Startuje Premier League

Startuje Premier League
Jeśli nie zauważyłeś wielkich transferów za wielkie pieniądze w Premier League, to mamy podstawy ku temu by myśleć, że prawdopodobnie żyjesz na bezludnej wyspie.

Do angielskiej najwyższej klasy rozgrywkowej dołączyli nie tylko znakomici piłkarze, ale również w kilku wielkich klubach stery objęli najbardziej znani trenerzy.

Największą uwagę mediów zwróciło przyjście Jose Mourinho do Manchesteru United, wraz z którym przybyły takie gwiazdy jak Ibrahimović, Pogba, Mkhitaryan oraz Bailly. Po tych wzmocnieniach „Czerwone Diabły” kreowane są na drugą najsilniejszą drużynę Premier League, mimo że w poprzednim sezonie pod wodzą Van Gaala zajęli dopiero 5. miejsce. Aktualnie bet365 płaci za ich mistrzowski tytuł 4.33. Ibrahimovic gdziekolwiek by nie grał potrafi zapewnić drużynie wiele bramek. Również teraz oczekiwania wobec niego są wysokie gdyż zajmuje 3 miejsce na liście potencjalnych królów strzelców z kursem na poziomie 10.00.

Niebieska strona Manchesteru wyprzedza miejscowych rywali na dwóch rynkach. Pep Guardiola jest trenerem „the Citizens” już od sezonu 2013/14 i również sprowadził do klubu znakomitych zawodników takich jak Gundogan, Nolito, Sane, Stones and Zinchenko. Według bet365 Manchester City jest faworytem do wygrania ligi z kursem 3.50 w bet365 i bez wątpienia Guardiola jest w stanie poprowadzić swoich podopiecznych do 3. tytułu mistrzowskiego. Największą armatą zespołu jest  Sergio Aguero, który również ma największe szanse na zostanie królem strzelców (kurs 4.33).

Można by przypuszczać, że Chelsea, poprzednia drużyna Jose Mourinho, po słabym minionym sezonie w którym zajęła aż 10 miejsce, w obecnym tym bardziej nie będzie w stanie walczyć o najwyższe cele. Jednak szczęściem w nieszczęściu jest to, że zespół nie będzie obciążony występami w europejskich pucharach, dzięki czemu piłkarze całą energię będą mogli przeznaczyć na grę w lidze. Emil Hazard miał nieudany poprzedni sezon, ale po znakomitym występie z reprezentacją Belgii na Euro 2016 wygląda na to, że jego forma znów jest wysoka. Pod wodzą nowego trenera Antonio Conte jego talent znów może rozbłysnąć, co potwierdza też wysokie miejsce na liście pretendentów do korony króla strzelców (41.00). Zespół „The Blues” natomiast jest trzeci do wygrania Premier League (5.50 w bet365). W osiągnięciu sukcesu pomóc mają sprowadzony N’Golo Kante i dobrze zapowiadający się Batshuayi.

Dla Arsenalu i Tottenhamu, po sukcesie w poprzednim sezonie (zespoły zajęły odpowiednio 2 i 3 miejsce), lato nie było aż tak emocjonujące. Koguty pozyskały Wanyama oraz napastnika Jansena, podczas gdy kluczowym transferem Arsenalu jest Xhaka. Być może stały, stabilny skład okaże się silną stroną tych zespołów w nadchodzącym sezonie, choć brak likwidacji słabych punktów zespołów martwi kibiców. W przypadku "the Gunners" atak zespołu będzie musiał opierać się na Sanchezie, który nie będzie miał wsparcia od innego klasowego napastnika. Kurs na to, że Chilijczyk zostanie najlepszym strzelcem wynosi 21.00. Najlepszy strzelec Hottenhamu zaskoczył wszystkich w zeszłym sezonie strzelając 25 bramek i wygrywając klasyfikację strzelców. Kurs na to, że powtórzy te osiągnięcie wynosi 8.00, mimo słabego występu na Euro2016.

Następną drużyną, która poczyniła znaczące zmiany w składzie jest Liverpool pod wodzą Jurgena Kloppa. Niemiecki trener dołączył do drużyny w połowie poprzedniego sezonu i dopiero teraz miał wpływ na transfery. Zespół musiało opuścić aż 12 zawodników, gdyż Liverpool potrzebował środków na ściągnięcie takich zawodników jak Mane, Wijnaldum, Klarius, Klavan i Matip.  Mane i Wijnaldum w minionym sezonie byli sklasyfikowanie w top 5 pomocników zdobywających bramki, co pokazuje, że Klopp chce zwiększyć siłę ataku w swojej odmienionej drużynie. Mimo tak znaczących transferów the Reeds nie zaliczają się do grona faworytów do wygrania ligi. Kurs na nich w bet365 wynosi 9.00.

Pozostał jeszcze jeden zespół o którym nie można zapomnieć w kontekście walki o mistrzowski tytuł. Nie będzie przesady w tym, jeśli powiemy, że występy Leicester City w minionym sezonie były dla kibiców futbolu prawdziwą inspiracją i historią, jaka zdarza się raz na 100 lat. Ten, kto postawił na to, że zespół ten sięgnie po mistrzostwo Anglii w zeszłym roku, dziś prawdopodobnie jest bogatym człowiekiem, gdyż kurs na to wynosił aż 5000 : 1. Niemożliwe jednak stało się możliwe i Leicester City jako mistrz Anglii zagra w tym roku w Champions League, a jego szanse na zwycięstwo w tych rozgrywkach szacowane są na 101.00. Z zespołu odszedł co prawda do Chelsea Kante, jednak pozostał strzelec Jamie Vardy, który z kursem 17.00 również jest uważany za pretendenta do zdobycia największej liczby goli w Premier League. Kurs na to, że "Lisy" powtórzą sukces jest wyceniana na 29.00.

** Kursy aktualne na godz. 14:00, 10/08/16 **

bet365



Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |