punktującego oraz dla najlepszego atakującego ME 2011. Później przyszła kolej na udany występ z Zenitem Kazań podczas Klubowych MŚ w Doha, gdzie kolejna nagroda powędrowała w ręce Rosjanina. Na tym się jednak nie skończyło, Michajłow zaliczył niesamowicie udany Puchar Świata w Japonii, gdzie błysnął formą po raz kolejny i pomógł ekipie Sbornej awansować na Igrzyska Olimpijskie. Z Japonii Michajłow wyjechał ze zlotym medalem PŚ oraz statuetką MVP turnieju. Ten rok zdecydowanie należał do tego zawodnika.
- Ivan Milijković (1 głos)
Ivan Milijković – reprezentant Serbii, uważany za najlepszego atakującego na świecie. Ten rok był dla tego siatkarza jednym z bardziej udanych. Zdobył on wraz ze swoją reprezentacją złoty medal Mistrzostw Europy, które były rozgrywane w Austrii i Czechach, a sam zawodnik został wybrany MVP tego turnieju.
- Facundo Conte (1 głos)
Ciężko wyobrazić sobie reprezentację Argentyny bez Facundo Conte. 22- letni przyjmujący dobrą dyspozycję z ligowych parkietów Serie A przeniósł do gry w reprezentacji. Choć Argentyńczyk nie zbiera nagród indywidualnych to w poszczególnych rankingach znajduje się zawsze wysoko. Facundo Conte to filar ekipy Javiera Webera i jej najmocniejszy punkt.
- Michał Łasko (1 głos)
O klasie tego zawodnika chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Choć w klubie zdarzają mu się mecze lepsze i gorsze to w reprezentacji zawsze pokazuje się z jak najlepszej strony i niejednokrotnie "ciągnie" grę Włochów.
- Matej Kazijski (1 głos)
Mimo młodego wieku od kilku lat jest podporą swojej reprezentacji oraz klubu. Gra w najlepszej lidze świata przekłada się na dobrą grę w drużynie narodowej. Brak większych sukcesów Bułgarii w minionym sezonie nie zaćmił obrazu o wysokim poziomie gry, jaki prezentuje Kazisjki.
3. Najlepsza zawodniczka reprezentacji Polski:
- Katarzyna Skowrońska (2 głosy)
Wybór padł na Kasię pewnie głównie ze względu na to, że wciąż jest najbardziej rozpoznawaną polską zawodniczką. Mimo, że w kadrze pojawiło się wiele nowych, młodych siatkarek, Skowrońska wciąż jest najbardziej znana. Dyspozycją nie odstaje od młodszych koleżanek. Popularność nie przeszkadza jej w tym, aby utrzymywać swoją grę na stale wysokim poziomie.
- Joanna Kaczor (2 głosy)
Wieloletnia zawodniczka grająca na pozycji atakującej w reprezentacji Polski. Jedna z najrówniej grających siatkarek roku 2011, która obecnie reprezentuje barwy Muszynianki Fakro Muszyny. Zdobywczyni złotego medalu Mistrzostw Polski 2011, Pucharu Polski 2011 oraz Superpucharu Polski 2011.
- Paulina Maj (2 głosy)
Paulina Maj w obliczu nieobecności Marioli Zenik stała się nominalną libero reprezentacji. Zawodniczka nie zmarnowała danej jej szansy. Doskonale prezentowała się zarówno w przyjęciu, jak i w obronie. Pozycja libero jest rzadko doceniania przy wyborze najlepszych zawodniczek dlatego mój głos wędruje właśnie do Pauliny Maj.
4. Najlepsza zawodniczka zagranicznej reprezentacji:
- Carolina Costagrande (2 głosy)
Przyjmująca reprezentacji Włoch ma na swoim koncie jedynie 33 występy w kadrze Italii. Jednak podczas tegorocznego Pucharu świata w Japonii spisywała się znakomicie, dzięki czemu jej drużyna mogła sięgnąć po najcenniejsze trofeum, wywalczyć awans na Igrzyska Olimpijskie, a sama Costagrande otrzymała statuetkę MVP turnieju.
- Małgorzata Kożuch (2 głosy)
Małgorzata Kożuch – niemiecka siatkarka, polskiego pochodzenia, reprezentantka Niemiec. Rok 2011 zdecydowanie może zaliczyć do udanych. Wicemistrzostwo tegorocznych rozgrywek starego kontynentu i nagroda dla najlepszej atakującej tego turnieju to trofea jakie zdobyła w mijającym roku. Obecnie broni barw polskiego klubu, Atomu Trefla Sopot, z którym mierzy w Mistrzostwo Polski.
- Destinee Hooker (1 głos)
Destinee Hooker to była lekkoatletka. Na grze w siatkówkę postanowiła skupić się w 2010 roku kończąc występy w zawodach lekkoatletycznych. Od tamtej pory osiąga sukcesy z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. W tym roku Amerykanka została wybrana MVP turnieju World Grand Prix oraz najlepiej atakującą zawodniczką Pucharu Świata.
- Christiane Furst (1 głos)
Rok 2011 był dla tej zawodniczki bardzo szczęśliwy. Otrzymała dwie nagrody dla najlepiej blokującej zawodniczki na dwóch dużych imprezach (Mistrzostwach Europy i Pucharze Świata), a ze swoim klubem Vakifbank Gunes Sigorta Stambuł zdobyła brązowy medal Ligi Mistrzyń i srebro Klubowych Mistrzostw Świata.
5. Najlepszy trener:
- Andrea Anastasi (4 głosy)
Kiedy Anastasi pojawił się w Polsce, niewielu wierzyło, że w tak krótkim czasie uda mu się odnieść z reprezentacją biało-czerwonych tak wiele sukcesów. Tak się jednak stało. Mimo że najbardziej doświadczeni zawodnicy odmówili gry w kadrze, Anastasiemu udało się zbudować całkiem nowy, młody zespół złożony z graczy z ogromnym sercem do walki. Całkiem nowa reprezentacja biało-czerwonych najpierw pierwszy raz w historii stanęła na podium Ligi Światowej, zajmując w niej 3. miejsce, potem natomiast sięgnęła po brązowe medale Mistrzostw Europy, w brawurowym stylu pokonując reprezentacją Rosji 3:1 w tzw. małym finale. Nie był to jednak koniec wspaniałej passy Polaków. Nasi reprezentanci zdobyli srebrne medale w japońskim Pucharze Świata, dzięki czemu wywalczyli bezpośrednią kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie. Anastasi stał się tym samym bohaterem narodowym, a wszyscy kibice mają nadzieję, że w 2012 uda mu się wraz z naszym zespołem zdobyć olimpijski medal w Londynie.
- Władimir Alekno (1 głos)
Trener, który doprowadził Rosjan do wygranej w tegorocznej edycji Ligi Światowej i Pucharu Świata. Nie wyszły mu tylko Mistrzostwa Europy, na których Sborna zajęła czwarte miejsce. Ale aspiracje Alekno są wysokie i widać, że buduje silny skład na Igrzyska Olimpijskie.
- Radostin Stojczew (1 głos)
Mimo, że reprezentacja Bułgarii ponownie nie zachwyciła w wielkich turniejach, Bułgar zasługuje na uznanie. Główną przyczyną tej nominacji jest umiejętność pogodzenie obowiązków trenera klubowego oaz reprezentacyjnego oraz to że oba te zespoły to „marki” dobrze znane w siatkarskim świecie.
Zobacz także:
Siatkarski Plebiscyt 2011 - część 2

Brak komentarzy