Stal o krok od sprawienia sensacji z Chile!

Stal o krok od sprawienia...
Towarzyski mecz z reprezentacją Chile, która w Lubinie przygotowuje się do Mistrzostw Świata we Francji wypadł mielczanom dosyć niespodziewanie. Stal minimalnie przegrała 28:29.

Niestety sytuacja kadrowa mielczan spowodowana kontuzjami i nie tylko nie uległa diametralnej zmianie od ostatnich ligowych potyczek, ponieważ do autokaru nie wsiedli: Grzegorz Barnaś, Hubert Łukawski, Marcin Basiak, Dawid Rusin, Michał Wypych, Michał Krygowski, Jakub Kłoda oraz Wiktor Kawka. Również Łukasz Janyst na boisku pojawiał się tylko i wyłącznie na rzuty karne. Bilans był taki, że do gry zdolnych było tylko jedenastu zawodników, w tym dwóch bramkarzy.

Stal jednak już w tym sezonie udowadniała, że potrafi stawić czoła krótkiej ławce rezerwowych, lecz chyba mało kto spodziewał się, że nastąpi to również podczas starcia z drużyną, która dzień wcześniej rozgromiła Chrobrego Głogów 44:30.

Ku zaskoczeniu wielu to właśnie mielczanie zdominowali pierwsze minuty obejmując prowadzenie i utrzymując je w zasięgu 2-3 trafień. Chilijczycy szybko jednak zareagowali i odrobili straty ze sporą nawiązką. Stal w końcówce stać było jeszcze na jeden zryw i ostatecznie pierwsza połowa kończyła się minimalnym prowadzeniem Chile 14:13.

Drugie 30. minut od samego początku przebiegały jednak pod dyktando gości z Ameryki Południowej i gdy kwadrans przed końcem przegrywaliśmy 18:23 wydawało się, że powiększenie przewagi przez „La Roha” to tylko kwestia czasu. Wtedy jednak w „Biało-Niebieskich” ponownie odezwał się czeczeński charakter, który pozwolił w 53. minucie doprowadzić do remisu po 25, a minutę później wyjść na prowadzenie.

Taki obrót spraw zapowiadał niesamowite emocje w i tak też rzeczywiście było. Niestety po grze „bramka za bramkę” w końcówce to Chilijczykom dopisało nieco szczęście i ostatecznie to oni schodzili z parkietu jako zwycięzcy wygrywając 29:28. Mielczanie jednak nie spuszczali głów, gdyż na tle mocnego rywala zaprezentowali się bardzo dobrze, a zaznaczmy, że podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja do treningów po świątecznej przerwie wrócili zaledwie trzy dni temu.

Po meczu trener Chile skwitował krótko: „Jesteście bardzo dobrą drużyną.”






Zobacz także:
Marcin Miedziński wypożyczony do Stali Mielec Rada Patronacka ratunkiem dla Stali Mielec PGNiG Superliga: zdecydowane zwycięstwo Vive Tauronu w Mielcu Porażka i zwycięstwo zabrzan ze Stalą Mielec

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |